To była jedna z dróg powiatowych o najgorszej nawierzchni. Turyści, okoliczni mieszkańcy, radni domagali się od ponad roku jej kapitalnego remontu. Pozostało utwardzenie poboczy. Starosta Tomasz Krzesiński zapowiedział, że Zarząd Dróg Powiatowych będzie to robił we własnym zakresie, dlatego, że wyjdzie to taniej. - "Na początku będziemy robić pobocza tam gdzie są zakręty i bardzo duże braki w zaniżeniach. Chodzi o bezpieczeństwo podróżujących" - mówi starosta.
DROGA ZYSKAŁA NA ZNACZENIU
Droga powiatowa Wieniec - Chałupska - Wszedzień uzyskała nową nawierzchnię asfaltową. Od pewnego czasu droga ta zyskała lokalnie na znaczeniu. Wpływ na to mają potężne korki, gdy chce się wjechać do miasta od strony zachodniej części gminy Mogilno oraz niedawny kapitalny remont ul. Padniewskiej. Część mieszkańców woli wrócić się i przed Wieńcem skręcić w prawo i do Mogilna dostać się od strony ul. 900-lecia. Ta wąska droga stała się mini obwodnicą Mogilna. O jej remont walczyli między innymi radni z Wiecanowa: sołtyska Małgorzata Staniek i Robert Musidłowski, a także zapalony rowerzysta, radny Przemysław Majcherkiewicz.
PODZIĘKOWANIA OD MIEJSKICH RADNYCH
Na sesji Rady Miejskiej w Mogilnie 20 listopada starosta Tomasz Krzesiński usłyszał od radnych wiele podziękowań za wyremontowaną drogę. Radna i sołtys Wiecanowa Małgorzata Staniek mówiła: - Na pewno ułatwi to nam komunikację. Nie tylko wsiom okalającym miasto, ale także mieszkańcom miasta. Radna z Wszednia Małgorzata Kopeć dodała: - Teraz jest ona piękna i przede wszystkim bezpieczna. Do podziękowań dołączyli także przewodniczący Paweł Molenda i radny Przemysław Majcherkiewicz.
APEL O UTWARDZENIE POBOCZY
Radni mieli także uwagi do drogi.
Radny Molenda przejechał drogę dwa razy. - Są takie miejsca, gdzie to pobocze powinno być utwardzone, bo droga jest bardzo wąska i przy mijaniu dwóch pojazdów może być tragedia. Po drugie, jak samochody będą najeżdżać na krawędź jezdni, a pobocze jest nieutwardzone, to droga będzie się rozjeżdżać - mówił.
Radny Przemysław Majcherkiewicz przejechał już rowerem mini obwodnicę. Mówił, że "zaliczył glebę" i to dwa razy. - A to z uwagi na to, że pobocza muszą być bezwzględnie umocowane. Rowerzysta da sobie radę, ale będzie następowało obłamywanie poboczy drogi. Ta droga ma momentami 15 cm nakładki, dlatego będzie bardzo łatwo ją zniszczyć, gdy nie są wyprofilowane pobocza. Trzeba tam wprowadzić oznakowania, które ograniczą prędkość. Nie moją jako rowerzysty, ale samochodów. Jak ktoś z państwa chciałby przejechać ją szybko, to ta trasa jest niebezpieczna. Jest na niej mnóstwo mikro zakrętów. Często jadąc rowerem obserwuję jak te samochody ledwo się mijają, albo zatrzymują się, bo mogą się uszkodzić - podsumował inwestycję radny Majcherkiewicz.
PODZIĘKOWANIA DLA EDYTY GŁODEK
Na sesji powiatowej 28 listopada, radny z Wiecanowa Robert Musidłowski podziękował dyrektorce Zarządu Dróg Powiatowych Edycie Głodek za wyremontowanie tej drogi. - To był odcinek moim zdaniem najgorszy z naszych dróg w powiecie mogileńskim. Ta droga jest naprawdę świetnie zrobiona. Mieszkańcy jeszcze się zgłaszają, żeby poprawić podjazdy, coś z poboczami, krzaki. Wiele razy rozmawialiśmy o tej drodze i faktycznie pani słowa dotrzymała, że będzie zrobiona w 2024 roku - mówił radny Musidłowski.
Edyta Głodek wyjaśniła: - Teraz jesteśmy na etapie wycinki traw, krzaków, żeby to wszystko z drogi wyglądało porządnie. Wszystkie zjazdy są już podsypane destruktem. Miejsca najgorsze też są zabezpieczone. Natomiast nie obiecam tutaj, że na całym ciągu drogi będą wykonane utwardzone pobocza. Koszt kilometra utwardzenia pobocza na pół metra szerokości to jest koszt rzędu około 60.000 złotych. - A to nie jest mało - mówi dyrektorka ZDP.
UTWARDZENIE POBOCZY WE WŁASNYM ZAKRESIE
Starosta cieszył się, że opozycja chwali wykonanie drogi. Przypomniał, że głosowanie przeciwko udzieleniu absolutorium przez opozycję byłoby chociażby za taką inwestycją, jak droga Wieniec - Wszedzień, której wykonanie jest teraz chwalone.
Tak Tomasz Krzesiński mówił o poboczach: - Taniej to wyjdzie, jeżeli zrobimy to we własnym zakresie, niż to będzie robiła firma. Będzie to połowa tej kwoty, czyli około 30.000 złotych oszczędności (...) Troszeczkę później, ale to będzie zrobione. Na początku będziemy robić pobocza tam gdzie są zakręty i bardzo duże braki w zaniżeniach. Chodzi o bezpieczeństwo podróżujących.
KUPIĄ KOPARKO-ŁADOWARKĘ
W przyszłym roku Zarząd Dróg Powiatowych kupi koparko-ładowarkę, która między innymi ma robić odwodnienia dróg. Czyli, jak powiedział starosta Krzesiński: - To co jest największą zmorą wszystkich dróg nie tylko powiatowych, ale także gminnych. Po zakupie ZDP będzie wykonywał te zadania we własnym zakresie.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze