Reklama

Dla prezesa podwyżka pensji, dla mieszkańców podwyżka opłat

Burmistrz Krzysztof Dereziński usłyszał wiele krytycznych uwag dotyczących działalności spółki „Remondis Aqua Trzemeszno”, jak i personalnych zastrzeżeń do siedzącego obok niego prezesa tej spółki Krzysztofa Tomczaka fot. Roman Wolek Burmistrz Krzysztof Dereziński usłyszał wiele krytycznych uwag dotyczących działalności spółki „Remondis Aqua Trzemeszno”, jak i personalnych zastrzeżeń do siedzącego obok niego prezesa tej spółki Krzysztofa Tomczaka fot. Roman Wolek

Trzemeszno, Remondis, prezes, podwyżka, pensja, opłaty
     Dla prezesa podwyżka pensji, dla mieszkańców podwyżka opłat
     Była komunalka, czyli spółka Remondis Aqua Trzemeszno miała zdobywać zlecenia także poza terenem gminy. Tymczasem sama wynajęła inną firmę do kładzenia kostki brukowej przy swojej siedzibie.

     ZMNIEJSZYLI PODATEK
     Analiza działalności Remondis Aqua Trzemeszno sp. z o.o. była powodem zwołania 10 maja wspólnego posiedzenia komisji finansowej i społecznej Rady Miejskiej. Spółka Remondis Aqua utworzona została w 2014 r. w wyniku przekształcenia Trzemeszeńskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. 60% udziałów ma w niej gmina, a 40% firma Remondis. Krzysztof Tomczak dotychczasowy dyrektor TPK po przekształceniu został prezesem nowej spółki. W ostatnim czasie działalność tej firmy spotkała się z dużą krytyką ze strony trzemeszeńskich samorządowców.
     Jednym z powodów były zawirowania związane z zapłaceniem przez Remondis podatku od nieruchomości. Najpierw od maja ubiegłego roku firma ta występowała do gminy o odroczenie podatku od nieruchomości, a pod koniec roku złożyła deklarację korekty tego podatku, z której wynika, iż nastąpiło obniżenie wartości posiadanych nieruchomości więc spółka może płacić znacznie niższy podatek. Dzięki temu zaległości wobec gminy miałyby być już nieaktualne. Stało się tak mimo obietnicy członka zarządu firmy Remondis Mariusza Łozowskiego o zapłaceniu tych zaległości.
     Obecnie gmina prowadzi postępowanie administracyjne w tej sprawie. Na krytykę spółki wpływ ma także wprowadzenie przez nią podwyżek stawek opłat za wodę i ścieki.
     ZABAWA W CIUCIUBABKĘ
     Atmosferę ostatniej komisji podniosła deklaracja prezesa Krzysztofa Tomczaka, iż nie został on upoważniony do udzielania szczegółowych informacji na temat sprawozdania finansowego spółki.
     Radny Grzegorz Koperski komentował, że ta komisja nie ma więc najmniejszego sensu. Ubolewał, że radni czekali na taki temat obrad od pół roku, jeśli nie więcej, a na obradach nie ma najważniejszych osób ze spółki, a jej prezes jest nieuprawniony do udzielania informacji. Nazwał to niepoważnym traktowaniem Rady.
     W związku z całą sytuacją dotyczącą spółki Remondis przewodniczący Rady Miejskiej Sławomir Peno pytał burmistrza: - Jakie pan widzi wyjście, renegocjacja umowy czy rozwiązanie umowy? Bo bawimy się w ciuciubabkę z „Remondisem” już od półtora roku, a z tego żadnych efektów nie ma. Są dwa wyjścia, albo rozwiązujmy z nimi umowę, albo renegocjujemy. Nie może być tak, że mamy 2:1 w radzie nadzorczej, a jest jednomyślność głosowania. Socjalizm się skończył przypomnę panu 25 lat temu. Pytam pana konkretnie. Renegocjujemy umowę czy rozwiązujemy umowę i bierzemy kancelarię zewnętrzną do przeprowadzenia rozwiązania umowy z firmą „Remondis”?
     Burmistrz Krzysztof Dereziński odparł, że nie może tak od razu odpowiedzieć na takie pytanie, ale zapewnił, iż dokładnie pamięta, kiedy upadł socjalizm. Przyznał, że jest problem do rozwiązania i będzie o tym rozmawiał.
     ZBYTNIE OBCIĄŻENIE PRACOWNIKÓW
     Sławomir Peno przypomniał także, że władze firmy Remondis zapewniały, iż firma ta powinna mieć więcej udziałów w spółce, żeby móc startować w przetargach poza gminą Trzemeszno. Jednak, jak się okazało, nie ma takich wymogów, o czym świadczy opinia kancelarii prawnej Leśny i Wspólnicy. Pytał też, dlaczego kostkę brukową koło biurowca Remondisu kładła inna firma.
     Prezes Krzysztof Tomczak wyjaśnił, że aby cokolwiek robić, trzeba mieć moce wykonawcze. Tłumaczył, że przy tym harmonogramie, który teraz obciąża pracowników jeśli chodzi o wywóz śmieci, sprzątanie miasta, koszenie poboczy, itd. nie było możliwe, żeby wykonywać dodatkowe prace. Dlatego zlecono prace przy modernizacji całego budynku siedziby spółki innej firmie.
     POTRZEBNA ZMIANA PREZESA?
     O to, czy dałby głowę, że Krzysztof Tomczak jest odpowiednim człowiekiem na stanowisku prezesa pytał burmistrza radny Tadeusz Pawlak. Zastanawiał się, czy może zmiana prezesa poprawiłaby działalność spółki. Burmistrz Dereziński odpowiadał, że jest to bardzo trudne pytanie, a ma tylko jedną głowę i chciałby jeszcze pożyć, więc głowy nigdy nie da.
     Zbigniew Matelski apelował wprost o zmianę zarządu spółki. A jeszcze przed zwołaniem komisji radny Kacper Lipiński złożył pisemną interpelację w której pytał, dlaczego Krzysztof Tomczak nie został usunięty ze sprawowanego wcześniej stanowiska dyrektora TPK mimo złej kondycji tej firmy i dlaczego został prezesem nowej spółki, mimo że był odpowiedzialny za zadłużenie TPK.
     Podczas obrad komisji Sławomir Peno pytał Krzysztofa Derezińskiego, czy prawdą jest, że gdy Krzysztof Tomczak przechodził z TPK na prezesa Remondisu, to burmistrz dał mu 2.000 zł podwyżki.
     Burmistrz wyjaśniał, że dokładnie tego nie pamięta, ale może sprawdzić. Przyznał jednak, że na pewno prezes Tomczak miał podwyższoną pensję, ale nie wie, czy o 2 tys zł.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1266 (20/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości