Reklama

Dokarmiają leśnych mieszkańców

W siedzibie myśliwych Kola Łowieckiego nr 62 „Knieja” przy ul. Konopnickiej w Mogilnie trwa napełnianie worków ziarnem dla leśnej zwierzyny

      fot. Joanna Świetnicka

Mogilno, Koło Łowieckie, dzikie zwierzęta, dokarmianie
      Dokarmiają leśnych mieszkańców
      Do paśników trafia mieszanka ziarna i paszy granulowanej, snopówka oraz siano. Wykładana jest również soczysta karma w postaci m.in. buraków. Systematycznie uzupełniana jest też sól w lizawkach i gryzawkach.

      Mroźna i śnieżna zima to trudny okres dla dzikich zwierząt. Gruba warstwa śniegu i lód utrudniają zwierzętom dostęp do naturalnego pokarmu i wody. Dlatego myśliwi z Koła Łowieckiego nr 62 Knieja w Mogilnie co roku pomagają zwierzętom leśnym przetrwać zimę. Koło liczy obecnie 33 myśliwych. Ich statutowym obowiązkiem, jak przyznał prezes koła Roman Gwiazda, jest dbanie o leśną zwierzynę. Urozmaicona dieta i dostarczenie odpowiedniej ilości wody to priorytetowe zadanie związane z dokarmianiem zwierzyny płowej i drobnej, które realizowane jest obecnie przez myśliwych z Kniei.

Duży mróz i towarzyszące temu silne opady śniegu nie przeszkodziły myśliwym z „Kniei” w dostarczeniu pożywienia do tzw. zwierzęcej stołówki. Na zdjęciu od prawej: prezes koła Roman Gwiazda w towarzystwie sekretarza Zenona Chlebowskiego. 

Reklama

     fot. Joanna Świetnicka

      Obszar nadzorowany przez mogileńskie Koło Łowieckie nr 62 Knieja (obwód łowiecki nr 227) obejmuje takie miejscowości jak m.in.: Baba, Parlinek, Niestronno, Głęboczek, Parlin, Palędzie Dolne, Huta Palędzka, Przyjma, Wieniec, Palędzie Kościelne, Kopczyn, Chabsko, Leśnik, Gozdawa, Wszedzień, Chałupska, Chwałowo. Na terenie obwodu pozyskuje się taką zwierzynę, jak m.in.: jelenie - przechodnie w małych ilościach, dziki, lisy i sarny - duże ilości, jenoty, borsuki, zające, bażanty, kaczki, gęsi - sporadycznie.
      Myśliwi z Kniei zimowe dokarmianie dzikich zwierząt rozpoczęli w grudniu ubiegłego roku. Dokarmiają zwierzęta tylko i wyłącznie w czasie surowej zimy, pamiętając przy tym o systematyczności. Członkowie Kniei używają do tego własnych środków transportowych. Mogileńscy myśliwi zgromadzili na ten okres mnóstwo zapasów m.in. siana, mieszanki zbożowej, snopówki, czyli słomy z ziarnem w snopkach oraz paszy granulowanej mineralnej do wyłożenia w 50 paśnikach. Mają też sól do tzw. lizawek, aby sarny czy jelenie nie wychodziły na drogi, by szukać soli zatrzymującej w organizmie wodę, do której zimą trudno się dostać.
      Od prezesa Gwiazdy dowiedzieliśmy się, że w obwodzie łowieckim koła znajdują się 22 paśniki dla zwierzyny płowej, czyli m.in. saren i jeleni oraz 28 paśników dla drobnych zwierząt leśnych, takich jak m.in. zające, kuropatwy czy bażanty.
      - Wymierne korzyści z dokarmiania zwierząt to przede wszystkim dobra kondycja, zwiększenie potencjału rozrodczego, a co za tym idzie ochrona gatunku, a także ograniczenie szkód w uprawach i młodnikach - usłyszeliśmy od prezesa Kniei Romana Gwiazdy.
      Podczas kolejnej akcji zimowego dożywiania zwierzyny, która przeprowadzona została 21 stycznia przez myśliwych z Koła Łowieckiego Knieja pod paśniki (podobnie jak podczas działań 14 grudnia 2012 r.) wyłożono: 2.200 kg mieszanki zbożowej i paszy granulowanej mineralnej dla zwierzyny płowej oraz 1.400 kg pośladu i ziarna dla zwierzyny drobnej.
      W akcjach zimowego dokarmiania zwierzyny uczestniczą: Roman Gwiazda, Maciej Ziółkowski, Wojciech Zemke, Mariusz Ziółkowski, Hubert Winkler, Michał Ziółkowski, Krzysztof Winkler, ks. Tomasz Walterbach, Rafał Winkler, Zenon Chlebowski, Ryszard Winkler, Bartłomiej Chlebowski, Michał Strzeliński, Krzysztof Polak, Władysław Zabłocki, Jan Mazurek, Marcin Wyrwiński, Bogdan Badtke, Kamil Czerwiński, Tadeusz Kosnowski, Wit Bartecki, Mariusz Kosnowski, Jan Bartecki, Maciej Nowakowski, Jerzy Wiśniewski, Leszek Leśny, Wojciech Bartecki, Andrzej Witek.
      - W okresie zimowym jeszcze groźniejsze dla zwierząt leśnych niż mróz, głód i brak wody - są wałęsające się i polujące psy, które wyrządzają olbrzymie szkody wśród zwierząt. Zimą każdego roku najczęściej z tego powodu giną sarny. Nie mają szans na ucieczkę przed psami, ponieważ zapadają się w głębokim śniegu - dodał Roman Gwiazda.
      Pomoc od myśliwych w postaci dwóch worków ziarna, jak co roku ,otrzymało też ptactwo znajdujące się przy ujściu rzeki Panny na Jeziorze Mogileńskim.

Reklama

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1093 (4/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości