Reklama

Sowa w gnieździe sołtysa Goryszewa - dramatyczne opowieści z życia sów

Stało się to dzisiaj, w piątek 24 maja około 19.00 na posesji sołtysa Mirosława Leszczyńskiego, gdy doszło do burzy i opadów deszczu. Przez 10 minut w Goryszewie szalała taka wichura, że młode sowy wypadły z gniazda.

Na terenie posesji sołtysa Goryszewa (gm. Mogilno) Mirosława Leszczyńskiego, na jednym z iglastych drzew zadomowiła się sowa. Ma tam swoje gniazdo i młode. Sowy rzadko kiedy budują własne gniazda, raczej przystosowują już istniejące. Sołtys opowiadał nam, że obserwował je już od kilku dni.

Dzisiaj, w piątek 24 maja około 19.00, gdy doszło do burzy i opadów deszczu, 2 młode sowy wypadły z gniazda. Mirosław Leszczyński opowiada, że przez 10 minut w Goryszewie zerwała się potężna wichura, która następnie przesunęła się w kierunku Orchowa.

Reklama

Druga młoda sowa, która wypadła z gniazda   fot. Mirosław Leszczyński

Razem z żoną postanowili nakarmić młode sowy surowym mięsem. Co dalej będzie z ptakami, okaże sią jutro. Albo trafią z powrotem do gniazda, albo będą musiały zostać zawiezione go Kobylarni, do Animal Patrol Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt.

Dorosły osobnik, która uważnie obserwował co się dzieje na podwórku sołtysa Leszczyńskiego, a sołtys obserwował sowę   fot. Mirosław Leszczyński

Marek Holak

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/05/2024 22:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości