Reklama

Górna hala - lampy leadowe, dolna hala - lampy spadają

Zdjęta spod sufitu dolnej hali oberwana lampa, obok transformator fot. Paweł Lachowicz Zdjęta spod sufitu dolnej hali oberwana lampa, obok transformator fot. Paweł Lachowicz

Strzelno, hala, lampy, awaria, oświetlenie, remont
     Górna hala - lampy leadowe, dolna hala - lampy spadają
     Dolna część hali jest wyłączona z użytkowania do czasu, aż firma Jerzego Malewicza sprawdzi stan techniczny wszystkich pozostałych lamp. Są to stare lampy przemysłowe, z początku budowy hali. W dużej, górnej części hali stare lampy zostały zastąpione przez lampy ledowe.

     W GÓRNEJ HALI
     Wśród zaplanowanych przez burmistrza Strzelna Ewarysta Matczaka inwestycji w 2016 r. znalazła się wymiana lamp w hali sportowo-rehabilitacyjnej przy ul. Topolowej (hala budowana była w latach 1996-2007). Na ten cel przeznaczono w budżecie 35.000 zł. Wymianie podlegały tylko lampy w dużej, górnej hali kompleksu. Na dzień dzisiejszy lampy zostały już zamontowane. Stare przemysłowe lampy zastąpiły nowoczesne lampy ledowe.
     Przypomnijmy, że sprawę oświetlenia dużej, górnej hali w kompleksie poruszał wielokrotnie radny Bartłomiej Zbytniewski, trener miejscowych szczypiornistów UKS Alfa. Już w ubiegłym roku pisaliśmy, że zimowe mecze zgodnie z ustalonym wcześniej terminarzem nie odbywały się w sobotnie wieczory, a w niedzielne południe, gdyż burmistrz wprowadzając oszczędności nie oświetlał w 100% hali. Podczas jednego z meczów, w lutym ubiegłego roku na 48 lamp świeciło tylko 17. Zawodnicy, a szczególnie ówczesny bramkarz Alfy Marcin Paternoga niejednokrotnie skarżyli się, że zawodnicy nie widzą na boisku piłki. Jedną z przyczyn niedoświetlenia hali były oszczędności wprowadzane przez burmistrza, a drugą przyczyną było uszkodzenie tych lamp.
     Obecnie stare lampy zostały zdemontowane, a w ich miejsce firma Jerzego Malewicza ze Strzelna zamontowała 48 nowych lamp ledowych. Koszt zakupu lamp w jednej z warszawskich firm wyniósł 48.000 zł, do tego doszły jeszcze koszty montażu i przełożenia lamp. W związku z tym, że w budżecie zabezpieczono kwotę 35.000 zł burmistrz przygotował zmiany w budżecie na sesję 23 lutego o kwotę 16.100 zł. W sumie inwestycja pochłonęła 51.100 zł.
     W MAŁEJ SALI
     Inaczej sytuacja wygląda w małej dolnej sali, gdzie w czasie zimy odbywają się treningi zespołów sportowych. 11 lutego doszło niemal do tragedii związanej z awarią oświetlenia. Około 18:00 pracownik kompleksu Edmund Borucki szykował dolną salę do treningu zawodników Gromu Ostrowo. Włączając oświetlenie, usłyszał huk. Jedna z lamp zgasła, oberwała się od sufitu i zawisła na cienkim przewodzie. Hala została natychmiast wyłączona z użytkowania. Wezwany elektryk stwierdził przepalenie transformatora w lampie. Wykonując zdjęcie, dobrze obejrzeliśmy lampę. Ma ona ukruszone zapięcia, które łączą klosz lampy z transformatorem. Jak ustaliliśmy, lampy te są typowymi lampami przemysłowymi, są bardzo ciężkie i wiszą tam od początku budowy hali.
     Sprawę awarii oświetlenia i wyłączenia dolnej hali z użytkowania poruszył podczas połączonych komisji Rady Miejskiej Piotr Dubicki. - W tej chwili, kiedy wymieniamy lampy na górnej hali będziemy musieli zrobić jakiś atest, który na pewno będzie droższy od lampy - mówił radny. Sekretarz UM Jarosław Marek apelował: - Panie Piotrze niech pan nie myli pojęć (...) Musimy sprawdzić zabezpieczenia pozostałych lamp i ta hala będzie zapewne użytkowana dalej.
     Radni powątpiewali, czy odbiór techniczny zostanie w ogóle wykonany. - Nie wiem, czy ktoś się podpisze pod czymś takim. Jeżeli jedna wystrzeliła, to mogą być następne - komentował radny Robert Pruczkowski. Dodał też, że dolna hala jest już drugi tydzień wyłączona z użytkowania. Interesował się, jak długo to jeszcze potrwa. - Jak już wymieniali lampy na górnej hali, to nie mogli od razu wymienić na dolnej? - pytał radny Pruczkowski. Z hali sportowej na co dzień korzystają uczniowie gminnego Gimnazjum z Oddziałami Dwujęzycznymi, gdzie odbywają się lekcje wychowania fizycznego.
     Burmistrz Matczak powiedział nam 22 lutego, że usługa sprawdzenia lamp została zlecona firmie Jerzego Malewicza. - To pan Malewicz sprawdzi, czy pozostałe zawieszenia są w porządku. Wiem, że potrzebne jest ściągnięcie odpowiedniego podnośnika, jak on już będzie, to pozostanie tylko kwestia sprawdzenia lamp. Firma określi, które lampy są ewentualnie do naprawy. Myślę, że w przeciągu półtora tygodnia powinno wszystko być już wykonane i hala zostanie przywrócona do użytku - powiedział nam burmistrz Matczak.
     Burmistrz próbował rozwiać wątpliwości radnego Pruczkowskiego, który wątpił, czy ktoś podpisze się pod odbiorem technicznym lamp na dolnej hali. - Jeżeli bierzemy firmę z uprawnieniami, to oni będą za to odpowiadać. Tego nie będą robić pracownicy z gminy, tylko firma, która ma stosowne uprawnienia - tłumaczył nam burmistrz.
     Spytaliśmy, czy burmistrz myśli o wymianie punktów świetlnych na nowe w dolnej hali. Burmistrz odpowiedział, że tak, ale na pewno nie w tym roku: - Może w przyszłym roku, ale też nie wiem tego na pewno, bo pieniążków nie ma, a mamy też inne potrzebne inwestycje.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1254 (8/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości