Reklama

Gmina chce przejąć liceum i zawodówkę

Trzemeszno, zmiana, rok szkolny, gmina, oświata, szkoła, liceum, zawodówka
     Gmina chce przejąć liceum i zawodówkę
    Jeśli tak się stanie, gmina będzie musiała wykupić budynki oświatowe za 0,8 mln zł i dopłacać z własnego budżetu do prowadzenia liceum i zawodówki około 1,2 mln zł rocznie. Aby znalazły się na to środki, wstrzymane zostaną inwestycje, i być może trzeba będzie podnieść podatki.

     CHCĄ PRZEJĄĆ SZKOŁY
     24 marca na sesji Rady Miejskiej w Trzemesznie radni podjęli uchwałę intencyjną w sprawie wyrażenia woli zawarcia porozumienia w sprawie przekazania gminie przez powiat gnieźnieński do prowadzenia Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Trzemesznie. Obecnie w skład tego zespołu wchodzą: Liceum Ogólnokształcące, Technikum Obsługi Turystycznej, Zasadnicza Szkoła Zawodowa, Liceum Ogólnokształcące dla dorosłych oraz Technikum Transportu Drogowego dla dorosłych. Szczegółowe warunki przejęcia i prowadzenia ZSOiZ mają zostać określone w porozumieniu w sprawie przekazania i prowadzenia tego zespołu. Ma ono zakładać przekazanie przez powiat prowadzenia ZSOiZ na rzecz gminy. Powiat ma także przekazać mienie stanowiące budynki wykorzystywane przez ten zespół na własność gminy za cenę stanowiącą 10% ich wartości. Ich wartość oszacowana została na 8 mln zł, więc gmina ma za nie zapłacić 800.000 zł. Zmiany miałyby wejść w życie już od nowego roku szkolnego.
     W ostatnich latach subwencja z budżetu państwa na prowadzenie liceum i byłego Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nie wystarczała na prowadzenie tych placówek, dlatego powiat dopłacał co roku na ten cel po około 1,2 mln zł z własnego budżetu. W bieżącym roku dopłata ta wynosi 1.241.990 zł. Oznacza to więc, że gmina Trzemeszno musi liczyć się z tym, iż taką kwotę będzie musiała dopłacać co roku do ZSOiZ po przejęciu tego zespołu na własność.
     DRUGIE PODEJŚCIE
     Rozmowy w sprawie nabycia budynków i przejęcia przez gminę prowadzenia szkół ponadgimnazjalnych prowadzone były bez rezultatu już w poprzedniej kadencji. Były one efektem wprowadzenia przez władze powiatu bardzo niekorzystnych dla gminy zmian w trzemeszeńskiej oświacie. Dlatego też na początku 2013 r. poprzednia Rada Miejska podjęła uchwałę intencyjną w sprawie przejęcia przez gminę szkół ponadgimnazjalnych. Zakładała ona jednak, że budynki oświatowe miały zostać oddane gminie za darmo w drodze darowizny, a powiat miał dopłacać środki na prowadzenie liceum. Rozmowy z władzami powiatu w poprzedniej kadencji jednak nic nie dały. Powrócono do nich po ostatnich wyborach, gdy władze w powiecie objęła koalicja PiS, PSL, Ziemia Gnieźnieńska - Gniezno XXI, a starostą gnieźnieńskim została Beata Tarczyńska z PiS.
     W ATMOSFERZE TAJNOŚCI
     Już na początku tych rozmów burmistrz Krzysztof Dereziński zapowiadał, że o ich szczegółach nie będą informowane media, żeby jak się wyraził nie zepsuły sprawy i przeważnie trzymano się tej zasady. Dlatego też bez udziału mediów i bez większego rozgłosu 19 marca w Szkole Podstawowej nr 1 w Trzemesznie odbyło się spotkanie komisji Rady Powiatu Gnieźnieńskiego i Zarządu Powiatu Gniezno z członkami komisji RM w Trzemesznie oraz burmistrzem, na którym omówiono propozycję przekazania prowadzenia ZSOiZ gminie Trzemeszno.
     Kilka godzin przed sesją 24 marca w trzemeszeńskim ratuszu po raz kolejny w tej sprawie burmistrz spotkał się z radnymi. Nie było to jednak posiedzenie komisji ani żadne protokołowane formalne spotkanie.
     O szczegółach proponowanych zmian rozmawiano więc publicznie dopiero podczas wtorkowej sesji, na której radni podejmowali uchwałę intencyjną w sprawie przejęcia zespołu szkół oraz 20 marca podczas obrad komisji.
     BEZ INWESTYCJI
     Podczas sesji Zbigniew Matelski przekonywał, że jest to historyczna szansa, a propozycja powiatu jest uczciwa i daje gminie szansę bezpośredniego wpływu na kształt szkolnictwa. Na duże koszty proponowanego rozwiązania zwracał uwagę Przemysław Woźny.
     Skarbnik gminy Alina Kociemba potwierdziła, że w związku z omawianymi zmianami, inwestycje, na które nie przeprowadzono przetargów, nie byłyby na razie realizowane. Zaznaczyła, że skoro co roku trzeba będzie dopłacać do przejętych szkół, to należałoby pomyśleć o podniesieniu podatków. Informowała, że na zakup mienia od powiatu konieczne będzie wzięcie kredytu.
     Burmistrz Dereziński mówił, że jeśli dojdzie do proponowanych zmian, to trzeba będzie zrezygnować z: rozbudowy remizy OSP Kruchowo, budowy hali sportowej przy szkole w Kruchowie, rozbudowy monitoringu, instalacji kotła w świetlicy wiejskiej w Lubiniu, modernizacji dachu na świetlicach wiejskich w Kamieńcu i Wymysłowie oraz budowy boiska ze sztuczną murawą za halą OSiR w Trzemesznie.
     NIKT NIE STRACI?
     Według Sławomira Peno, po ewentualnym przejęciu szkół trzeba będzie przeprowadzić reorganizację oświaty na terenie gminy, bo jeżeli jej nie będzie, to za 3 lata nie będzie w Trzemesznie liceum, technikum, ani szkoły zawodowej.
     - Bo jak ja słyszę, że jest tylu pracowników administracyjnych co nauczycieli, to struktura organizacyjna naszej oświaty wygląda bardzo źle - argumentował radny Peno.
Michał Behnke zwracał uwagę, że jeśli na wykup budynków trzeba będzie wziąć kredyt i dopłacać pieniądze na prowadzenie przejętych szkół, to gorzej będą wyglądały wskaźniki gminy. A będą wchodziły nowe programy unijne i gmina będzie chciała inwestować, co będzie wiązało się z koniecznością brania kredytów.
     Eugeniusz Wojciechowski reprezentujący radę rodziców ZSOiZ dziwił się, że pojawiają się jakieś wątpliwości w tej sprawie. Przekonywał, że władze powiatu zaproponowały dobre warunki przejęcia szkół.
     - Odnoszę wrażenie, że znów zaczęło się manipulowanie kosztami. Że ktoś straci, ta wioska, tamta wioska. Nie stracą. Po prostu może się to przesunie w czasie - uzasadniał Eugeniusz Wojciechowski.
     LEPIEJ USTALAĆ PRZED SESJĄ
     Były wiceburmistrz Zygmunt Nowaczyk wyraził żal jako mieszkaniec, co do sposobu załatwiana sprawy. Zastanawiał się, co ważnego do omówienia mieli radni z burmistrzem na tajnym spotkaniu przed sesją. - Co wy omawialiście takiego, czego nie mogliby usłyszeć mieszkańcy? - pytał Zygmunt Nowaczyk.
     Sławomir Peno odpowiadał, że nie było to nic tajnego, a jedynie burmistrz i radni przedstawili swoje zdanie w sprawie przejęcia szkół i nie było tam poruszane nic z tego, co było mówione poza sesją.
     - To po co tam poszliście w ogóle? - dopytywał Zygmunt Nowaczyk. - Jak dostaje zaproszenie od kogoś, to idę - odpowiadał radny Peno. Odnosząc się do tych zarzutów, Krzysztof Dereziński komentował, że burmistrz ma prawo spotkać się z radnymi i nie są to żadne tajne rozmowy.
     - Ja mam prawo w każdej chwili zaprosić wszystkich radnych do siebie, nikogo o tym nie informując i z nimi pewne rzeczy dla dobra sprawy ustalać - zapewnił burmistrz.
     WIĘKSZOŚĆ ZA
     Ostatecznie w głosowaniu w sprawie wyrażenia woli zawarcia porozumienia w sprawie przekazania gminie przez powiat gnieźnieński do prowadzenia ZSOiZ, większość radnych poparła to rozwiązanie.
     Głosowało za nim 9 radnych: Maciej Dalewski, Mieczysław Chojecki, Daniel Bisikiewicz, Ludwik Macioł, Sławomir Peno, Kacper Lipiński, Zbigniew Matelski, Maria Sobieszak i Magdalena Krzyżaniak – Świątek. Przeciw było 5 radnych: Michał Behnke, Tadeusz Pawlak, Maria Dziel, Przemysław Woźny i Grzegorz Koperski. Od głosu wstrzymała się tylko Renata Wiśniewska.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1206 (12/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości