Reklama

Chirurg pożegnał się z pracą

Szpital, Strzelno, chirurg, Marek Gotowała, dyrektor, SPZOZ
    Chirurg pożegnał się z pracą
    Dyrektor SPZOZ Marek Gotowała potwierdził, że chirurg został 7 września zwolniony ze świadczenia pracy w strzeleńskiej lecznicy.

    W weekend dwa tygodnie temu poparzony mężczyzna trafił do szpitala w Strzelnie. Dyżur na oddziale tego dnia pełnił chirurg Michał Malinowski. Z naszych informacji wynikało, że lekarz nie udzielił pomocy poszkodowanemu, nie zszedł z oddziału do poszkodowanego.
    Na stronie internetowej SPZOZ czytamy, że oddział chirurgiczny w szpitalu w Strzelnie zapewnia kompleksową diagnostykę w zakresie chirurgii ogólnej oraz komfortowe leczenie zachowawcze i operacyjne. Podczas konsultacji chirurgicznej w naszej poradni pacjent dostaje diagnozę, która kwalifikuje go do dalszego leczenia, lub jeśli zachodzi taka potrzeba odbywa się kwalifikacja do odpowiedniej drogi leczenia operacyjnego. Doświadczenie naszych lekarzy oraz nowoczesny sprzęt sprawiają, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie, przebiega w komfortowych warunkach - czytamy. Inaczej miała się sytuacja w przypadku poparzonego mężczyzny, któremu nie udzielono natychmiastowej pomocy.
    Pracownicy strzeleńskiej lecznicy uważają jednak, że strzeleński szpital nie posiada możliwości ratowania ludzi z rozległymi poparzeniami, gdyż nie ma odpowiedniej sterylności do leczenia tego typu przypadków. Osoba z rozległymi poparzeniami natychmiast powinna zostać skierowana do specjalistycznej jednostki.
    Dyrektor SPZOZ Marek Gotowała potwierdził nam w ubiegłym tygodniu, że Michał Malinowski został zwolniony ze świadczenia pracy w strzeleńskiej lecznicy. Nie było to jednak zwolnienie dyscyplinarne, ponieważ lekarz świadczył tylko na rzecz SPZOZ w Mogilnie usługi na podstawie umowy cywilnoprawnej. - Nie ma takiej możliwości, żeby taką osobę zwolnić dyscyplinarnie z pracy - powiedział dyrektor Gotowała. Dodał, że Michał Malinowski nie świadczy już od 7 września dla SPZOZ usług, ponieważ - jak powiedział dyrektor - naruszył warunki kontraktu.
    Spytaliśmy dyrektora Gotowałę, czy zwolnienie ma związek z nieudzieleniem pomocy poparzonemu mężczyźnie. - Skoro macie państwo takie informacje, to z mojej strony nic dodać, nic ująć - odpowiedział Marek Gotowała.
    Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że poparzony mężczyzna ostatecznie trafił do szpitala w Inowrocławiu, tam po opatrzeniu ran został wypisany do domu.
    Wielokrotnie do chirurga usiłowaliśmy się dodzwonić, reporter dostał także do niego telefon komórkowy. Ale telefon po wybraniu numeru w ogóle nie przywołuje. Po czasie za to włącza się gong i kobiecy głos mówi, że jeżeli chcesz zmienić numer wybierz 1. Jak zmieniamy na 1, w telefonie nastaje cisza.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1232 (38/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości