Reklama

Dereziński odwoła Nowaczyka

Może już w dniu jutrzejszym
     Dereziński odwoła Nowaczyka
     - Nie miał źle jako wiceburmistrz. Nie wiem, czy nie miał nawet najlepiej w Wielkopolsce na tym stanowisku, także jeśli chodzi o zarobki - uważa burmistrz Dereziński, który do swego zastępcy całkowicie utracił zaufanie.

Krzysztof Dereziński i Zygmunt Nowaczyk jeszcze do niedawna byli współpracownikami i kolegami. Teraz są już tylko rywalami w wyborach na fotel burmistrza.
                    fot. Roman Wolek

     W poprzednim numerze Pałuk napisaliśmy, że wiceburmistrz Zygmunt Nowaczyk ogłosił oficjalnie, że zamierza kandydować z listy SLD na burmistrza Trzemeszna w najbliższych wyborach samorządowych.
     Krótko po tym spotkały go konsekwencje tej deklaracji. Krzysztof Dereziński, który zamierza ubiegać się ponownie o fotel burmistrza, postanowił bowiem odwołać Zygmunta Nowaczyka z funkcji swojego zastępcy.
     24 września podczas spotkania w ratuszu Krzysztof Dereziński zapytał Zygmunta Nowaczyka, czy zamierza on złożyć rezygnację z funkcji wiceburmistrza w związku z tym, że deklaruje startować w wyborach na burmistrza.
     Gdy padła odpowiedź odmowna, burmistrz poinformował zastępcę, że w takim razie zamierza go odwołać ze stanowiska wiceburmistrza.          
     Od poniedziałku 27 września do dziś, czyli do czwartku 30 września, Zygmunt Nowaczyk przebywał na urlopie wypoczynkowym. Jeśli pojawi się w pracy jutro, w piątek 1 października, to burmistrz Dereziński zgodnie ze swoją zapowiedzią wręczy mu zarządzenie odwołujące go z funkcji wiceburmistrza.
     Od tego wypowiedzenia będzie obowiązywał 3-miesięczny okres wypowiedzenia. Obecny wiceburmistrz nie będzie więc już faktycznie pracował w urzędzie, nadal pobierać będzie jednak pensję, choć jak powiedział nam Krzysztof Dereziński, będzie ona prawdopodobnie niższa niż obecnie. Będzie musiał także zdać m.in. klucze od urzędu oraz służbowy telefon komórkowy i laptop. Krzysztof Dereziński zapowiada, że już do końca kadencji nie powoła nikogo innego na stanowisko wiceburmistrza.
     Burmistrz Dereziński powiedział nam, że głównym powodem podjętej przez niego decyzji jest to, że całkowicie stracił zaufanie do swojego zastępcy. Dodaje także, iż w najbliższym czasie musi zająć się kilkoma bardzo ważnymi sprawami gminy, a w takim stanie rzeczy utrzymanie swego kontrkandydata w wyborach na stanowisku zastępcy byłoby dla niego bardzo niekomfortową sytuacją.
     - Przemyślałem to wszystko i stwierdziłem, że nie ma innego wyjścia.
     Ja kiedyś panu Nowaczykowi zaufałem i powołałem na stanowisko mojego zastępcy. Nie miał źle jako wiceburmistrz. Nie wiem, czy nie miał nawet najlepiej w Wielkopolsce na tym stanowisku, także jeśli chodzi o zarobki - uważa burmistrz Dereziński.
     Zygmunt Nowaczyk krótko komentuje decyzję burmistrza: - Pan burmistrz mnie powołał na to stanowisko, więc ma prawo odwołać.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 972 (39/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości