Strzelno, SPZOZ, radni, PSL, burmistrz, Ewaryst Matczak, Marek Gotowała
- Dosyć hipokryzji i maślenia oczu
Radny Dariusz Chudziński pytał nowego dyrektora SPZOZ Mogilno Marka Gotowałę, czy ma w planach przywrócenie nocnej i świątecznej opieki w szpitalu w Strzelnie. Za brak tej opieki radny obwinia starostę Tomasz Barczaka. - Zabrał pan opiekę nocną i świąteczną w imię 30.000 zł? - pytał rozgoryczony Dariusz Chudziński.
To już prawie 2 lata, jak mieszkańcy gminy Strzelno i gminy Jeziora Wielkie nie mają punktu nocnej i świątecznej opieki medycznej w szpitalu w Strzelnie. Zlikwidował ją 1 sierpnia 2013 r. ówczesny dyrektor SPZOZ Mogilno Michał Ogrodowicz. Od tego dnia świadczenia nocnej i świątecznej opieki medycznej dla mieszkańców gminy Strzelno udzielane są w Mogilnie, w dni powszednie od 18:00 do 8:00 dnia następnego oraz całodobowo w dni wolne od pracy.
Od 1 września 2013 r. mieszkańcy i część radnych ze Strzelna walczą o przywrócenie punktu. Między innymi walczył o to radny PSL Krzysztof Szarzyński, gdy nie był jeszcze wicestarostą. Po tym jak po wyborach 16 listopada 2014 r. został PSL-owskim wicestarostą, podczas sesji Rady Miejskiej Strzelna 5 lutego radny PO Ryszard Chudziński pytał go, kiedy wreszcie będzie w Strzelnie przywrócona opieka nocna i świąteczna. - Gdzie my mamy jeździć: do Inowrocławia, do Mogilna ze Strzelna, potem jeszcze z Mogilna do Strzelna. Proszę o sprecyzowanie, czy w ogóle będzie przywrócona ta opieka - pytał pięć miesięcy temu radny Chudziński.
Wicestarosta zapewniał wtedy, że opieka nocna i świąteczna będzie przywrócona, bo takie są ustalenia Zarządu Powiatu. - Pani dyrektor SPZOZ (wtedy Barbara Buzała - przyp. das) ciągle mówi, że nie ma lekarzy w tym segmencie - tłumaczy wicestarosta Szarzyński. Radnym strzeleńskim tłumaczył, że trzeba czekać na decyzje nowej kadry zarządzającej szpitalem.
W tym czasie odbyły się dwa konkursy na dyrektora SPZOZ. Nowym dyrektorem został Marek Gotowała z Trzemeszna.
10 lipca podczas sesji Rady Powiatu radny Chudziński powrócił do pytania o przywrócenie nocnej i świątecznej opieki w Strzelnie. Nowy dyrektor odpowiedź zaczął od wpadki. - Jeśli chodzi o opiekę nocną w POZ... - mówił. Przemysław Zowczak wytłumaczył mu, że w obecnym stanie prawnym opieka nocna nie ma nic wspólnego z POZ.
Marek Gotowała tłumaczył, że z tego, co się orientuje, w szpitalu w Strzelnie na izbie przyjęć jest większa możliwość przyjmowania pacjentów po 18:00 niż w Mogilnie. - Z tego co wiem, żaden pacjent, który miał taką zdrowotną potrzebę i zgłosił się do Strzelna, nie był potraktowany gorzej niż w nocnej, świątecznej opiece w Mogilnie. Wiadomo, że od każdej zasady są wyjątki - mówił Marek Gotowała.
Tej wypowiedzi nie pozostawił bez echa Przemysław Zowczak: - Bardzo proszę, aby pan nie sugerował, że żaden z mieszkańców tego powiatu - ja już nie mówię nawet gminy Strzelno, ale tego powiatu - nie został odprawiony z izby przyjęć szpitala powiatowego w Strzelnie, bo ja sam i są na tej sali osoby, które mogą to potwierdzić, że takich przypadków było wiele. Mieszkaniec zwracał uwagę, że nie zarzucał tą wypowiedzią złej woli pracownikom izby przyjęć. Uwarunkowania formalne, które często uniemożliwiają udzielenie takiej pomocy, powinien znać natomiast dyrektor SPZOZ Marek Gotowała i brak tej wiedzy wytknął nowo wybranemu dyrektorowi.
Starosta Tomasz Barczak tłumaczył natomiast, że póki budżet powiatu było stać na opiekę nocną, to dokładał do tego interesu 30.000 zł miesięcznie. Poprzedni dyrektor SPZOZ Michał Ogrodowicz podjął jednak decyzję o oszczędnościach.
W bardzo ostrym tonie wypowiedział się o likwidacji opieki nocnej i świątecznej radny Dariusz Chudziński. Zarzucał władzom powiatu mogileńskiego, że działanie to było celowe. - To jest planowa, stopniowa degradacja tego bardzo poważnego, odpowiedzialnego i potrzebnego społecznie zakładu pracy. Przykład mamy w Strzelnie, stopniowo zabieracie to, co można. Zabrał pan starosta opiekę nocną i świąteczną w imię 30.000 zł? Ktoś mi tu opowiada głupoty, że nikogo nie odprawiono z kwitkiem? Wszystkich odprawia się z kwitkiem, bez względu na to, czy ma możliwość dojazdu do Mogilna, czy nie ma możliwości dojazdu. A planowa działalność polega na tym, że jeżeli się świadczy usługi beznadziejne, dramatyczne, to każdy o zdrowych zmysłach pojedzie do Inowrocławia, a nie przyjedzie do Strzelna. Bo każdy, który dba o zdrowie i życie dziecka pojedzie od razu do Inowrocławia. Więc panie starosto, bardzo pana proszę, można starczy tej hipokryzji. Może starczy tego maślenia oczu - komentował radny Chudziński.
Na sali siedzieli inni radni PSL ze Strzelna, jak: wicestarosta Krzysztof Szarzyński, członek Zarządu Powiatu Dorota Repulak, radny Krzysztof Mleczko czy siedzący wśród gości burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak. Żaden z nich w żadnym momencie sesji powiatowej ani słowem nie zająknął się o braku nocnej i świątecznej opieki w szpitalu w Strzelnie.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1222 (28/2015)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze