Na sesję Rady Miejskiej przyszli mieszkańcy, którzy protestują przeciwko niespodziewanym i zaskakującym podwyżkom cen ciepła, wprowadzonym przez MPGK. W środku prezes SM Wojciech Baran
fot. Damian Stawski
Mieszkańcy, Mogilno, osiedle, ciepło, protest, Rada Miejska, burmistrz
Ciepło poszło do góry
Protesty z podpisami mieszkańców wpłynęły do Rady Miejskiej i do burmistrza. Protestuje Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej. Burmistrz Duszyński zobowiązał się zorganizować spotkanie wszystkich zainteresowanych stron, by wyjaśnić przyczyny podwyżki cen ciepła.
Dotychczasowa taryfa wprowadzona po modernizacji ciepłowni miejskiej w Mogilnie przy ul. Polnej (zmiana paliwa z gazowego na miał) pozwoliła na obniżenie ceny ciepła o 22,59%.
Zenon Popiołek zwracał uwagę na utrudnioną komunikację z prezesem MPGK Arturem Lorczakiem
fot. Damian Stawski
Na jedno mieszkanie średnio była to obniżka kosztów ciepła o 1.530 zł. Została wprowadzona w 2013 r., obowiązywała więc przez prawie dwa sezony ciepłownicze.
Od 1 marca wzrosła w Mogilnie opłata za ciepło pochodza z kotłowni miejskiej przy ul. Polnej o 2,84%. Według prezesa MPGK Artura Lorczaka rocznie to dodatkowy koszt na mieszkanie wynoszący 30 zł.
Za główne powody tej podwyżki prezes Lorczak uznał: wzrost kosztów energii elektrycznej o około 31%; koszty koniecznych remontów w tym na przykład konieczność remontu kapitalnego kotła przy ul. Dworcowej 3A; wzrost kosztów leasingu za modernizację ciepłowni o około 4%; wzrost cen i stawek opłat gazu za 1m3 o ok. 4% oraz wzrost kosztów wymaganych przepisami pomiarów z zakresu ochrony środowiska o około 1,5%.
Podwyżka została zaakceptowana przez Urząd Regulacji Energetyki, który każdorazowo reprezentuje także interesy konsumentów.
Wywołała jednak protesty mieszkańców, głównie bloków należących do Spółdzielni Mieszkaniowej. Część z tych protestów trafiła na ręce przewodniczącej Rady Miejskiej Teresy Kujawy. Zaprotestował również Zarząd SM, kierując m.in. pismo do burmistrza Leszka Duszyńskiego.
O podwyżce rozmawiali radni zarówno podczas komisji 18 marca jak i podczas sesji Rady Miejskiej 20 marca. Na sesję przyszli mieszkańcy bloków SM zaniepokojeni podwyżkami.
Radny Karol Nawrot pytał, czy podwyżka ciepła była z kimkolwiek uzgadniana, jeżeli tak, to z kim, i kiedy. Mówił, że podwyżka jego zdaniem jest zbyt pochopna. - Spółka doskonale sobie radzi. Mieszkańcy mogą czuć się nieco oszukani, ponieważ przed wyborami mówiło się, że ciepło spadnie i tak rzeczywiście się stało. Chwała za to. Ale po wyborach to ciepło zostało podniesione - mówił radny. Radny Grzegorz Stochliński uznał podczas komisji 18 marca protesty rozsiewane przez niektóre środowiska mieszkańców za populistyczne.
Wiceburmistrz Jarosław Ciesielski jest jednocześnie szefem Rady Nadzorczej MPGK. Tłumaczył na sesji: - Nikt nie lubi podwyżek, to jest oczywiste. Nie muszę państwa przekonywać, że nikomu tak nie zależało, aby państwo płacili mniej za media, które zależą od gminy Mogilno, czyli za ciepło, jak burmistrzowi.
Mówił, że na początku roku wzrosła również cena energii elektrycznej. - A państwo nie protestowaliście w Zarządzie „Enei” w Poznaniu - mówił wiceburmistrz do mieszkańców.
W tym momencie wiceburmistrz Ciesielski zaczął bić się w piersi: - Musimy się przyznać do tego, że polityka informacyjna spółki kuleje. Ze państwo chyba za mało wiecie, jakie są podstawy, że te podwyżki są wprowadzane. Zapewnił, że burmistrz Leszek Duszyński takie spotkanie zorganizuje dla wszystkich stron konfliktu, tak by zarząd spółki wyjaśnił dokładnie, co legło u podstaw podwyżki.
- Staramy się, żeby podwyżki nie były cykliczne, żeby były jak najrzadsze, żeby ich praktycznie nie było, ale takie są fakty, gdy wzrastają pewne koszty - mówił Jarosław Ciesielski.
Prezes Lorczak mówił na sesji, że jak była robiona taryfa na 2013 r. nie wiedzieli jak piece się zachowają. - Są cały czas te same, to są te same kotły zamontowane kilkanaście lat temu. Nikt nie wiedział jak się zachowają, gdy wyciągniemy palniki gazowe i włożymy ruszta węglowe. Nie wiedzieliśmy w jakiej cenie miał kupimy, jaki ten miał będzie. Największą tajemnicą było zużycie prądu. Zwiększyły się koszty o ponad 30% i doszła podwyżka cen prądu - tłumaczył prezes Lorczak.
Prezes SM Wojciech Baran mówił, że cieszył się, gdy spadła cena po zmianie paliwa przy ul. Polnej. Mówi, że zwracał jednak wtedy na jedną ważną rzecz dla budżetu SM i budżetów domowych - na stabilność, którą w jego przekonaniu gwarantowało to paliwo, które miało zastąpić gaz.
Prezes Baran zwracał uwagę, że kiedyś, gdy dostawał informacje o podwyżce było jasno zapisane, że cena rośnie, bo rosną ceny gazu. - W tej ostatniej taryfie i to wywołało takie duże zaskoczenie, nie ma nic takiego - mówił.
- My jako władze Spółdzielni Mieszkaniowej wyrażamy sprzeciw wobec tego typu podwyżek, naszym zdaniem nieuzasadnionych, nie mających podstaw - twierdził prezes Baran.
Mówił, ze dowiadywał się w URE o prawdziwe przyczyny tej podwyżki i okazało się, że najwiekszy wpływ miał spadek zużycia ciepła.
Baran twierdził że pewne koszty rosną i można je ograniczać, a nie przerzucać wprost na mieszkańców. - Każda podwyżka powoduje, że te obciążenia rosną - prezes mówił, że spółdzielcy chcą poznać przyczyny wprowadzenia podwyżki oraz tego, co może czekać spółdzielców dalej.
- Powinniśmy rozmawiać otwarcie i poważnie. To nie są sprawy tajne, które powinny być ukrywane w jakiś sposób - twierdził Wojciech Baran.
Przewodniczący Rady Nadzorczej SM Zenon Popiołek na sesji występował tylko w swoim imieniu jako mieszkaniec. Mówił, że był na otwarciu zmodernizowanej kotłowni przy ul. Polnej i widział coś, czym Mogilno może się chwalić w całej Polsce.
- A dziś słyszę, że nie wiedziałem czy miał będzie dobry, czy kotły będą działały dobrze. Pan Lorczak był zdziwiony, że ruszta trzeba było wymienić - mówił sarkastycznie.
Dziękował, że będzie przez burmistrza zorganizowane spotkanie, i będzie to jakoś wyjaśnione. - Komunikacja między panem Arturem Lorczakiem a SM jest bardzo utrudniona. Nie ma dostępu do niczego. Tłumaczenia pana Lorczaka są tak enigmatyczne, że trzeba je czytać tak długo jak ja to robię, i nie bardzo rozumiem o co tutaj chodzi - mówił.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1206 (12/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze