Reklama

Duszomen z ul. św. Ducha

Prokuratura bada twardy dysk komputera sołtys Gębic Marii N.
    Duszomen z ul. św. Ducha
    Maria N., właścicielka komputera, z którego wysyłano maile grożące burmistrzowi obciąża swego syna Tomasza N. W poniedziałek rano przyszła razem z synem do gabinetu burmistrza Duszyńskiego i wskazała na niego jako na Duszomena. Syn kajał się i przepraszał. Burmistrz spokojnie czeka na zakończenie śledztwa  i sądowy proces przeciwko Duszomenowi.

    ULICA DUCHA
    Wpływowy działacz PSL, jedna z najważniejszych od wielu lat publicznych postaci Gębic, sołtys Maria N. mieszka przy przy ul. św. Ducha. To z jej mieszkania osobnik podpisujący się nickiem Duszomen, w odstępie 5 dni wysłał 3 różne maile do jednego z mogileńskich portali internetowych - groźby pod adresem rodziny burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego oraz oskarżenia o złodziejstwo i czerpanie korzyści przy przetargach.
    TRZY NUMERY IP
    Prokuratura mogileńska i policja ustaliły numery IP komputera, z którego wysłano maile zniesławiające burmistrza. 13 lutego prokurator Robert Grobelny zwolnił z tajemnicy służbowej operatora sieci internetowej. Od samego początku wiadomo było, że komputer, z którego wysłano maile nie będzie znajdował się w jakimkolwiek urzędzie. Mało prawdopodobnym było to, by w Wigilię 2 godziny przed kolacją wigilijną ktoś wysyłał na przykład z ratusza czy z innego urzędu maile. Poza tym po numerach IP, które wyświetliły się na portalu wiadomo było, że Duszomen pracuje na komputerze, który podłączony jest do neostrady. Z dużym prawdopodobieństwem można było wskazać, że będzie to ktoś, kto mieszka w prywatnym domu.
    Tym operatorem, którego Prokuratura Rejonowa w Mogilnie zwolniła z tajemnicy, była Telekomunikacja Polska S.A. Od początku sprawy wydawało się, że śledztwo związane jest z dwoma mailami, tymczasem okazało się, że są to 3 maile. Trzeci wysłany został przez Duszomena w drugie święto Bożego Narodzenia o 17.48 i 14 sek.
    MAILE
    Poniżej zamieszczamy 3 maile wysłane przez Duszomena - pisownia oryginalna.
    * Piątek, 21 grudnia o 23:36:46
    „Wygnać go z Mogilna, rodzinę spalić i rozsypać po Mogilnie”
    * Poniedziałek, 24 grudnia 14:24:42
    „Człowieku mamy wolnosc słowa. Każda piosenka polskiego rapera powinna zostac wycofana. A za to ze moje slowa nie zostały pokazane, to wale ten serwis. W dupe koleś burmistrzowi wchodzisz. Niech kolo przeczyta co o nim myslą inni ludzie. wygnac chama i tyle. Wy chyba nie widzicie tego jak on „kradnie”. Każda inwestycja w tym waszym pierdolonym miescie przechodzi przez jego ręce, tylko że on jest jak sito grubsze rzeczy pozostawia. I tyle owiem, bo mnie to boli. Daj teraz na to cenzure”.
   * Środa, 26 grudnia o 17:48:14
    Poniżej zamieszczamy odpowiedź Duszomena na mail wysłany przez internautę o nicku bass 24 grudnia 2007 r. o godzinie 2338.
    „Kolego że ciebie rodzice zabrali z zoo to juz nie moja wina. Oddzielili cie od rodziny, a z tego co piszesz musiala być liczna. Miec małpy jako rodzenstwo.... Prze===bane. Burmistrz musi byc krytykowany i na takim poziomie. Może zrobic cos wiecej jak to przeczyta. Głowa mu od tego nie spadnie”.
    KOMPUTER
    Prokuratura Rejonowa w Mogilnie wystąpiła o dane właściciela numerów IP komputera. Na początku ubiegłego tygodnia te informacje z TP S.A. nadeszły. Właścicielem komputera jest sołtys Gębic Maria N.
Prokuratura błyskawicznie wystawiła nakaz wejścia do mieszkania sołtys Gębic i zajęcia komputera. Kryminalni z mogileńskiej komendy zapukali do Marii N. w ubiegłą środę przed 1200. Około 1300 Maria N. została przewieziona do mogileńskiej komendy policji, by złożyć wyjaśnienia.
EMOCJE
    Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, sołtys zaprzecza, by to ona wysłała maile z komputera jako Duszomen i wskazuje na swego syna Tomasza N. Tłumaczy się, że ona nawet nie potrafi obsługiwać komputera i nie wie, jak wysyłać maile. Zaraz po ukazaniu się czwartkowego wydania Pałuk, sołtys dzwoniła do różnych ludzi, m.in. radnych, przekonując, że to nie ona, że to jej syn, studiujący w Poznaniu, i że działał pod wpływem emocji. Próbowała też dostać się do burmistrza. Pikanterii całej sprawie dodaje to, że Maria N. jest pracownikiem burmistrza Mogilna, gdyż pracuje w gębickiej filii Miejskiej Biblioteki Publicznej. Ma w swej siedzibie komputer i publicznie przyznaje się i powtarza, że nie umie obsługiwać komputera.
    STUDENT
    Syn sołtys Gębic, Tomasz N. ma 21 lat, studiuje w Poznaniu. Urodził się 15 grudnia 1987 r., tak że pierwszy mail grożący burmistrzowi wysłał 6 dni po swoich urodzinach. Jego serdecznym i bliskim kolegą jest w Gębicach syn starosty mogileńskiego.
    GABINET
    W poniedziałek 10 marca rano Maria N. razem ze swoim synem Tomaszem N. pojawiła się w gabinecie burmistrza. Czekali już na niego przed 730. Powiedziała, że to syn wysyłał maile. Sołtys przepraszała burmistrza, syn także kajał się i przepraszał. Burmistrz mówi reporterowi gazety, że całość trwała krótko, na stojąco, a spotkanie z Duszomenem oko w oko było raczej chłodne. Leszek Duszyński zwraca uwagę, że w sytuacji, gdy toczy się śledztwo w tej sprawie, rozmawianie z Marią N. i jej synem jest niewskazane.
    DYSK
    3 dni wcześniej, w piątek 7 marca, mogileńska prokratura postanowiła powołać biegłego z dziedziny elektroniki Tomasza Boronia z Bydgoszczy. Prokuratura dała mu czas do 20 marca na sprawdzenie twardego dysku komputera Marii N. zajętego podczas przeszukania mieszkania. Biegły ma odzyskać maile wysyłane na portal internetowy, grożące i obrażające burmistrza.

 Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 839 (11/2008)

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości