Mogilno, Rada Miejska, burmistrz, RIO
Gdzie się podziały 124.000 zł
Burmistrz Duszyński pozbawił obecną Radę Miejską jakiegokolwiek wpływu na działalność i podejmowane decyzje finansowe przez Gminną Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Regionalna Izba Obrachunkowa w Bydgoszczy oceniając wykonanie budżetu gminy Mogilno za 2011 rok, zauważyła, że uzyskanie nadwyżki budżetowej na koniec roku rzędu 4,5 mln zł było możliwe między innymi dzięki środkom, które nie zostały wydane przez burmistrza Mogilna a wcześniej były w budżecie uchwalone przez radnych Rady Miejskiej. Część działów miało w ubiegłorocznym budżecie wykonania na poziomie 90 %.
Jednak jeden dział szczególnie tu się wyróżniał. Mowa o dochodach uchwalonych na funkcjonowanie Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, pochodzących z opłat koncesyjnych za wydawanie zezwoleń na sprzedaż alkoholu.
Radny Przemysław Majcherkiewicz już na sesji 23 maja zwrócił uwagę na to, że wpływy z opłat koncesyjnych w 2011 r. wyniosły 350.014 zł. Komisja zaś z tej kwoty wydała przez cały 2011 rok zaledwie 65 % sumy, czyli 226.677 zł. Radny pytał burmistrza, dlaczego tak się stało i gdzie są te pieniądze. Czy te pieniądze GKRPA miała do dyspozycji, ale z jakichś powodów ich nie wydała, czy nie mogła dysponować tymi środkami.
Radny Majcherkiewicz zwrócił uwagę, że kwota około 124.000 zł powinna zwiększyć budżet komisji alkoholowej w 2012 r. Jednak przy uchwalaniu budżetu w grudniu 2011 r. ta dodatkowa kwota nie została ujęta. Także do maja 2012 r. w zmianach budżetowych burmistrz nie zaproponował dochwalenia takiej kwoty do budżetu GKRPA. Radny tłumaczył, że jeżeli budżet GKRPA zostanie zwiększony pod koniec roku, to może być problem z wydaniem tych pieniędzy.
Na 2012 r. burmistrz Leszek Duszyński zaproponował wydatki komisji na poziomie 300.000 zł. Radny Majcherkiewicz uważa, że skoro dochody GKRPA w ubiegłym roku wynosiły około 350.000 zł, to w tym roku będzie podobnie. Biorąc pod uwagę niewykorzystane środki z 2011 r., budżet komisji alkoholowej powinien wynosić w tym roku około 475.000 zł.
Do sprawy 124.000 zł radny PSL-u wrócił podczas sesji 29 sierpnia. Zapytał, jakie w rzeczywistości będą wpływy, a jakie wydatki w tym dziale budżetu gminy i jak w chwili obecnej po 8 miesiącach wygląda realizacja wpływów do budżetu z tytułu opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu.
Nie uzyskał odpowiedzi na te pytania.
Po raz kolejny pytał także, kiedy burmistrz zaproponuje zmiany w budżecie komisji alkoholowej o tę właśnie kwotę 124.000 zł z ubiegłego roku. Pytał także burmistrza, co się stało z tymi pieniędzmi i na co zostały wydane, skoro wpłynęły do miejskiej kasy z tytułu opłat koncesyjnych za alkohol. Zacytował fragment z opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej dotyczącej wykonania budżetu gminy Mogilno za 2011 r.: Niewykorzystane środki z powyższych opłat w danym roku budżetowym tj. 2011 winny zwiększać wydatki na wskazane wyżej programy w kolejnym roku budżetowym, tj. w 2012.
- Wakacje minęły i wiele dzieci z rodzin patologicznych mogło wypoczywać za te pieniądze na koloniach - zwracał uwagę radny. Choć, jak zauważył około setka dzieci wypoczywała z funduszy alkoholowych nad morzem w Sarbinowie.
Radny Majcherkiewicz dziwił się przewodniczącemu komisji alkoholowej (Piotr Kaźmierczak, przyp. mah) i członkom komisji, że nie zabiegają u burmistrza o te pieniądze.
Nie rozumiał także, dlaczego burmistrz Duszyński nie chce zmienić składu GKRPA w Mogilnie. Pisaliśmy o tym wielokrotnie, że w komisji zasiadają dwaj byli radni, a Rada Miejska obecnej kadencji nie ma w komisji alkoholowej żadnego swego przedstawiciela. Piotr Kaźmierczak (szef powiatowy PO) i Stanisław Grela (związany z PiS) - bo o nich mowa - nie są już radnymi w tej kadencji, gdyż przegrali wybory, ale z zasiadania w komisji nie zrezygnowali. Te oczekiwania radny zgłaszał już w styczniu
2011 r, ale burmistrz nie podjął decyzji o zmianach personalnych w komisji. Reporterowi mówił, że wyśle na konieczne szkolenia dwie radne: Iwonę Golis z PO i Marię Kapałę z PiS, które zmienią skład komisji. Do dziś jednak do tego nie doszło, pomimo upływu półtora roku.
Radny Majcherkiewicz zapowiedział, że będzie walczył o te środki do skutku, ponieważ 16 lat był przewodniczącym GKRPA w Mogilnie i środki te należą się komisji i nie mogą być przeznaczane na inne wydatki. - Pan wydał je na inne cele - radny skierował te słowa w stronę burmistrza.
Burmistrz Duszyński w informacji z wykonania budżetu gminy za pierwsze półrocze poinformował radnych, że w ciągu roku budżetowego trudno jest wprowadzić te środki. Według radnego Majcherkiewicza to wymówka i kuriozalne stwierdzenie. W tym roku było już sześć sesji i wystarczająco dużo czasu, by tymi 124.000 zł uzupełnić budżet komisji alkoholowej.Stwierdził, że czegoś bardziej kuriozalnego nie słyszał. - Raczej tych środków nie ma - domyślał się radny.
Burmistrz Duszyński stanowczo wytłumaczył, że kwota około 124.000 zł znalazła się w nadwyżce budżetowej i została wydana na co innego. Według niego tak robi wiele samorządów w Polsce.
- Nie przewiduję, by wróciły do właściwego działu budżetu gminy - twardo oznajmił burmistrz.
Zwrócił uwagę ponadto, że w opinii RIO jest sformułowanie winny, czyli powinny - jednak według burmistrza nie muszą. Burmistrz Duszyński ujawnił, że w przeszłości, kiedy wiceburmistrzem był Przemysław Majcherkiewicz, również zdarzały się sytuacje, że nadwyżka z tego działu trafiała do nadwyżki budżetowej.
Ani słowem na sesji Leszek Duszyński nie odniósł się do pytań o skład personalny komisji alkoholowej.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1075 (38/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze