Reklama

Druga runda walki z chaosem na targowisku

Trzemeszno
     Druga runda walki z chaosem na targowisku
     Już wkrótce z udziałem osób handlujących ma zostać opracowana nowa koncepcja funkcjonalna targowiska miejskiego.

Na początku w obradach uczestniczyło tylko 2 radnych: Maciej Adamski i Wiesław Pokorski. Później dołączyła jeszcze tylko Irena Radke.
               fot. Roman Wolek

    PRZESTRASZYLI SIĘ ZMIAN
    Trzemeszeńscy samorządowcy po raz drugi w tej kadencji zabierają się za próbę wprowadzenie zmian na targowisku miejskim.
    Przypomnijmy, że pierwsza próba podjęta została pod koniec ubiegłego roku. Dotyczyła ona zamiaru zmiany sposobu naliczania opłat targowych. Zakładała zróżnicowanie wysokości opłaty w zależności od wielkości, jaką zajmuje stoisko. Dotychczas osoba handlująca, której stoisko zajmuje np. kilkanaście metrów kwadratowych, płaci tyle samo, co handlujący zajmujący np. 2 m2. Kolejna poważna zmiana miała na celu zlikwidowanie handlowania poza targowiskiem miejskim na ul. Toruńskiej, a więc zmierzała głównie do likwidacji miejsc targowych na pl. św. Wojciecha. Zmiana ta miała polegać na wprowadzeniu odrębnych, wysokich stawek za handlowanie poza targowiskiem.
    Radni na obradach komisji najpierw w zdecydowanej większości oceniali pozytywnie proponowane zmiany i komentowali, że obecnie na targowisku panuje chaos. Jednak 6 dni później na sesji większość radnych przestraszyła się krytyki ze strony osób handlujących na pl. św. Wojciecha i odrzuciła w głosowaniu projekt zmian dotyczących opłat targowych. Radni swoją decyzję tłumaczyli m.in. tym, że najpierw trzeba stworzyć handlującym lepsze warunki do pracy na targowisku miejskim, aby później móc wprowadzać zmiany dotyczące zasad handlowania.
    JAK JEST
    W związku z tym Dariusz Jankowski, kierownik referatu gospodarki nieruchomościami i spraw komunalnych w trzemeszeńskim ratuszu, opracował koncepcję funkcjonalną targowiska miejskiego na ul. Toruńskiej.
    Koncepcja ta zawiera m.in. informacje dotyczące obecnej sytuacji na targowisku. Wynika z niej, że średnia liczba handlujących na targowisku w czwartki i soboty wynosi w okresie letnim około 60 stanowisk i około 40 w okresie zimowym. Około połowy handlujących stanowią przyjezdni. Na największej liczbie stanowisk, bo na około 20, handluje się odzieżą. Średnio od 10 do 15 stoisk wykorzystywanych jest do sprzedaży płodów rolnych. W opracowaniu zwrócono uwagę, iż niezbędna jest modernizacja targowiska w celu poprawy wizerunku oraz uporządkowania handlu poprzez wydzielenie stanowisk i sektorów. W kwestii modernizacji jako najważniejsze potrzeby wskazano utwardzenia terenu, likwidację murowanego śmietnika oraz założenie zieleni i doświetlenie. Za słabą stronę lokalizacji uznano brak wystarczającej liczby miejsc parkingowych.
    JAK MA BYĆ
    Według przygotowanej koncepcji należy wydzielić 85 stanowisk handlowych, w tym: 18 stanowisk o powierzchni 24 m2 (6x4 m), 44 stanowiska o powierzchni 15 m2 (5x3 m) i 23 stanowiska o powierzchni 6 m2 (3x2 m). Wydzielonych ma także zostać 26 miejsc parkingowych. Aby nowe rozwiązania zostały wprowadzone, należy wykonać prace remontowe: utwardzenie terenu po byłym punkcie skupu, zdemontowanie stanowiska zadaszonego, naprawienie betonowego ogrodzenia oraz uporządkowanie placu targowego.
    Nowa koncepcja funkcjonalna targowiska omawiana była 23 kwietnia na posiedzeniu komisji społecznej Rady Miejskiej. Na obrady przybyli przedstawiciele osób handlujących. Jak to często ostatnio bywa, nie dopisała frekwencja radnych. Początkowo w obradach uczestniczyli tylko przewodniczący komisji społecznej Wiesław Pokorski i Maciej Adamski. Dopiero po półgodzinie dołączyła Irena Radke, więc w sumie komisja społeczna obradowała w 3-osobowym składzie.

Na obrady przybyli przedstawiciele handlujących na trzemeszeńskim targowisku
               fot. Roman Wolek

    NOWE POMYSŁY
    Po przedstawieniu koncepcji przez Dariusza Jankowskiego handlujący i radni zgłosili kilka pomysłów i uwag.
    Wiesław Pokorski proponował, by zlikwidować dwa klomby z zielenią, na których nie ma drzew i w ich miejsce stworzyć miejsca parkingowe. Według Macieja Adamskiego zamiast dzielić targowisko na stanowiska o określonej wielkości można pomyśleć o tym, aby wyodrębnić jednostki o określonej powierzchni, a handlujący płaciliby wtedy za tyle jednostek ile zajmowałoby ich stoisko.
    Jeden z handlujących, sołtys Kruchowa Ryszard Dziel stwierdził, że planuje się wytyczenie zbyt wielu stanowisk i może to doprowadzić to dużego zagęszczenia, w wyniku czego może być trudno np. z dowiezieniem towaru do stoiska. Inna z handlujących postulowała, aby stoiska miały rozmiar 6x3 m.
Piotr Borys mimo planowanych zmian zapowiedział, że nadal chce handlować na pl. św. Wojciecha.         Burmistrz Krzysztof Dereziński i wiceburmistrz Zygmunt Nowaczyk podkreślali, że nie chcą narzucać z góry konkretnych rozwiązań dotyczących targowiska, lecz chcą wysłuchać różnych głosów w tej sprawie, aby wybrać najlepszą koncepcję.
    Piątkowe obrady zakończono ustaleniem, iż Dariusz Jankowski ma uwzględnić niektóre głosy handlujących w koncepcji funkcjonalnej targowiska a następnie ma zostać zorganizowane kolejne spotkanie w tej sprawie z udziałem m.in. osób handlujących.

Reklama

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 950 (17/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości