Przegląd placu zabaw w parku przez przedstawiciela firmy Hydro sp. z o.o. z Mosiny wykazał, że gruntownie musi zostać on zmodernizowany, a część urządzeń w całości wymieniona. Mogileńscy radni wczoraj zabezpieczyli w budżecie 100.000 zł na ten cel.
W budżecie gminy radni zaplanowali na wczorajszej sesji 100.000 zł na modernizację placu zabaw w parku miejskim w Mogilnie. Mogileński Dom Kultury zarządza urządzeniami na placu zabaw i na tej podstawie dyrektor Jan Szymański wynajął zewnętrzną firmę, aby oceniła stan urządzeń na placu.
- Powstała niezależna ekspertyza, część urządzeń jest do naprawy, część do wymiany. Ta kwota pozwoli na urządzenie tego placu zabaw zgodnie ze współczesnymi standardami. Większość tych sprzętów liczy kilkanaście lat - tłumaczył radnym.
Ekspertyzę Dom Kultury zlecił grupie Hydro sp. z o.o. z Mosiny i 14 lutego przedstawiciel tej firmy Jan Chwiałkiewicz przeprowadził przegląd techniczny urządzeń. W ekspertyzie pojawiło się 8 wniosków i zaleceń do wykonania.
Zalecenia brzmią:
* Uzupełnić brakujące nawierzchnie bezpieczne pod urządzeniami oraz ubytki piasku przy zjeżdżalniach;
* Wymienić, uzupełnić uszkodzone, zniszczone, skorodowane lub brakujące elementy urządzeń;
* Wymienić piasek w piaskownicy;
* Wyrównać wyżłobienia terenu pod huśtawkami wahadłowymi oraz wzdłuż odbojników huśtawek ważek;
* Uszczelnić dach altanki (np. pokryć gontem);
* Poprawić (doprowadzić do pionu) posadowienie kosza;
* Uzupełnić powłokę malarską we wskazanych miejscach;
* Ze względu na stan techniczny oraz ogólną estetykę zaleca się wymianę na nowe: zestaw zabawkowy oraz huśtawki wahadłowe podwójne 2 sztuki.
Jeżeli chodzi o zestaw zabawkowy w ekspertyzie wyczytamy, że brakuje m.in. zabezpieczeń podestu, a liny w przeplotni linowej są tak wytarte, że wystają z nich gołe druty. Z kolei, jeżeli chodzi o huśtawkę wahadłową podwójną na belkach, w kilku miejscach są wyżłobienia, uszkodzone jest siedzisko, a łańcuchy skorodowały.
W ekspertyzie czytamy: Po zrealizowaniu powyższych zaleceń stan techniczny placu zabaw pozwala na bezpieczne użytkowanie.
Przy okazji modernizacji jeden wniosek zgłosił podczas komisji 20 marca radny Karol Nawrot. Wnosił, aby zrealizować interpelację niegdyś zgłoszoną przez Przemysława Majcherkiewicza ogrodzenia placu zabaw niskim płotkiem. Miałby on zapobiegać przed dostaniem się na teren placu zabaw psów, które załatwiałyby tam swoje potrzeby. - Na wioskach jest obowiązek ogrodzenia placów zabaw - mówiła radna Małgorzata Źrałka.
Komendant Mirosław Kuss odpowiedział radnemu, że na terenie placu zabaw nie jest mu znany problem psich odchodów.
- Nie ma problemu odchodów na placu zabaw, ja was o tym zapewniam i tak jest. My mamy tam świetny podgląd i tam nie ma odchodów - mówił komendant. Radny Nawrot pozostawał jednak przy swoim: - Ja myślę, że jeżeli modernizujemy plac zabaw, to nie jest to problem, aby jakimś niewielkim kosztem taki płotek postawić.
Komendanta Kussa poparł dyrektor Szymański. Powiedział jednak, że wniosek zgłoszony przez radnego Nawrota rozważy.
- Ogrodzenie na pewno wchodzi w grę, ale zdania są podzielone. Ja osobiście wolałbym nie grodzić, by był to teren ogólnodostępny. Tak jak komendant Kuss wspomniał, nie ma problemu ze zwierzęcymi odchodami, ale to ogrodzenie weźmiemy pod uwagę - mówił Jan Szymański.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1310 (12/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze