Reklama

Czterech radnych walczy o rondo

Mogilno, 900-lecia, Kasztanowa, Kasprowicza, rondo
     Czterech radnych walczy o rondo
     W piśmie Teresy Kujawy, Grzegorza Stochlińskiego, Zbigniewa Spólnika i Konrada Andrzejewskiego do Biura Projektowego Znak z Gdańska czytamy m.in.: Uważamy, że nowa organizacja ruchu powinna usprawniać a nie komplikować rozwiązania komunikacyjne w mieście.

     Po naszej publikacji sprzed tygodnia o przygotowywanej przez gdańskie Biuro Projektowe Znak sp. z o.o. koncepcji funkcjonalno - użytkowej przebiegu drogi wojewódzkiej nr 254 przez Mogilno na nowo rozgorzała dyskusja wokół przyszłego wyglądu skrzyżowania ulic: 900-lecia, Kasztanowa i Kasprowicza.
     Sprawa pojawiła się już na styczniowych konsultacjach projektantów z mieszkańcami w sali MDK przy rynku. Okazało się, że inaczej został rozwiązany ruch samochodów z ronda, które powstanie w centrum miasta. W ul. Mickiewicza będzie można wjechać z ronda, natomiast w stronę przeciwną, z ul. Mickiewicza na rondo i do centrum miasta już będzie to niemożliwe. Na odcinku od ronda do skrętu w wolnicę (ul. Powstańców Wlkp.) - ul. Mickiewicza będzie jednokierunkową.
     Zdaniem części uczestników konsultacji styczniowych spowoduje to duże utrudnienia w ruchu miejskim mieszkańców osiedla przy stadionie sportowym, osiedla za stadionem sportowym i wszystkich uliczek wokół ul. Polnej i ul. Prusa. Mieszkańcy tych terenów chcąc się dostać do miasta będą musieli jechać albo obwodnicą wschodnią Mogilna, albo wjeżdżać w ul. Mickiewicza i skręcać w wolnicę a dalej przy klasztorze do miasta, albo jechać w kierunku skrzyżowania ul. 900-lecia, ul. Kasztanowej i ul. Kasprowicza.
     Projektanci mówili, że skierowanie dotychczasowego strumienia ruchu z ul. Mickiewicza na ul. Kasztanową i ul. 900-lecia nie spowoduje zakorkowania płynności ruchu na skrzyżowaniu. - Przepustowość będzie zachowana, będzie to działało - przekonywali mieszkańców. Na dowód mówili, że przeprowadzili bieżące badanie ruchu oraz symulację ruchu i przepustowość tego skrzyżowania aż do roku 2030.
     Nie zgodził się z tym radny z pobliskiego osiedla Grzegorz Stochliński. Nie zgodził się także radny Zbigniew Spólnik oraz radny Konrad Andrzejewski. Mówili, że już w tej chwili jest na skrzyżowaniu bardzo duże natężenie ruchu.
     Radny Stochliński i radny Spólnik zaproponowali w styczniu ulokowanie na skrzyżowaniu ronda. Umieszczenie ronda jest tam możliwe, gdyż można przenieść figurę, która tam się znajduje na drugą stronę ulicy pod blok. Takie plany z przeniesieniem figury miał zresztą wcześniej burmistrz Duszyński, gdy było przeprojektowywane to skrzyżowanie przy okazji organizowania dojazdu do sklepu Intermarche. Figura została na swoim miejscu, ale jest tam ewentualnie miejsce na przebudowę tego skrzyżowania.
     Projektanci nie widzieli ronda w tym miejscu, bronili się także przed zamontowaniem sygnalizacji świetlnej.
     Także burmistrz Leszek Duszyński zaproponował w tym miejscu budowę ronda lub ewentualnie prawoskrętu z ul. Kasztanowej w kierunku Bydgoszczy. Podobnie, jak w przypadku wniosków radnych, projektanci nie zaakceptowali tych pomysłów burmistrza.
     Podczas konsultacji, trym razem indywidualnych, nadal na styku ulic: 900-lecia, Kasztanowej i Kasprowicza było umieszczone zwykłe skrzyżowanie.
     Po naszym artykule z 28 sierpnia, spotkali się w ratuszu 2 sierpnia radni: Teresa Kujawa, Konrad Andrzejewski, Zbigniew Spólnik i Grzegorz Stochliński. Zwrócili się pisemnie do Biura Projektowego Znak o ponowne przeanalizowanie zaproponowanego rozwiązania skrzyżowania ulic: 900-lecia, Kasztanowa i Kasprowicza.
     W piśmie czytamy: Uważamy, że tylko wybudowane tam rondo nawet bardzo małe usprawni i tak już na dzień dzisiejszy bardzo trudny wjazd na ul. 900-lecia z ulic Kasprowicza i Kasztanowej. Nie wyobrażamy sobie, jak będzie to wyglądało, gdy ul. Mickiewicza będzie ulica jednokierunkową wyprowadzającą ruch z miasta, a cały ruch z kierunku Janikowa i Inowrocławia będzie odbywał się poprzez ul. Kasztanową i wspomniane skrzyżowanie. Również część mieszkańców naszego miasta będzie zmuszona do stania w długich korkach, aby móc skręcić w lewo i dojechać do centrum czy dalej do dzielnicy przemysłowej, urzędów, dworca PKP, szpitala czy przychodni zdrowia. Uważamy ponadto, że nowa organizacja ruchu powinna usprawniać a nie komplikować rozwiązania komunikacyjne w mieście. Tłumaczenie projektantów, że na rondo jest za mało miejsca jest bezpodstawne, ponieważ jeżdżąc po naszym pięknym kraju spotykamy ronda bardzo małe, które w zdecydowany sposób zmieniają i usprawniają organizację ruchu na takim skrzyżowaniu. W związku z powyższym prosimy, wręcz żądamy uwzględnienia naszych sugestii.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1277 (31/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości