Takie pytanie stawia radny Grzegorz Stochliński. Jego zdaniem, gmina powinna wspierać całym sercem sport dzieci i młodzieży, sport amatorski i tu dawać pieniądze, a nie na sport zawodowy - ten niech wspierają sponsorzy. Uważa, że lepiej było na przykład dopłacić z tych pieniędzy najuboższym mieszkańcom do opłat śmieciowych, niż wydawać na zawodowy klub. - "Podnoszenie ręki panie radny Stochliński na "Sokół" Mogilno, uważam z pana strony za bardzo duży atak" - uważa prezeska spółki Sokół Mogilno Agnieszka Laskowska. Przytaczała radnym badania, że nie ma w tej chwili tańszej i lepszej promocji Mogilna, niż gra Sokoła w Tauron Lidze.
NISKIE PRZYCHODY DO KASY MOGILNO SPORT
Radnego opozycji Grzegorza Stochlińskiego zainteresowały na sesji 20 listopada przychody gminnej spółki Mogilno Sport z wynajmu hali sportowej w miesiącu październiku. Wyniosły 34.748,29 zł. - Uważam, że są to przychody stosunkowo niskie - mówił.
Ilość meczów, które były rozegrane w hali - chociażby Tauron Ligi - to były 3 spotkania. Zawodniczki spółki handlowej Sokół Mogilno codziennie trenują w hali, poza tym odbywała się wystawa psów rasowych. - Moim zdaniem ta kwota jest zdecydowanie za niska, bo spółka handlowa powinna płacić za wynajem tej hali, nie tylko na mecze, ale także na treningi. Porażający jest też przychód z reklam - 284 złote w ciągu miesiąca. Kiedy idziemy na halę, to ona jest obłożona reklamami. Kto te pożytki z powierzchni reklamowej na hali czerpie? Ja nie wierzę, że za jeden czy drugi baner firma, która tam się reklamuje płaci złotówkę na miesiąc czy 5 złotych na miesiąc. Są to sponsorzy "Sokoła", ale powierzchnia reklamowa jest spółki "Mogilno Sport", a nie spółki handlowej "Sokół" Mogilno - przekonywał radny Stochliński.
Według prezesa Mogilno Sport Mateusza Studzińskiego, spółka ma podpisaną roczną umowę z klubami sportowymi, które korzystają z hali i tak samo jest z Sokołem Mogilno. - Kwota jest ustalona jedna na rok, płatna w dwóch czy trzech ratach. To nie jest płatne co trening. Oni mają swoje godziny, w których mogą trenować czy grać mecze. Ilość meczów nie ma znaczenia (...) Jeżeli chodzi o reklamy, na mecz jest wynajmowany cały obiekt hali widowiskowo-sportowej najemcy, czyli w tym przypadku "Sokołowi" Mogilno. Więc wszystkie reklamy, które oni sobie zawieszają, to są ich sponsorzy. Mają do tego prawo podczas swoich wydarzeń - mówił prezes Studziński.

Nie ma w tej chwili lepszej i tańszej promocji Mogilna, niż gra "Sokoła" w Tauron Lidze, uważa prezeska klubu Agnieszka Laskowska fot. Marek Holak
ZAWODOWY KLUB NIECH UTRZYMUJĄ SPONSORZY
Przewodniczący Rady Miejskiej Paweł Molenda pytał, czemu wcześniej radny nie interesował się tymi sprawami.
Według radnego Stochlińskiego, poprzednio Sokół Mogilno działał jako stowarzyszenie, to nie była spółka handlowa, gdzie zawodniczki, trenerzy i cała otoczka pracują za duże pieniądze. Dlatego radny nie wspominał na przykład, ani o Pogoni Mogilno, ani o Tlenie Mogilno, które to kluby pracują przede wszystkim z młodzieżą i dziećmi. - Dla nich wszystko, a zawodowstwo musi opierać się na sponsorach, którzy udzielają się i utrzymują zawodowy klub, to oni muszą po prostu płacić i nie ma tutaj innego wyjścia - uważa radny. Mówił o doskonałej pracy z dziećmi i młodzieżą w Pogoni Mogilno, o podpisaniu umowy z Gol Mogilno o współpracy na niwie przedszkolnej, mówił o ogólnopolskich sukcesach biegaczy Tlenu Mogilno.
Paweł Molenda przypomniał, że siatkarki grają w Tauron Lidze i taka spółka musiała powstać. - Sponsorzy, którzy sponsorują "Sokół" Mogilno - oni widnieją na tych reklamach i oni teraz mają jeszcze płacić gminie? To oni po prostu podziękują za sponsoring i zostaniemy z niczym. To jest wydarzenie w historii Mogilna. Czy mamy dzisiaj to zamknąć, zniszczyć, za bardzo nie rozumiem? - pytał przewodniczący Molenda.
NA KARPIÓWKĘ, NA DOPŁATY DO ŚMIECI
Radny Stochliński zwrócił się także do burmistrza Karola Nawrota. Mówił o rodzinach, które odbierają w Mogilnie darmową żywność z Banku Żywności. Najpierw 700 osób, a teraz 900 osób przyjdzie do amfiteatru po darmową żywność. - Za chwilę będzie wigilia, może pani prezes MPGK powie, jaką pracownicy "komunalki" dostaną karpiówkę. 100 tysięcy złotych, które na polecenie pana burmistrza przeznaczył prezes "komunalki" na nagrody dla zawodniczek "Sokoła" po wygraniu I ligi, to ja uważam, że lepiej gdyby ci pracownicy, którzy codziennie ciężko pracują dostali je w postaci karpiówki. Może ta wigilia byłaby inna w ich domu. Może te prezenty byłyby inne - mówił radny Stochliński.
Tak samo w przypadku śmieci. - Ten milion złotych, który przeznaczamy na "Sokoła" można było z dużym powodzeniem przeznaczyć na dopłatę na śmieci tym osobom najuboższym. Uważam w tym momencie, że jeżeli ktoś się chce bawić w zawodowy sport w Mogilnie, niech się bawi - twierdził radny.
- Mówi pan fanaberie, bo tak samo pan uczestniczył w poprzedniej kadencji, gdzie ten sport promowaliśmy, żeby się drużyna wyforowała, a dzisiaj pan zrobi wszystko, żeby go zamknąć, zniszczyć - dziwił się radny Molenda.
Według radnego Łukasza Gapińskiego, być może milion złotych na Sokół można było spożytkować w inny sposób. Dał przykład balona, który będzie kosztował gminę 18 milionów zł i też można było inaczej te pieniądze spożytkować. Przypomniał także, że w poprzednich latach komunalka także finansowała i wspierała chociażby Pogoń Mogilno. - Piłkarze "Pogoni" występowali z herbem MPGK na piersi i wtedy było wszystko w porządku, dzisiaj już nie jest w porządku - dziwił się radny.
Grzegorz Stochliński uważał, że boisko z balonem to jest wydatek inwestycyjny i na pewno w poprzednich latach na Pogoń komunalka nie przeznaczyła tyle pieniędzy, ile poszło na Sokół. Pogoń jest stowarzyszeniem kultury fizycznej. - Na to powinny być pieniądze, a nie na sport zawodowy - po raz kolejny tłumaczył radny.
Radny Duszyński apelował, aby precyzyjnie się wypowiadać. 18 milionów zł nie kosztował tylko balon, a cała sportowa inwestycja, która w tej chwili jest wykonywana. - Długo się zastanawiałem nad tą inwestycją, czy ją realizować czy nie. To było przed wyborami. Czułem co będzie mnie czekało ze strony niektórych koleżanek, kolegów i innych środowisk politycznych, ale podjąłem taką decyzję, żeby jednak to realizować. Uważam, że ta inwestycja to będzie duma naszego miasta, będę ją cały czas bronił i państwo młodzi, którzy nas zastąpicie będziecie z tego bardzo bardzo dumni - przekonywał Leszek Duszyński.
GDZIE SIĘ KOŃCZY SPORT AMATORSKI?
Burmistrz Karol Nawrot nie wyobraża sobie takiej sytuacji i nie zna żadnego innego samorządu, który mając klub na tym poziomie rozgrywek nie dokładałby do tego klubu. Nie promował by siatkówki na tym poziomie, czy to jest siatkówka czy piłka nożna. Burmistrz proponował, by się zastanowić, do jakiego poziomu jest jeszcze sport amatorski, a do jakiego sport zawodowy, bo jeżeli Pogoń Mogilno awansuje do III ligi, to traktować ich jak zawodowców, czy cały czas jest to amatorski sport.
Pierwszy mecz Sokoła z MKS Bielsko-Biała obejrzało w telewizji 31.000 ludzi. - Myślę, że jest to dobry wynik. Nie wszyscy, którzy wiedzieli gdzie jest Mogilno mogli się dowiedzieć - mówił burmistrz.
Burmistrz wytłumaczył także, że 100.000 zł, które poszło na nagrody, Sokół otrzymał z MPGK, gdy był stowarzyszeniem. - Była rozmowa z panem prezesem, czy spółkę stać, by w ten sposób nagrodzić zawodniczki, sztab za ta pracę. Za to co zrobili, bo w historii mogileńskiego sportu takiego wydarzenia nie było. Wtedy usłyszeliśmy, tak możemy wspomóc - mówił Karol Nawrot.
Burmistrz zapewnił również: - Karpiówka była, karpiówka będzie. Taką deklarację mamy od pani prezes, tak, że spokojnie. Prezeska MPGK Judyta Sobecka dodała: - Pracownicy są największym kapitałem całej spółki. Zapewniła, że tak jak nagrody otrzymali w ubiegłym roku, tak samo otrzymają w tym roku.
PROMOCJA, FRYCOWE, DYRDYMAŁY
- Mówimy tu o jakiejś o ogromnej promocji ze strony "Sokoła" Mogilno. Powiem tak 8 meczów, 2 czy 3 wygrane sety. Cholerna promocja. W tej chwili zatrudniona została następna zawodniczka ze Serbii, a tak naprawdę, żeby się utrzymać to może jeszcze jakąś Amerykanka sprowadzą, czy może Włoszkę. My za to oczywiście zapłacimy - tak ocenił radny Stochliński grę siatkarek Sokoła.
Starosta Tomasz Krzesiński także skomentował sytuację: - "Sokół" jest chluba i marką na tę chwilę chyba największą w powiecie mogileńskim. Mówił, że w sporcie awansując do ligi wyższej często płaci się pospolite frycowe i to się dzieje z Sokołem. - Ja jestem kibicem bez względu na to, czy "Sokół" wygrywa czy przegrywa i tym kibicem będę - zapewnił starosta - Mam nadzieję, że wszyscy prawdziwi kibice tak się zachowują, a nie tylko opowiadać dyrdymały, tak jak pan przed chwileczką na tej sesji robił - mówił starosta do Grzegorza Stochlińskiego.
Radny Stochliński przypomniał, że apelował na sesji, żeby się posługiwać się innym językiem, nie obrażać się nawzajem. - Mówienie o tym, że ja mówię dyrdymały w momencie, kiedy ja wyrażam swoje zdanie. Ja też mógłbym powiedzieć, że pan opowiada dyrdymały.
NIE MOGŁA SŁUCHAĆ OBELG
Na sali sesyjnej w tym momencie pojawiła się prezeska Sokoła Agnieszka Laskowska: - Moja wizyta jest dzisiaj tutaj nieplanowana, jednak nie mogłam słuchać obelg pana Stochlińskiego pod adresem "Sokoła" Mogilno.
- Pan radny poddał pod wątpliwość, czy "Sokół" powinien dostać dotację 1 miliona złotych. Tak jak powiedział burmistrz Nawrot, mając klub na takim poziomie, trudno, żeby gmina nie wspierała sportu. Jesteśmy najmniejszym klubem w całej Polsce, bo wywodzimy się z małego miasta Mogilna i dzisiaj to miasto Mogilno jest znane tylko i wyłącznie z tej siatkówki w Polsce. Podnoszenie ręki panie radny Stochliński na "Sokół" Mogilno uważam z pana strony za bardzo duży atak.
Prezeska poinformowała radnych, że Tauron Liga przez wiele lat liga prowadzi badania wartości mediowej danego klubu na trzech płaszczyznach: internet, prasa, telewizja. Te wyniki wypadają dla miasta Mogilna bardzo dobrze, plasując je zawsze w czołówce. Przedstawiła te wyniki radnym, aby mieli pogląd, jak wynika promocja gminy Mogilno, mimo, że Sokół przegrał 8 meczy. - Tak panie radny zatrudniliśmy Serbkę, jak będzie trzeba zatrudnimy i Amerykankę i Kenijkę, bo tak wygląda sport na najwyższym poziomie - mówiła. W tym momencie na sali rozległy się brawa części radnych i gości. - Myślę, że pana wiedza na temat klubów w Tauron Lidze jest mała, stąd tutaj takie wątpliwe komentarze dla mnie - mówiła Agnieszka Laskowska.
- Czy nadal panie Stochliński uważa pan, że Sokołowi nie należy się milion złotych od miasta? Proszę mi pokazać dzisiaj lepszą promocję tego miasta w Polsce. Wszyscy, którzy do nas przyjeżdżają redaktorzy z "Przeglądu Sportowego" i innych popularnych mediów sportowych, mówią, że żeby nie "Sokół" w Tauron Lidze, nigdy nie wiedzieliby gdzie jest Mogilno, bo nie mieliby po co tutaj przyjechać. A pan panie Stochliński poddaje w wątpliwość, czy gmina powinna wspierać "Sokół"? Nadal ma pan jakieś wątpliwości? - pytała prezeska Laskowska.
Co do sytuacji w tabeli powiedziała, że jako beniaminek Sokół płaci frycowe. - Do zagrania mamy jeszcze 14 meczy. Ja wierzę, że ta drużyna za chwilę przełamie się i te sukcesy przyjdą. Nie jesteśmy jakimś ogonem, nie odstajemy. Czekamy, aby przyszło pierwsze zwycięstwo, bo wierzę, że ta drużyna wtedy pójdzie do przodu. Ale nie można po jednym miesiącu w ten sposób przekreślać drużyny - mówiła.
CO Z TEJ PROMOCJI WYNIKA DLA MOGILNA?
Zdaniem radnego Stochlińskiego, prezeska Sokoła chyba nie rozumie słowa obelga, bo on twierdzi, że w żaden sposób nie obraził Sokoła.
- Podtrzymuję swoje zdanie. Gminy 22-tysięcznej, miasta 12-tysięcznego nie stać na utrzymywanie zespołu w lidze zawodowej. Zawodniczka, która jest z Mogilna zagrała w 8 meczach 8 minut. Pozostałe zawodniczki, które są w "Sokole", to przyjechały do Mogilna, zostały ściągnięte. Płaci im się pensje jak zawodniczkom zawodowym, itd, itd. Nie będę rozwijał tego wątku, bo nawet z tej informacji, którą nam tu pani prezes przekazała odnośnie promocji Mogilna, to co z tej promocji dla Mogilna w tej chwili w internecie, w telewizji wynikło? Nic tak naprawdę nie wynikło - podsumował radny Stochliński.
Marek Holak
Dyskusja na sesji Rady Miejskiej odbyła się przed meczem z Chemikiem Police, w którym Sokół odniósł pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach 3:2.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze