Reklama

Grób francuskiego żołnierza istnieje już 200 lat

Gołąbki, grób, żołnierz, pamięć, mogiła
     Grób francuskiego żołnierza istnieje już 200 lat
     Pamięć o nim jest przekazywana przez okolicznych mieszkańców z pokolenia na pokolenia. Istnieje kilka legend mówiących o przyczynie śmierci żołnierza armii Napoleona.

Zbigniew Karasiewicz z Ochodzy od wielu lat dba o grób francuskiego żołnierza i chce zorganizować uroczystości z okazji 200-lecia istnienia mogiły fot. Roman Wolek

      Według innych przekazów, żołnierz ten samotnie wracał na zachód i zmarł przy leśnej drodze na skutek wycieńczenia lub też ran odniesionych podczas walk z Rosjanami. Jeszcze inna historia mówi o tym, że Francuz był kurierem, który przemierzał lasy z jakąś ważną, drogocenną przesyłką.
     NOWY KRZYŻ
     To głównie mieszkańcy Gołąbek i Ochodzy od 200 lat opiekują się bezimiennym grobem francuskiego żołnierza. Pamięć o tym miejscu przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, dlatego też grób był przez lata porządkowany i dzięki temu przetrwał aż do dziś. Obecnie w miejscu tym znajduje się usypana z ziemi mogiła z krzyżem, na którym widnieje napis: Tu leży żołnierz napoleoński narodowości francuskiej. Zginął w 1812 r.
     Przez wiele lat w drugiej połowie XX wieku grobem zajmował się przede wszystkim leśniczy z Sarnówka Teofil Kowalewski. Od 1985 r. mogiłą opiekuje się głównie Zbigniew Karasiewicz z Ochodzy wraz z żoną Weroniką. O istnieniu grobu wiedział od dawna, gdyż przez 30 lat prawie codziennie przejeżdżał obok niego, jeżdżąc motorem do pracy w Gnieźnie. Miejscem tym interesowali się także i dbali o porządek Krzysztof Zalaszewski i Barbara Michalewicz z Gniezna. W ubiegłym roku te trzy osoby opiekujące się mogiłą francuskiego żołnierza nawiązały ze sobą kontakt za pośrednictwem Internetu. Dzięki ich współpracy w sierpniu ubiegłego roku udało się zorganizować uroczystość poświęcenia nowego krzyża.
     PRZYJECHAŁ KONSUL
     Krzyż z drewna bukowego ufundowany został przez Barbarę Michalewicz. Uroczystość odbyła się 15 sierpnia ubiegłego roku. Przybył na nią konsul honorowy Republiki Francuskiej prof. dr hab. Tomasz Schramm. Dziękował za pamięć i opiekę nad grobem. Postawę tę nazwał wyrazem chrześcijańskiej wrażliwości i nadziei danej przez Napoleona Bonaparte. Jak stwierdził wtedy, pamięć o tym grobie przez tyle lat poruszyłaby niejedno francuskie serce.
     Opiekujący się mogiłą Zbigniew Karasiewicz chce zorganizować kolejne uroczystości w bieżącym roku, a więc w 200. rocznicę śmierci francuskiego żołnierza i powstania grobu. Wraz ze znajomymi z Gniezna zamierza zaprosić na nie przedstawicieli władz gmin Trzemeszno i Rogowo oraz powiatu żnińskiego. Do władz powiatu żnińskiego chce zwrócić się z prośbą o postawienie w pobliżu grobu kamienia ze szklaną tablicą z informacją o tym miejscu. Na uroczystości, które wstępnie planowane są na wrzesień, ma zostać również zaproszony francuski konsul.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1057 (20/2012)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Mogiła

Grób francuskiego żołnierza zainteresował filmowców

200-letnia mogiła żołnierza

Awantura nad grobem francuskiego żołnierza

Trwa walka z nagrobkami

 

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości