Reklama

Gmina musi oddać 3 mln zł

Trzemeszno, Paroc, proces, podatek, uchwała, Rada Miejska
     Gmina musi oddać 3 mln zł
     Jest to efekt uchwały podjętej przez Radę Miejską jeszcze w 2006 r., gdy burmistrzem był Marek Gotowała, a przewodniczącym Rady Miejskiej obecny burmistrz Krzysztof Dereziński.

     Drogo przyjdzie zapłacić gminie Trzemeszno za przegrane procesy sądowe z firmą Paroc. Dotyczą one pobranego przez gminę podatku od nieruchomości od tej firmy za lata: 2009, 2010 i 2011. Firma Paroc wnioskowała o częściowe zwolnienie od podatku powołując się na uchwałę Rady Miejskiej z 26 października 2006 r. Uchwała ta dotyczyła udzielania przez gminę Trzemeszno pomocy regionalnej na wsparcie nowych inwestycji lub tworzenie nowych miejsc pracy związanych z nowa inwestycją w formie zwolnienia od podatku od nieruchomości. Wprowadzała zwolnienia z podatku od nieruchomości na okres 3 lat dla nowo wybudowanych budynków i budowli oraz nowo nabytych gruntów, budynków i budowli przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej pod warunkiem wykorzystywania ich do prowadzenia tej działalności oraz dla gruntów, budynków i budowli, w przypadku zajęcia ich na prowadzenia działalności gospodarczej przez podatnika, w ramach tzw. pomocy regionalnej uregulowanej przepisami Rozporządzenia Rady Ministrów z 4 sierpnia 2006 r.
     Uchwała ta przyjęta została na końcu kadencji władz samorządowych, gdy burmistrzem był jeszcze Marek Gotowała, a obecny burmistrz Krzysztof Dereziński był przewodniczącym Rady Miejskiej.
     Burmistrz Dereziński twierdzi dziś, że nie pamięta, jak głosował nad tamtą uchwałą, ale przyznaje, iż prawdopodobnie był za. Przyjęta uchwała dała firmie Paroc podstawę do ubiegania się o zwolnienie z części podatku od nieruchomości, ale Urząd Miejski nie chciał się na to zgodzić. Urzędnicy posiłkowali się w tej sprawie m.in. opiniami biegłych rewidentów, którzy twierdzili, że takie zwolnienie firmie Paroc się nie należy.
     Dlatego sprawa trafiła do sądu i przeszła wszystkie instancje. Końcowy rezultat tych batalii sądowych jest dla gminy niekorzystny, choć do Urzędu Miejskiego nie wpłynęła jeszcze oficjalna informacja w tej sprawie. Wszystko wskazuje jednak na to, że gmina nie uniknie zapłaty należnej kwoty firmie Paroc. Burmistrz Dereziński szacuje, że z odsetkami może to być nawet 3 mln zł. Dodaje jednak, że sytuacja finansowa gminy nie jest zła, ale aby zabezpieczyć środki na ten cel gmina musiała o połowę ograniczyć inwestycje w przyszłorocznym budżecie.
     Do sprawy wrócimy w Pałukach.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1240 (46/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości