Reklama

Przewodniczący Rady Miejskiej krytykuje zatrudnienie Leszka Duszyńskiego w muzeum - skandal? Karol Nawrot tłumaczy i wyjaśnia kontrowersje. Eksperymenty z pracą na czas nieokreślony a zasada okresu próbnego. Konflikt między radnymi!

- "Szkoda, że pan nie wykazał tego dobrego serca w 2006 roku, kiedy zostałem zwolniony przez byłego burmistrza Kraśnego z funkcji wiceburmistrza i kiedy pana prosiłem o pomoc w chwilowym zatrudnieniu w celu poszukania pracy, pan mi odmówił" - radny Majcherkiewicz zwrócił się tymi słowami do Leszka Duszyńskiego i nawiązał do jego zatrudnienia w muzeum w Chabsku na stanowisku dokumentalisty.

Przewodniczący Rady Miejskiej Paweł Molenda na sesji 22 maja nawiązał do sprawy zatrudnienia Leszka Duszyńskiego w muzeum w Chabsku. Pytał burmistrza Karola Nawrota: - Dlaczego nie jest tak, jak wszędzie się robi ten okres próbny, a nie umowa dana na czas nieokreślony. To też się wiąże z odpowiednimi konsekwencjami, gdyby pan chciał cokolwiek zrobić w inny sposób. Leszek Duszyński po tym zatrudnieniu, jako radny jest praktycznie nieusuwalny z pracy w muzeum.

- Daleki jestem od wtrącania się, ale tak troszkę mieszkańcy zadają pytania (...) Czy tak powinno być? - pytał.

Reklama

Karol Nawrot tłumaczył: - Podczas naszego spotkania podjąłem taką decyzję na prośbę pana radnego, czy do momentu, aż nie znajdzie innej pracy mógłby pracować w Muzeum Ziemi Mogileńskiej w Chabsku. Podjąłem decyzję, że tak, jeżeli pan dyrektor muzeum wyraża zgodę. Myślę, że pokazałem, że to co dzieje się w kampanii, dzieje się w kampanii. Można się nie zgadzać, ale myślę, że trzeba być wobec drugiego człowieka ludzkim. Mam serce jakie mam (...) Była to moja decyzja. Słuszna czy nie, no to każdy ma prawo oceniać. Chciałbym, żeby nie patrzeć na to co dzieje się w gminie Mogilno w kwestii tego, że ktoś jest wrogiem kogoś, a jeżeli możemy pomoc to pomagamy. Ja myślę, że 17 lat bycia burmistrzem mogło także wpłynąć na to, że chciałem wyciągnąć dłoń do pana burmistrza Duszyńskiego. Myślę, że pan radny będzie w muzeum wykonywał swoją pracę należycie, sumiennie i dobrze, więc tyle z mojej strony.

Do sprawy odniósł się także radny Przemysław Majcherkiewicz i powrócił do 2006 roku.

Reklama

- Jeszcze pan nie jest takim eksponatem, ale wie pan, tutaj dobre serce pan nowy burmistrz wykazał. Szkoda, że pan nie wykazał tego dobrego serca w 2006 roku, kiedy zostałem zwolniony przez byłego burmistrza Kraśnego z funkcji wiceburmistrza i kiedy pana prosiłem o pomoc w chwilowym zatrudnieniu w celu poszukania pracy, pan mi odmówił. Przez 8 miesięcy byłem bez pracy. Do pana mam nie tyle pretensje, co było mi przykro, jak również do kolegów z Polskiego Stronnictwa Ludowego. I to jest bardziej przykre - podsumował radny Majcherkiewicz.

Marek Holak

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/05/2024 20:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości