Reklama

Do pensji dokładamy 2 miliony złotych

Żarłoczne szkoły zjadają gminę Mogilno
    Do pensji dokładamy 2 miliony złotych
    Wśród radnych dojrzewa sytuacja do podjęcia niepopularnych decyzji. Burmistrz Duszyński: - Sytuacja finansowa szkół jest dramatyczna. Subwencji nie starcza nawet na pensje. Radny Widomski z Kwieciszewa: - Trzeba będzie likwidować szkoły na wsi. Radny Stochliński złożył wniosek o przygotowanie przez firmę zewnętrzną raportu o stanie finansowym szkół i kierunkach reorganizacji szkolnictwa. 

    Przyszłoroczna subwencja, jaką otrzyma gmina Mogilno na funkcjonowanie 8 szkół podstawowych i 2 gimnazjów, wyniesie 11.874.557 zł. Jak mówi burmistrz Leszek Duszyński, ta kwota może się jeszcze zmniejszyć, gdyż w szkołach w porównaniu do ubiegłego roku jest o 135 uczniów mniej. Najbardziej dramatyczną jednak informacją dla budżetu gminy i gminnych finansów jest to, że subwencja nie wystarcza nawet na nauczycielskie pensje. By w 2008 r. nauczyciele dostali wypłaty zgodnie z Kartą Nauczyciela, gmina Mogilno będzie musiała dołożyć z własnego budżetu ponad 2 mln zł. - I to mówimy tylko o pensjach, a gdzie tu remonty w szkołach, zakupy pomocy, dowozy uczniów i całkowite utrzymanie przedszkoli, bo na nie nie otrzymujemy w ogóle subwencji. Jest to zadanie własne gminy - tłumaczył radnym na komisji społecznej burmistrz Duszyński.
    Burmistrz przedstawił na podstawie informacji otrzymanych od dyrektorów szkół, konkretne kwoty, ile trzeba będzie dołożyć tylko do nauczycielskich pensji w każdej ze szkół gminy Mogilno w 2008 roku. I tak:
    * Gimnazjum Mogilno - 620.013 zł, uczniów 749,
    * SP 2 Mogilno - 417.110 zł, uczniów 483,
    * SP Wszedzień - 301.431 zł, uczniów 46,
    * SP Gębice - 273.071 zł, uczniów 235,
    * SP Strzelce - 155.846 zł, uczniów 95,
    * SP Kwieciszewo - 122.625 zł, uczniów 88,
    * SP 3 Mogilno - 121.064 zł, uczniów 547,
    * Gimnazjum Bielice - 37.473 zł, uczniów 316,
    * SP Wylatowo - 24.710 zł, uczniów 127,
    * SP Padniewo: 18.480 zł, uczniów 151.
    Radny z Padniewka Paweł Molenda mówił, że jeżeli w takiej dużej szkole, jak Gimnazjum Mogilno nie starcza na pensje, to co dopiero w małych szkołach.
Jednak powyższa analiza związku ilości uczniów z kwotą pieniędzy, jaką trzeba będzie dołożyć tylko do nauczycielskich pensji, pokazuje, że ilość uczniów i przychodzącej za każdym uczniem subwencji wcale nie współgra. Na przykład w Wylatowie mało się dokłada do pensji, ale szkoła nie jest tak liczna, jak na przykład Gimnazjum w Bielicach, gdzie jest więcej uczniów, ale także stosunkowo mało dokłada się pieniędzy do pensji.
    - To jest dramatyczna sytuacja - mówił burmistrz do radnych.
    - Mnie niepokoi dość znaczny wzrost kosztów utrzymania szkół. Jakie to jest zjawisko i jak temu przeciwdziałać? - pytał radny Krzysztof Solarczyk.
    Wiceburmistrz Jarosław Ciesielski mówił: - Siatkę szkół mamy taką, że nie jest dostosowana do możliwości finansowych gminy. Zwracał uwagę także na mało liczne klasy, często poniżej 20 uczniów, jednocześnie bardzo drogie. Burmistrz Duszyński dodał: - Tylko w Gimnazjum Mogilno do wynagrodzeń musimy dołożyć ponad 620.000 zł. Coś jest nie tak.
    Radny Stanisław Grela zwrócił uwagę na niebezpieczną tendencję: - Każda sesja to jest dokładanie pieniędzy do szkół pod jakimiś ukrytymi wydatkami, to ZUS, to węgiel. A mi się wydaje, że to wszystko na wynagrodzenia.
    Przewodnicząca Elżbieta Sarnowska wskazała na rosnące cały czas kwalifikacje nauczycieli i związane z tym większe wydatki na pensje. Mówiła także o sytuacji we Wszedniu, gdzie w przyszłym roku do klasy I pójdzie tylko 1 uczeń, a cała szkoła już dziś zmieści się w 1 autobusie. - Coraz gorzej z tą oświatą jest - dodał burmistrz.
    Radny Molenda zwracał uwagę, że w Wylatowie nie ma klas, gdzie jest ponad 20 uczniów, a dokładać do pensji trzeba niewiele. Radni cały czas pytali, od czego to zależy.   - Dobre pytanie pana radnego. Od kilku dni o tym myślę - odpowiedział burmistrz Duszyński.
    Twardą diagnozę postawił radny z Kwieciszewa Władysław Widomski z Przymierza: - Trzeba będzie likwidować szkoły na wsi. Żarłoczne szkoły dla budżetu gminy. Targować się będziemy potem, którą pierwszą szkołę zlikwidować.
    Radny Zieliński poruszył kwestię granic obwodów szkół wiejskich. Proponował wprowadzić rejonizację, a nie żeby z Padniewka część dzieci chodziła tu, a część tu. Czy jest tak, że każdy posyła, gdzie kto chce. Niech dzieci z Wiecanowa chodzą do Wszednia do szkoły, a nie z Wszednia chodzą do Mogilna.
    - A co pan myśli, że ja komendanta Kussa wezwę i mu dziecko pod rękę włożę i powiem do Wszednia. Rodzic ma prawo wyboru szkoły - tłumaczył radnemu burmistrz Duszyński.
Zbulwersowany całą sytuacją był również radny Stanisław Grela: - Wraca do mnie jak bumerang myśl, że nie ma współpracy między dyrektorami szkół. Nauczyciele jeżdżą od szkoły do szkoły, żeby mieć etat. Jak słyszę 470.000 zł w szkole za same nadgodziny, to mnie trzęsie.
J    uż na sesji środowej, 24 października ponownie wróciła sprawa sieci szkół i braku pieniędzy z subwencji nawet na pensje nauczycielskie. Naczelnik Wydziału oświaty Tadeusz Szymański potwierdził informację i na przykładzie Gimnazjum Mogilno powiedział, że są tam w tej chwili 33 oddziały, w każdym średnio po 24 uczniów. Gdyby zmniejszyć ilość oddziałów i zwiększyć ilość dzieci do 30 w oddziale to rzeczywiście subwencja przekazywana na szkoły w zupełności starczyłaby na pensje. - Nie wiem, czy chcielibyście państwo, aby uczniowie uczyli się w tak przeładowanych klasach - mówił jednak naczelnik Szymański.
    Na zakończenie sesji radny Wspólnoty Grzegorz Stochliński zgłosił do burmistrza formalny wniosek związany z sytuacją finansową w szkołach. Zaproponował, aby burmistrz Duszyński wyłonił firmę zewnętrzną, zewnętrzny audyt, który przyjrzy się w sposób bardzo szczegółowy finansom i strukturze szkół podstawowych oraz Gimnazjum, jak również Ośrodkowi Sportu, Rekreacji i Rehabilitacji. Firma w swym opracowaniu miałaby również zaproponować kierunki zmian organizacyjnych w sieci szkół oraz w działalności OSRiR. Tak, aby te placówki, które nie zostaną zlikwidowane były tańsze i do udźwignięcia przez budżet gminny.              

  Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 820 (44/2007)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości