Reklama

Edyta Głodek zarzucona pytaniami o remonty dróg i budowy chodników

Jednym z punktów omawianych podczas wspólnego posiedzenia komisji Rady Gminy w Jeziorach Wielkich, 22 maja był stan dróg powiatowych na terenie gminy i plany ich ewentualnego remontu bądź przebudowy.

Gośćmi jeziorańskich radnych byli przedstawiciele Zarządu Dróg Powiatowych z dyrektorką Edyta Głodek. To, jakie są plany odnośnie dróg powiatowych biegnących przez gminę Jeziora Wielkie z pewnością ucieszy większość mieszkańców, chociaż do ich realizacji potrzeba czasu i sporych nakładów finansowych.

DROGI

Jak poinformowała Edyta Głodek, Zarząd Dróg Powiatowych ma obecnie otwarty, ale jeszcze nie rozstrzygnięty przetarg na remont dróg powiatowych polegający na położeniu nakładek.

Na terenie gminy Jeziora Wielkie do remontu zakwalifikowane są odcinki dróg: Rzeszynek – Rzeszyn 2,8 5km, Gopło – Dobsko 3,7 km i Nowa Wieś – Proszyska cały odcinek. ZDP ma również złożone projekty o dofinansowanie do wojewody na remont odcinków dróg: Młyny – Włostowo, Jeziora Wielkie około 2,5 km i dalszy odcinek Kościeszki – Jeziora Wielkie w Jeziorach 2,791km. Na chwilę obecną nie ma jeszcze w tej kwestii rozstrzygnięcia.

Obecnie, na wniosek starosty Tomasza Krzesińskiego, realizowane są cząstkowe remonty dróg w formie krótkich nakładek. 70 m nakładki doczeka się droga powiatowa w Lubstówku  i Lenartowie. W kolejce czeka odcinek drogi Gaj – Wysoki Most. Natomiast odcinek drogi powiatowej Gębice – Ostrowo – Przyjezierze – Wójcin planowany jest pokryciem grysem i emulsją asfaltową.

PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH

Zarząd Dróg Powiatowych w ramach programu Razem – bezpieczniej złożył też wnioski na montaż znaków aktywnych. Na przejściach dla pieszych i na skrzyżowaniach umieszczone zostaną znaki STOP.  W planach przejścia dla pieszych ze znakiem STOP mają pojawić się niedaleko szkoły w Wójcinie, w okolicy sklepu we Włostowie oraz w okolicy Urzędu Gminy w Jeziorach Wielkich. Już niebawem (jeszcze przed sezonem turystycznym) ZDP podejmie się malowania poziomego przejść dla pieszych oraz linii STOP w Przyjezierzu.

Radny Jerzy Kamelski wnioskował o dalszą budowę chodnika w Nowej Wsi fot. Paweł Lachowicz

CHODNIKI

W kwestii chodników przy drogach powiatowych, jak poinformowała Edyta Głodek, na chwilę obecną ZDP rozpoczął regulację chodników w Przyjezierzu. Jest złożony już wniosek do wojewody na remont chodnika. Jest to odcinek jadąc od Ostrowa po prawej stronie od przepustu (niedaleko pola namiotowego) aż do skrzyżowania Nowa Wieś – Wójcin - Gaj (do krzyża harcerskiego).

CHODNIKI, DROGI, PRZYSTANKI i ORGANIZACJA RUCHU - PYTANIA

Wójt pytał, czy przy okazji budowy chodnika w Przyjezierzu można byłoby wykonać dodatkowo brakującą część w kierunku bloków. - Tam do bloków brakuje gdzieś 150 m. Mieszkańców jest trochę w tych blokach jak również dzieci i jest tam niebezpiecznie – mówił Dariusz Ciesielczyk. Edyta Głodek poinformowała, że w tym zadaniu już nie można tej części chodnika uwzględnić, gdyż jest już wykonany projekt. Obiecała natomiast zgłosić to do starosty i być może uda się to uwzględnić.

Radna Anna Winiecka pytała o kolejny etap remontu drogi powiatowej Strzelno – Kownaty na odcinku od Wójcina do Kownat. Zdaniem pani dyrektor Głodek ZDP jest na etapie rozgraniczeń i wyznaczenia pasa drogowego. - I tutaj pan starosta cały czas ma to w głowie, żeby zrobić tam projekt na przebudowę tej drogi. Tylko, że jest problem, bo tam jest trochę dużo drzew. Drzewa są poznaczone, ale nie dostaliśmy jeszcze na nie decyzji. Jak są kropką oznaczone, to nie znaczy jeszcze, że jest to już do wycinki. Dopiero po otrzymaniu decyzji jak już są numery na drzewach to wówczas są one do wycinki. Ja jestem również uzależniona finansowo. Jak tylko będziemy mieli środki finansowe na wykonanie projektu, to jak najbardziej będzie w planach. Aby kontynuować zgodnie z tą drogą, która jest już w innym województwie, żeby to wyglądało tak samo – tłumaczyła Edyta Głodek.

Radny Paweł Glanc wnioskował o utwardzenie terenu pod przystankiem autobusowym w Rzeszynie fot. Paweł Lachowicz

Radnego Pawła Glanca interesował przystanek autobusowy przy drodze powiatowej w Rzeszynie. Jak zaznaczył problem jest w tym, że teren pod przystankiem nie jest utwardzony, co po deszczach powoduje tworzenie się wielkiego błota, a to z kolei jest wielkim utrudnieniem szczególnie dla dzieci dojeżdżających do szkół i przedszkola. - Tam dzieci wysiadają i brakuje tam kawałeczek utwardzenia. Tam jest dziura wymyta i wystarczyłoby kawałeczek chodnika, żeby te dzieci mogły dojść. Tam powstaje taka wielka kałuża i dzieci muszą po tym błocie iść – mówił Paweł Glanc. Edyta Głodek zaznaczyła, że nie obiecuje wykonania tego od zaraz, ale zapisała sobie, że taki problem istnieje i został zgłoszony.

Radny Marek Wysocki z Kożuszkowa pytał o zmianę organizacji ruchu na drodze Wójcin – Kożuszkowo – Kuśnierz. Zmiany tej dokonano około 5 lat wcześniej. Chodzi o ruch samochodów ciężarowych, który ze względu na warunki drogowe został przekierowany z drogi powiatowej przez Miradz na drogę w Kożuszkowie. - Kiedy będzie ruch samochodów ciężarowych przekierowany z Kożuszkowa na Miradz i dalej Nową Wieś. Ten ruch był przekierowany ze względu na warunki drogowe w kierunku Miradza. A teraz droga w Kożuszkowie do Kuśnierza jest już zniszczona, a ruch ciężarowy jest przekierowany właśnie na Kożuszkowo – pytał Radny Wysocki. Jego zdaniem po tym, jak został kompleksowo wykonany remont drogi przez Miradz należy powrócić do poprzedniej organizacji ruchu i zmienić znaki w Wójcinie i przekierować samochody ciężarowe z powrotem na drogę Strzelno – Miradz. Zdaniem wójta Ciesielczyka droga na odcinku Wójcin – Kuśnierz jest bardzo wąska, a poza tym drzewa rosną blisko drogi, co często uniemożliwia minięcie się dwóch samochodów, tym bardziej ciężarowych. - Teraz ta doga jest zniszczona i nadal ciężarówki jeżdżą, a droga od Nowej Wsi jest zrobiona. Trzeba zatem puścić te ciężarówki prosto przez Miradz -  sugerował wójt Ciesielczyk.

Radny Marek Wysocki pytał o zmianę organizacji ruchu, tak by samochody ciężarowe nie przejeżdżały już przez Kożuszkowo. Radna Anna Winiecka (z lewej) pytała o dalszy remont drogi powiatowej na odcinku Wójcin - Kownaty, a radna Aneta Barczak o to, kiedy zostanie naprawiony zniszczony chodnik przy drodze powiatowej w Siedlimowie fot. Paweł Lachowicz

Dyrektor Głodek stwierdziła, że nie jest w stanie nic w tej kwestii odpowiedzieć, gdyż jest zbyt krótko na stanowisku i tematu nie zna, a jak dodała jest to bardzo poważny temat. Obiecała jednak, że go przeanalizuje.

Radna Aneta Barczak powróciła do zniszczonego chodnika w Siedlimowie. Przypomniała, że sprawa została zgłoszona prawie rok temu. Wówczas w Siedlimowie mijały się 2 samochody ciężarowe. Ze względu na wąski pas drogi i zakręt na wysokości kościoła jeden z samochodów musiał wjechać na chodnik i tym samym uszkodził go zarywając kostkę chodnikową. - Minął rok, wówczas nawet lokalna prasa się tym zainteresowała, a chodnik jak został zarwany, tak zarwany jest do dnia dzisiejszego. Tam jednym kołem było najechane i jest taki ślad obniżony. Jedna pani przez to się tam przewróciła, na szczęście nic się jej nie stało. Naprawdę dojdzie tam do tragedii. "Pałuki" pisały na ten temat. Jest jakiś okres gwarancji, aby to naprawić, ale nie chodzi o ten okres gwarancji, ale nie może być tak, żeby pozostało to zarwane – mówiła Aneta Barczak.

Dyrektorka Głodek obiecała, że sprawa zostanie zgłoszona i chodnik zostanie w tym miejscu naprawiony.

Radną Elżbietę Krzewinę interesowało, kiedy zostanie naprawiona droga na odcinku Budy – Mirosławice. Pytała również co z drogą Radunku, która jest własnością skarbu państwa i miała zostać naprawiona. - Co z tymi 60.000 zł, które pan wójt pożyczył na remont drogi powiatowej we Włostowie. To było wtedy, kiedy starostą był pan Nowacki. Te pieniążki miały być przekazane na remont drogi w Radunku – pytała radna Krzewina.

Zdaniem Edyty Głodek takie pytania trzeba zadać Zarządowi Powiatu, gdyż ZDP, jako jednostka podległa powiatowi, nie otrzymuje bezpośrednio żadnych pieniędzy. – My mamy tylko zadania do realizacji. Mogę przekazać do Zarządu tą informację – odpowiedziała Edyta Głodek.

Radnego Jerzego Kamelskiego interesował  chodnik w  Nowej Wsi. Na uwagę zasługuje fakt, ze ZDP niedawno pobudował chodnik po jednej stronie tej miejscowości. Teraz, zdaniem radnego Kamelskiego, kiedy zbliża się sezon wypoczynkowy i sporo osób jest zainteresowanych pobytem w Przyjezierzu, będzie przejeżdżać  przez Nową Wieś. Dlatego dla bezpieczeństwa mieszkańców warto byłoby pobudować chodnik po drugiej stronie ulicy. Edyta Głodek stwierdziła, że ma mieszane uczucia względem budowy nowych chodników. – Bo chodniki robimy, budujemy, a potem one są tak zaniedbane, nieuczęszczane i jest problem z ich utrzymaniem. Akurat Nowa Wieś nie jest problematyczna – odpowiedziała Edyta Głodek. Rozwiała jednak nadzieje radnego Kamelskiego, gdyż jednoznacznie stwierdziła, że w tym roku ZDP nie ma żadnego planu na kontynuację budowy chodnika w Nowej Wsi.

Na pytania radnych odpowiadała dyrektorka Zarządu Dróg Powiatowych w Mogilnie Edyta Głodek fot. Paweł Lachowicz 

Paweł Lachowicz

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości