SPZOZ, szpital, operator, dzierżawa operatorska, Zarząd Powiatu, starosta
Drugie podejście polityków do operatora w szpitalu
Przygotowania do dzierżawy operatorskiej uwidoczniły różnicę zdań między starostą i wicestarostą z tej samej partii - PSL. Tomasz Barczak widzi operatora zarówno w szpitalu w Mogilnie, jak i w Strzelnie, mówiąc: - Jest jeden SPZOZ, nigdy nie było dwóch SPZOZ-ów. Krzysztof Szarzyński tłumaczy radnym na tej samej sesji co innego: - To szanowni państwo jeszcze nie jest przesądzone. Dziesięć miesięcy temu Szarzyński głosował przeciwko operatorowi.
SPZOZ JEST JEDEN
Jedna zmiana w budżecie powiatu mogileńskiego, zaproponowana przez Zarząd Powiatu, szczególnie zainteresowała radnych podczas komisji i sesji 20 kwietnia. Było to rozwiązanie rezerwy ogólnej w kwocie 70.000 zł. Skarbnik Karina Kostyra wytłumaczyła, że 20.000 zł zostanie przekazane dla komendy Powiatowej Straży Pożarnej na zakup działka wodno-pianowego oraz remonty.
Bez szczegółowego wyjaśnienia pozostawiła natomiast pozostałe 50.000 zł. Zapis w uchwale mówił, że jest to kwota ...z przeznaczeniem na działanie związane ze zmianą formy funkcjonowania SPZOZ-u.
- Troszeczkę mnie to zastanawia (...). To kwota przeznaczona na jakiś taki kolejny dokument, analizę? Jak ma to dalej funkcjonować? - pytał radny Jakub Dąbek z PO. O kwotę 50.000 zł pytał również na sesji Rady Powiatu mieszkaniec Zofijówki (gm. Strzelno) Przemysław Zowczak. - Jeśli mówimy o zmianie formy funkcjonowania SPZOZ-u, to tak naprawdę, albo na spółkę kapitałową prawa handlowego, albo robimy zakład budżetowy, co raczej nie jest możliwe. Czyli, co państwo planujecie i co państwo chcecie zrobić? Zostało to tak zapisane, jakby już zostały podjęte jakieś działania, a ta kwota 50 tys. zł jest kwotą niebagatelną - pytał mieszkaniec.
Starosta Tomasz Barczak tłumaczył, że ostatni bilans SPZOZ wykazał tylko za ubiegły rok stratę w wysokości ponad 860.000 zł. - Zarząd dochodzi do wniosku, że jednak będziemy wybierali operatora i w związku z tym są to pieniądze potrzebne na wybór - tłumaczył starosta.
Starosta Tomasz Barczak zapowiedział również na sesji 20 kwietnia, że zostanie ogłoszony konkurs na nowego dyrektora SPZOZ Mogilno. Na zdjęciu Adam Jasinski z Wrześni opuszcza 9 kwietnia mogileński ratusz i odjeżdża „oplem insignią”, po tym jak nie został zaakceptowany przez Zarząd Powiatu na fotel dyrektora SPZOZ Mogilno.
fot. Damian Stawski
Radny Jarosław Graczyk z PO pytał starostę, czy został już wybrany operator i czy jest to któraś z firm, z którymi Zarząd Powiatu rozmawiał ponad pół roku temu. Starosta tłumaczył ogólnikowo, że operatora można wybrać tylko w drodze przetargu.
Innego radnego PO Bartosza Nowackiego interesowało: - Czy jest już gotowa specyfikacja przetargowa? Jeżeli będzie miał być przetarg na operatora, to jakie założenia żeście państwo w tej specyfikacji założyli?
Starosta nie odpowiedział na pytanie radnego Nowackiego. Mówił jedynie, że musi to robić firma profesjonalna i że jest to ważna decyzja, która musi być szeroko skonsultowana. Starosta powrócił do kwoty ponad 860.000 zł straty, którą trzeba pokryć i która została wykazana w bilansie. Twierdził, że Zarząd Powiatu ma teraz dylemat, czy pokryć stratę z budżetu powiatu, czy po prostu zlikwidować SPZOZ (takie dwa rozwiązania daje obowiązujące prawo). - Trzeba usiąść, wyliczyć tak, ażeby nie odstraszyć operatora, ani przyszłego inwestora - tłumaczył starosta. Z założeniami finansowymi radni mają być zapoznani. Bartosz Nowacki prosił, by było to na kolejnej sesji.
- Rozumiem, że Zarząd Powiatu planuje wprowadzić zarząd operatorski na terenie całego SPZOZ-u, włącznie Strzelno i Mogilno - stwierdził radny PO ze Strzelna Dariusz Chudziński.
Dość niespodziewanej odpowiedzi udzielił w tym momencie wicestarosta Krzysztof Szarzyński: - To szanowni państwo jeszcze nie jest przesądzone. Firma profesjonalna, o której pan starosta mówił, wskaże nam kierunek - tłumaczył. Najpierw, jak mówił wicestarosta, musi być wykonana analiza ekonomiczna. - Rozumiem, że to kolejny audyt. Kolejne 50.000 zł, aby ktoś opracował dokumentację, z której wcale nie potrzeba skorzystać - burzył się radny.
Jego odpowiedź skontrował od razu starosta Barczak. Mówił, że to nieprawda co opowiada radny Chudziński, gdyż chodzi o opracowanie specyfikacji przetargowej na wybór operatora i to nie jest żaden audyt. - No ja przed chwilą usłyszałem, że niekoniecznie operatora, czyżby mnie słuch mylił? Pan siedzi bliżej pana wicestarosty - radny Chudziński zwracał się do starosty Barczaka.
Ponownie radny dopytywał, czy operator będzie na terenie całego SPZOZ-u, czyli w Mogilnie i Strzelnie. - Jest jeden SPZOZ, nigdy nie było dwóch SPZOZ-ów - tłumaczył Tomasz Barczak.
PIERWSZE PODEJŚCIE
Przypomnijmy, że będzie to drugie podejście władz powiatowych do dzierżawy operatorskiej w SPZOZ. W czerwcu ubiegłego roku w głosowaniu nad takim projektem Zarząd Powiatu poniósł sromotną klęskę. Mająca większość w Radzie Powiatu koalicja PSL/SLD uzyskała poparcie tylko 6 radnych na 17 obecnych na sali. Ściągnięcia do Mogilna i Strzelna operatora nie poparł 10 miesięcy temu m.in. obecny wicestarosta Krzysztof Szarzyński (wówczas radny PSL ze Strzelna). Poza tym przeciwko operatorowi głosował wtedy cały klub PO, radny PSL Krzysztof Mleczko (obecnie jest także radnym) i ówczesny członek Zarządu Powiatu Robert Musidłowski (także jest radnym obecnie).
POWINNO SIĘ UDAĆ
Po ostatnich wyborach samorządowych o rozwiązaniu z operatorem Zarząd Powiatu prawdopodobnie myśli od dłuższego czasu, gdyż już podczas wyborów sołeckich w Kwieciszewie 23 marca członek Zarządu Powiatu Mirosław Leszczyński mówił zgromadzonym w wiejskiej świetlicy, że jedynym ratunkiem dla szpitali jest wprowadzenie operatora. Mieszkańcom mówił również, że już tym razem w Radzie Powiatu powinno udać się to przeforsować.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1210 (16/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze