Reklama

Czy w gminie Mogilno dojdzie do podwyżki diet dla sołtysów? 8 radnych ma się wyłączyć z głosowania - dlaczego?

8 radnych wszystkich opcji politycznych powinno nie brać udziału w głosowaniu nad podwyżką diet z 500 złotych do 700 złotych, gdyż są jednocześnie radnymi i sołtysami, bądź przewodniczącymi zarządów osiedli. Tymczasem art. 25a "Ustawy o samorządzie gminnym" zabrania radnemu głosowania, gdy chodzi o jego interes prawny. Tu właśnie mamy do czynienia z takim przypadkiem. Szef klubu radnych "Wspólnoty" Łukasz Drzazgowski zapowiedział w tej sprawie wsparcie dla PSL-u i głosowanie za podwyżką. Szef klubu Radnych "W Jedności Możemy Więcej" Robert Maćkowiak zapowiedział, że radni z klubu wstrzymają się od głosu.

Na środową sesję Rady Miejskiej 19 lutego, burmistrz Karol Nawrot przygotował projekt uchwały, w której zaproponował podwyżkę miesięcznej diety dla sołtysów i przewodniczących zarządów osiedli, z dotychczasowej kwoty 500 złotych do kwoty 700 złotych. Podwyżka weszłaby w życie od 1 maja tego roku. Radni dyskutowali o tej sprawie w poniedziałek 17 lutego podczas połączonych komisji Rady Miejskiej. Burmistrz Nawrot podał przykładowe stawki diet dla sołtysów w innych gminach: Strzelno - 500 złotych, Kruszwica - 580 złotych, gmina Włocławek - 400 złotych, Brześć Kujawski - 500 złotych, Kowalewo Pomorskie - 500 złotych.

8 RADNYCH MA INTERES PRAWNY

Reklama

Radny PSL-u Radzym Jankiewicz pytał, czy w przypadku tej uchwały nie zachodzi konieczność wyłączenia radnego z głosowania zgodnie z artykułem 25a Ustawy o samorządzie gminnym. Szef klubu radnych W Jedności Możemy Więcej Robert Maćkowiak zgłosił tą samą wątpliwość. Chodzi o to, żeby uchwała uchwała nie była potem zakwestionowana w nadzorze wojewody. Artykuł ten brzmi:

Art. 25a. Zakaz udziału w głosowaniu dotyczącym interesu prawnego radnego. Radny nie może brać udziału w głosowaniu w radzie ani w komisji, jeżeli dotyczy ono jego interesu prawnego.

Reklama

Radzym Jankiewicz (z prawej) pytał o wyłączenie się radnych z głosowania. Robert Maćkowiak wskazywał, że jego klub poprze podwyżkę, jeżeli wejdzie w życie od 1 stycznia 2026 roku, bo w tym roku nie ma w budżecie zarezerwowanych na ten cel pieniędzy   fot. Marek Holak

Rada Miejska w Mogilnie liczy 21 radnych radnych, z czego 8 radnych jednocześnie jest sołtysami bądź przewodniczącymi zarządów osiedli w mieście. Sytuacja ta dotyczy wszystkich opcji politycznych w RM. Są to radni: Małgorzata Źrałka (PSL) - sołtyska Marcinkowa, Barbara Lech (PSL) - sołtyska Żabna/Żabienka, Maria Malczewska (PSL) - sołtyska Świerkówca, Małgorzata Staniek (Wspólnota) - sołtyska Wiecanowa, Łukasz Gapiński (PSL) - sołtys Palędzia Dolnego, Mariusz Staszewski (W Jedności Możemy Więcej) - sołtys Wyrobków, Mirosław Leszczyński (Wspólnota) - sołtys Goryszewa i Wioleta Michalak (PSL) - przewodnicząca Zarządu Osiedla nr 2 w Mogilnie.

Reklama

STANOWISKO KLUBU LEWICY

- Generalnie jesteśmy za podwyżką, z tym, że zdecydowanie nie w tym momencie - mówił wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Robert Maćkowiak w imieniu lewicowego klubu radnych W Jedności Możemy Więcej. Zauważył, że pieniądze na podwyżki diet dla sołtysów i przewodniczących osiedli nie były ujęte w projekcie budżetu na 2025 rok. Drugą wątpliwością jaką zgłosił było to, że część sołtysów wybrana jest na swoje funkcje po raz pierwszy. Radny mówił, że teraz jest czas na to, by ci sołtys wykazali się. - Generalnie uważamy, że to nie jest ten moment (...) Chyba, że uchwała wchodziłaby w życie z dniem 1 stycznia 2026 roku i środki były ujęte w budżecie na 2026 rok - dodał.

Reklama

STANOWISKO RADCY PRAWNEGO

Nowym radcą prawnym Urzędu Miejskiego w Mogilnie jest Damrawa Műller-Szałańska z Torunia.

Pani mecenas powiedziała, że radni, którzy są sołtysami bądź przewodniczącymi zarządów osiedli powinni wyłączyć się z głosowania tej uchwały, gdyż dotyczy to ich interesu prawnego. Dodała, że wojewoda w momencie, kiedy te osoby nie wyłączyłyby się z głosowania mógłby stwierdzić nieważność uchwały, bez względu na to, czy głosowanie danego radnego miało wpływ na ogólny wyniki głosowania czy nie miało.

Reklama

Pani mecenas Damrawa Műller-Szałańska nie miała wątpliwości. Radni, którzy są sołtysami bądź przewodniczącymi zarządów osiedli powinni wyłączyć się z głosowania tej uchwały.   fot. Marek Holak

ODWRÓCIĆ DIETY RADNEGO I SOŁTYSA

- Pozwolę nie zgodzić się z kolegą przewodniczącym Maćkowiakiem z jedną częścią wypowiedzi, że to nowo wchodzący sołtysi najpierw powinni się wykazać, a później dopiero dostać podwyżkę (...) Proszę państwa, to tak samo nowi radni, którzy dopiero pojawili się, powinni pobierać połowę diety - nie wiem przez rok, dwa. Ile czasu potrzeba, żeby się wykazać? (...) Radni, niektórzy pracują więcej, niektórzy mniej, natomiast sołtysi pracują codziennie. Ja mam małe sołectwo 150 osób i odbieram telefony codziennie. Nie wiem, ile telefonów odbierają koledzy i koleżanki, które mają w sołectwie po 800-1.000 osób (...) Ktoś może powiedzieć, no jak nie chcesz nie musiałeś kandydować, nie musiałeś zostać sołtysem (...) Pracy sołtysa jest dużo więcej niż pracy radnego, jest to praca codziennie. Dodatkowo rozliczyć fundusz sołecki, ułożyć fundusz sołecki - jest z tym masa pracy (...) dodatkowo świetlica na barkach sołtysa, którą musi się opiekować na co dzień, a także wszystkie problemy na co dzień - nie świecąca lampa, dziura w drodze, krzywy chodnik, lecące gałęzie. To są problemy, z którymi sołtys zmaga się codziennie, a nie raz na miesiąc kiedy jest sesja Rady Miejskiej. Tu różnica jest zgoła inna i tak naprawdę, gdybyśmy uzależniali ilość pracy włożonej w swoje obowiązki, to moglibyśmy odwrócić te diety. To sołtys powinien mieć z 1.700 złotych, a radny 500 złotych. Takie jest moje zdanie, nie wszyscy muszą się z nim zgadzać - mówił wiceprzewodniczący RM Łukasz Gapiński.

Reklama

W tej grupie radnych Rady Miejskiej w Mogilnie tylko Przemysław Majcherkiewicz nie łączy mandatu radnego z kierowaniem zarządem osiedla bądź sołectwem, dlatego może spokojnie brać udział w środowym głosowaniu   fot. Marek Holak

PSL DOSTAJE WSPARCIE OD WSPÓLNOTY

Radny Łukasz Drzazgowski poparł wypowiedź Łukasza Gapińskiego. - U nas raczej większość z naszych radnych jest "za". Myślę, że tych głosów wystarczy, nawet jak radni wyłącza się - radny Wspólnoty zapewnił radnych PSL-u.

PODWYŻKA TAK, ALE NIE W TYM MOMENCIE

Reklama

Robert Maćkowiak odniósł się do słów radnego Gapińskiego: - Moją intencją nie było to, że sołtysi mają tej pracy mało. Mają na pewno dużo. Mamy też sołtysa w naszym klubie, dlatego zdajemy sprawę, że tych zadań jest naprawdę sporo. Mówił, że niesprawiedliwe jest mówić, że radni pracują tylko raz w miesiącu: - My też mamy telefony, rozwiązujemy różne problemy, spotykamy się (...) Generalnie jesteśmy za tą podwyżką. Mój główny argument jest taki, że to nie było ujęte w budżecie na ten rok. Podwyżka tak, ale nie w tym momencie.

W podobnym tonie wypowiadał się radny Radzym Jankiewicz, mówił, że radni poza terminami sesji też otrzymują telefony i też wykonują pracę radnego między sesjami.

Reklama

Burmistrz Nawrot zapowiedział, że uszanuje każdą decyzję radnych w sprawie podwyżki diet, jakakolwiek by ona nie była.

Marek Holak

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/02/2025 10:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości