Konserwatorzy zabytków Joanna Siemińska-Goluch i jej mąż Andrzej Goluch zabezpieczają unikatowe rzeźby, by nie odczuły negatywnych skutków transportu
fot. Paweł Lachowicz
Rotunda św. Prokopa, prace restauratorskie, konserwatorzy, konkurs
Gotyk wyciągną na powierzchnię
Konserwatorzy z Łodzi mają nadzieję, że przeprowadzone prace restauratorskie potwierdzą ich przypuszczenia, iż płaskorzeźby Świętej Marii Egipcjanki i Komunii Świętego Onufrego nie pochodzą z XVIII wieku, tylko są starsze - nawet o 200 lat.
W ramach konkursu Małe Projekty realizowanego przez LGD Sąsiedzi Wokół Szlaku Piastowskiego parafia pw. Świętej Trójcy w Strzelnie otrzymała wsparcie na prace konserwatorskie i restauratorskie przy historycznym wyposażeniu romańskiej rotundy św. Prokopa w Strzelnie.
Projekt Prace konserwatorskie i restauratorskie przy historycznym wyposażeniu romańskiej rotundy św. Prokopa w Strzelnie zakłada przeprowadzenie pełnych prac konserwatorskich i restauratorskich znajdujących się w rotundzie dwóch płaskorzeźb Świętej Marii Egipcjanki i Komunii Świętego Onufrego oraz sześciu rzeźb, w tym 2 aniołów, 2 świętych i 2 zakonników. Podstawowy zakres prac przeprowadzony zostanie zgodnie z zatwierdzonym przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków programem prac konserwatorskich.
Obecny stan płaskorzeźb - zarówno Świętej Marii Egipcjanki, jak i Komunii Świętego Onufrego - jest fatalny. Drewno jest mocno osłabione przez atak grzybów i drewnojadów, mają one liczne uszkodzenia mechaniczne, rozeschnięcia i pęknięcia. Warstwy zaprawy są silnie spękane, o osłabionej przyczepności do podłoża, spowodowanej przez rozkład kleju na skutek rozwoju mikroorganizmów. Znajdująca się na płaskorzeźbach polichromia jest bardzo silnie zabrudzona, poprzecierana, występują też liczne jej ubytki. Widoczne są na niech liczne przemalowania. Partie srebrzone są przetarte i skorodowane, silnie zabrudzone powierzchniowo.
Stan techniczny pary późnobarokowych rzeźb aniołów oraz świętych i zakonników również nie jest dobry. Drewno ma liczne uszkodzenia mechaniczne, w tym brak części palców dłoni, widoczne są też liczne pęknięcia i ubytki warstw zaprawy. Polichromia jest na nich silnie zabrudzona, o nieczytelnym kolorycie, poprzecierana, występują liczne odpryski. Na rzeźbach widoczne są całościowe przemalowania karnacji. Partie złocone są wtórnie przezłocone oraz silnie zabrudzone.
Dwie wspomniane płaskorzeźby oraz sześć rzeźb zabrane zostały ze strzeleńskiego Wzgórza św. Wojciecha 20 marca do Pracowni Konserwacji Dzieł Sztuki w Łodzi, gdzie konserwatorzy Joanna Siemińska-Goluch i jej mąż Andrzej Goluch przeprowadzają proces ich odnowienia.
- Proszę nie wierzyć, że płaskorzeźby są XVIII-wieczne. Podejrzewamy, że są one wcześniejsze. Przed przeprowadzeniem prac zawsze robimy badania na podstawie pigmentów, zaprawy i drewna, czyli do czego mamy dostęp. Zdarzyło się nie raz, że obiekty nam się postarzały o 100 czy o 200 lat. Podejrzewamy, że te zabytki też są starsze - powiedziała Joanna Siemińska-Goluch. A jej mąż Andrzej dodał: - Już na podstawie literatury wiemy, że one są gotyckie. One są po prostu przerobione. Mamy nadzieję, że uda się nam to potwierdzić.
W ramach podpisanej umowy podczas i po realizacji projektu będzie realizowana akcja informacyjno-promocyjna w kościele, w muzeum dla turystów, w Internecie i lokalnej prasie.
Całkowity koszt zadania wynosi 64.171,93 zł. W tym wysokość wkładu własnego parafii to 22,08%, czyli 14.171,93 zł, a 50.000 zł pochodzić będzie z dotacji LGD.
Partnerami w realizacji zadania jest tygodnik Pałuki i Ziemia Mogileńska oraz strzeleński oddział PTTK.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1154 (13/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze