Reklama

Gmina zakupi drzewa, mieszkańcy zasadzą

Podczas sesji radny Drzazgowski zgłaszał interpelację do utworzenia parku na łące przy ul. Kilińskiego. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego na ten teren nie pozwala w tej chwili ubiegać się o środki unijne na zazielenienie. Burmistrz Duszyński myśli o przeprowadzeniu akcji sadzenia drzew przez mieszkańców. Drzewa zakupiłaby gmina.

     Podczas sesji 22 marca radny Łukasz Drzazgowski mówił, że jakieś dwa lata temu radni zmieniali studium zagospodarowania przestrzennego tzw. łąki między ul. Kilińskiego a ul. Padniewską, leżącą na wprost zjazdu z wiaduktu kolejowego. Ze studium wyrzucona została planowana tam wcześniej droga, a teren określono jako teren zielony. Radny zwracał uwagę, że dla łąki nie ma opracowanego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a taki plan byłby potrzebny, ponieważ mając go burmistrz mógłby ubiegać się o środki z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, na powstanie w tym miejscu parku.
     - Teren zielony, zadrzewiony służyłby nie tylko mieszkańcom osiedla zachodniego, ale mieszkańcom całego Mogilna - uzasadniał swój wniosek radny Drzazgowski.
     Jak mówiła dyrektor wydziału funduszy europejskich Beata Motyka, pod koniec ubiegłego roku rozmawiała z burmistrzem Leszkiem Duszyńskim o planowanych konkursach z Programu Infrastruktura i Środowisko. Środki z tego programu jednak na utworzenie parku byłoby niezwykle trudno zdobyć.
     - Powiem tak, ten program jest najbardziej wymagający ze wszystkich, najtrudniejszy, właśnie z tego programu ubiegamy się o środki na oczyszczalnię (...) Z programu operacyjnego można by uzyskać dofinansowanie na zielenienie tego terenu, tylko 10% wydatków z tego programu mogłyby być związane z infrastrukturą typu alejka, kosz, ławka. Pojawia się pytanie o ekonomiczne uzasadnienie. Trzeba by to rzeczywiście rozważyć - mówiła podczas sesji Beata Motyka. Dodatkowo plan zagospodarowania przestrzennego mógłby kosztować w granicach od 30.000 zł do nawet 100.000 zł.
     Radny Drzazgowski podczas sesji rozważał też, czy nie można byłoby nasadzić drzew na podstawie uchwalonego studium.
     Szczegółowe pytania w tej sprawie wysłaliśmy na początku tygodnia do Urzędu. Nieprawdą jest, że dla łąki przy ul. Kilińskiego nie ma opracowanego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Plan jest. Jak tłumaczył dyrektor gospodarki przestrzennej i ochrony środowiska Arkadiusz Grobelski, zgodnie z aktualnie obowiązującym planem teren ten przeznaczony jest na cele komunikacji publicznej. Dodatkowo miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza tymczasowe wykorzystanie tego terenu pod lokalizację targowiska miejskiego z parkingiem oraz tymczasową zabudowę usługową jednokondygnacyjną w postaci obiektów handlowych, które można rozebrać. Formalnie więc utworzenie parku w tym miejscu wymaga zmiany w planie, a taka zmiana trwa przynajmniej rok. Plan z przeznaczeniem na komunikację publiczną uniemożliwia ubieganie się o środki unijne. Jeżeli miałby tam powstać park, musiałaby być zgodność z planem.
     Dyrektor Beata Motyka przedstawiła jeszcze jeden pomysł, o którym rozmawiała z burmistrzem Duszyńskim. Chodzi o akcję związaną z sadzeniem drzewek na łące. Gmina miałaby zakupić drzewa, a mieszkańcy je sadzić, przy tym każde drzewo przynależałoby do danej rodziny.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1311 (13/2017)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości