Reklama

Dyrektor Werbiński zareagował natychmiast

Sołtys Strzelna Klasztornego Piotr Rychlewski pokazuje efekty prac przeprowadzonych przez ekipę Zarządu Dróg Powiatowych na drodze w Strzelnie Klasztornym. Na dzień dzisiejszy to wszystko, co było załamane na asfalcie, zostało powycinane i naznaczone. Gdy będzie lepsza pogoda, miejsca te zostaną zalane asfaltem.

       fot. Magdalena Lachowicz

Droga powiatowa, Strzelno Klasztorne, dyrektor, Zarząd Dróg Powiatowych
     Dyrektor Werbiński zareagował natychmiast
     Pięć dni po zebraniu sołeckim dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych był już na miejscu zobaczyć zniszczenia, jakie spowodowały ciężkie tiry na drodze powiatowej, korzystając z objazdu, gdy w centrum Strzelna paliły się dwa budynki komunalne. Droga zostanie naprawiona, tak samo jak odtworzone mają zostać granice drogi, które rolnicy przez ostatnie lata sukcesywnie podorywali.

     W ubiegłym tygodniu pisaliśmy, że na zebraniu wyborczym w Strzelnie Klasztornym 17 marca mieszkańcy poruszyli sprawę konieczności remontu i przebudowy drogi łączącej miasto Strzelno przez Strzelno Klasztorne z Kruszwicą. Droga stała się swoistą obwodnicą Strzelna. To właśnie tą drogą kierowane są objazdami samochody, gdy w centrum miasta jest nagłe zdarzenie uniemożliwiające przejazd przez miasto w kierunku Inowrocławia, czy Kruszwicy. Tak było 11 marca podczas pożaru i akcji gaśniczej dwóch budynków komunalnych przy ul. Inowrocławskiej i ul. Lipowej w Strzelnie. Ruch w centrum miasta był całkowicie zablokowany, a objazd odbywał się właśnie drogą powiatową biegnącą przez Strzelno Klasztorne. Kierowane były tam zarówno samochody osobowe, jak i ciężarowe. Po przejechaniu takiej ilości znacznie obciążonych samochodów droga została całkowicie zniszczona.
     O remont drogi w imieniu mieszkańców Strzelna Klasztornego wnioskowała też na sesji Rady Miejskiej w Strzelnie 26 marca radna Emilia Walkowiak.
Wicestarosta Krzysztof Szarzyński mówił, że był na zebraniu sołeckim w Strzelnie Klasztornym i po wysłuchaniu skarg i bolączek mieszkańców złożył odpowiedni wniosek do dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych Tomasza Werbińskiego.
     Wspomniał też, że na zebraniu sołeckim mieszkańcy wnosili m.in. o ograniczenie tonażu na tej drodze. W chwili obecnej jest to 25 ton, natomiast wniosek mieszkańców był o zmniejszenie tonażu do 15 ton, z wyłączeniem mieszkańców, którzy muszą dojechać do pól i posesji, oraz samochodów wszystkich służb i instytucji. Taki wniosek na drugi dzień po zebraniu wicestarosta złożył także dyrektorowi Werbińskiemu.
     Podczas sesji o zniszczonej drodze przez wieś mówił też sołtys Strzelna Klasztornego Piotr Rychlewski. Napisaliśmy wówczas, że przedstawiciele sołectwa byli na rozmowach odnośnie drogi w Starostwie Powiatowym.
     Po naszym artykule skontaktował się z nami sołtys Rychlewski, który sprostował, że dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych już pięć dni po zebraniu przybył na wizję lokalną do Strzelna Klasztornego i tam rozmawiał z mieszkańcami. - To wszystko, co było załamane na asfalcie, zostało powycinane, teraz czekamy za lepszą pogodą, żeby można było to zalać asfaltem. Zarząd Dróg Powiatowych zareagował szybko. Tylko to GDDKiA nie chce nam pomóc, ich nie interesuje to, że nasza droga została tak zniszczona przez zorganizowany objazd. Zarządca Dróg Powiatowych to co będzie mógł i jakie fundusze będzie posiadał, to naprawi naszą drogę - powiedział Piotr Rychlewski.
     Zarządca drogi postawił już przy drodze znaki ostrzegawcze i naznaczone są już ścieżki, gdzie asfalt ma być wycinany i pozalewany od nowa. Wyprofilowany zostanie też cały łuk oraz wycięte zostaną załamania, które powstały na drodze w wyniku przejazdów tirów.
     - W tej chwili jeździmy tutaj, jak na kolebce. Asfalt jest tutaj praktycznie skostkowany. Teraz nowe wkładki będą robione - dodał sołtys - Podziękowania dla dyrekcji dróg powiatowych i wicestarosty, że tak szybko zareagowali, bo kolejny taki objazd i nie byłoby tutaj co zbierać.
     Podczas wizji lokalnej rozmawiano też o dużym problemie, jakim jest podorywanie tej drogi. Dyrektor ZDP Tomasz Werbiński miał obiecać mieszkańcom, że pomoże w przywróceniu starych granic i naprawie zepsutych poboczy, które rolnicy sami sobie rozjechali. - Mapy będą sprawdzane i linia graniczna ustalona na nowo - dodał sołtys Rychlewski.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1208 (14/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości