Reklama

Dyskwalifikacja niemożliwa

Mogilno, Trzemeszno, Wiceburmistrz, Jankowski, wizerunek, bieg, zawody, oszustwo
     Dyskwalifikacja niemożliwa
     Tak uważa burmistrz Dereziński, odnośnie udziału w biegu Bogdana Brzewińskiego, który nie wystartował z Mogilna, a dołączył do biegu na trasie, wyskakując z krzaków.

       Burmistrz Krzysztof Dereziński udzielił pisemnej odpowiedzi na pytanie radnego Zbigniewa Matelskiego odnośnie tegorocznego Biegu im. Jana Kilińskiego.
Przypomnijmy, że w biegu tym 70-letni Bogdan Brzewiński z Kozłowa (gm. Trzemeszno), przewodniczący gminnego koła Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Trzemesznie, nie wystartował w Mogilnie, a dołączył do biegu dopiero na trasie.
     Po zakończeniu biegu, podczas ceremonii wręczenia nagród i wyróżnień uhonorowany został za udział we wszystkich edycjach Ogólnopolskiego Biegu im. Jana Kilińskiego, a przewodniczący komitetu organizacyjnego biegu, wiceburmistrz Trzemeszna Dariusz Jankowski stwierdził, że Bogdan Brzewiński jest dla niego wzorem biegacza.
     Oszustwo biegacza z Kozłowa zostało ujawnione dzięki pochodzącemu z Trzemeszna, a mieszkającemu obecnie w Warszawie, Grzegorzowi Grabowskiemu. Tuż po biegu poinformował on Dariusza Jankowskiego o wyczynie Bogdana Brzewińskiego, jednak wiceburmistrz przyznał, że woli nie nagłaśniać tej sprawy.
     Zbigniew Matelski na sesji Rady Miejskiej 30 maja informował, że dużo mówi się oraz pisze na forach internetowych o ostatnim biegu Kilińskiego, szczególnie po artykule w Pałukach. Stwierdził, że od burmistrza Krzysztofa Derezińskiego oczekuje odpowiedzi na piśmie i wyjaśnienia, czy zachowanie organizatorów w tej sprawie było właściwe, bo - jak mówił - słyszy się o tym, że są próby zamiecenia pewnych rzeczy pod dywan. Radny mówił, że nie było dotychczas żadnych wyjaśnień od burmistrza, a przecież głównym organizatorem biegu był Urząd Miasta i Gminy.
     Wypowiedź radnego Matelskiego zdenerwowała na sesji wiceburmistrza Jankowskiego. Wyjaśniał on, że zarzut, że ktoś próbuje cokolwiek zamieść pod dywan, jest nieuprawniony i obraźliwy.
     W swojej pisemnej odpowiedzi burmistrz Dereziński zaznaczył, że nie ma obowiązku reagowania na każdy artykuł, który ukazuje się w prasie. Dodał, że gdy Bogdan Brzewiński wbiegał na metę, to był on przekonany, że ukończył bieg i nie protestował, gdy otrzymywał nagrodę.
     Później okazało się, że nie został sklasyfikowany. Nie można Go zdyskwalifikować, bowiem w protokole biegu Go nie ma. Uważam, że Pan Brzewiński powinien oddać nagrodę i przeprosić organizatorów. Nie wiem, czego Pan Radny jeszcze oczekuje ode mnie, bo wypowiedź, którą otrzymałem, jest trochę chaotyczna i nie wszystko dobrze rozumiem - napisał w swojej odpowiedzi burmistrz Dereziński (pisownia zgodna z oryginałem).

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1062 (25/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości