Gołąbki, Ochodza, żołnierz, pokaz
Grób francuskiego żołnierza zainteresował filmowców
Przedpremierowy pokaz ma odbyć się dla mieszkańców okolic Gołąbek prawdopodobnie 30 września.
Krzysztof Zalaszewski jest pomysłodawcą oraz współtwórcą scenariusza do filmu fot. Roman Wolek Jak już informowaliśmy w Pałukach, w bieżącym roku mija 200. rocznica powstania bezimiennego grobu francuskiego żołnierza armii Napoleona w lesie w pobliżu Ochodzy i Gołąbek (gm. Trzemeszno). Grób ten znajduje się około 2 km od drogi powiatowej z Trzemeszna w kierunku Żnina, w lesie, na lewo od polnej drogi prowadzącej do dawnego leśnictwa Sarnówko i do Dębowca (gm. Gniezno). Pod względem administracyjnym znajduje się w gminie Rogowo, jednak najbliższe zabudowania od tego miejsca są w Ochodzy i w Gołąbkach, czyli już w gminie Trzemeszno. Nie wiadomo, kim dokładnie był żołnierz, który zginął i pochowany został w pobliżu Gołąbek. Wiadomo jedynie, że wracał z terenu Rosji po przegranej tam wojnie przez cesarza Francuzów. Polna droga w lesie była wtedy głównym traktem prowadzącym w kierunku Gniezna.
Istnieje kilka legend, które tłumaczą, w jaki sposób zginął francuski żołnierz. Najbardziej rozpowszechniona mówi o tym, że grupa francuskich żołnierzy wracających pieszo ze wschodu zatrzymała się w karczmie w Gołąbkach. Tam jeden z nich miał się chwalić posiadaniem dużej ilości rosyjskiego złota. Po noclegu w karczmie, rano żołnierze mieli zostać napadnięci przez bandytów. Zabili oni i okradli żołnierza, który miał złoto. Jego zwłoki znaleźli miejscowi robotnicy leśni i mieli pochować go w miejscu, gdzie obecnie znajduje się grób. Mieszkańcy Gołąbek i Ochodzy od 200 lat opiekowali się bezimiennym grobem francuskiego żołnierza, a pamięć o tym miejscu przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Obecnie w miejscu tym znajduje się usypana z ziemi mogiła z krzyżem, na którym widnieje napis: Tu leży żołnierz napoleoński narodowości francuskiej. Zginął w 1812 r.
Od 1985 r. mogiłą opiekuje się głównie Zbigniew Karasiewicz z Ochodzy wraz z żoną Weroniką. Miejscem tym interesują się także i dbają o porządek Krzysztof Zalaszewski i Barbara Michalewicz z Gniezna. W ubiegłym roku te trzy osoby opiekujące się mogiłą francuskiego żołnierza nawiązały ze sobą kontakt za pośrednictwem Internetu. Dzięki ich współpracy w sierpniu ubiegłego roku udało się zorganizować uroczystość poświęcenia nowego krzyża. Przybył na nią nawet konsul honorowy Republiki Francuskiej prof. dr hab. Tomasz Schramm.
W tym roku mają się odbyć kolejne uroczystości - w 200. rocznicę śmierci francuskiego żołnierza i powstania grobu.
Tematem bezimiennego grobu francuskiego żołnierza, którym opiekują się okoliczni mieszkańcy, zainteresowali się ostatnio członkowie Gnieźnieńskiej Grupy Filmowej. Grupa ta powstała w 2011 roku w ramach warsztatów prowadzonych w Centrum Kultury eSTeDe w Gnieźnie. Efektem zainteresowania się tematem grobu koło Ochodzy jest film tworzony przez tę grupę. Nosi on tytuł François. Film dedykowany jest ludziom, którzy opiekowali się mogiłą napoleońskiego żołnierza. Pomysłodawcą stworzenia filmu jest jeden z opiekunów grobu, Krzysztof Zalaszewski z Gniezna. Jest on również współautorem scenariusza.
Tytuł François to imię głównego bohatera filmu, czyli francuskiego żołnierza. Tytuł został wymyślony na potrzeby filmu, gdyż nie wiadomo, jak faktycznie na imię miał zmarły żołnierz. Film będzie grany w języku francuskim, dlatego aktorzy przeszli szybki kurs tego języka. Przez dziewięć dni tegorocznego lata filmowe sceny były kręcone we wsi Brzóstkówek w powiecie jarocińskim, w Dziekanowicach i w lasach okalających Gniezno.
Mundury oraz wojskowe plecaki używane podczas kręcenia filmu uszyte zostały na wzór oryginalnych, które nosili żołnierze z czasów napoleońskich. Repliki karabinów oraz krótkich szabel również nawiązują do tamtego okresu.
Film realizowany jest ze środków własnych uczestników przy wsparciu osób prywatnych i firm. Nadal gromadzone są środki na ten cel, a materiał zdjęciowy jest w fazie montażu. Premiera przewidziana jest na początek października. Natomiast przedpremierowy pokaz dla mieszkańców wiosek położonych niedaleko mogiły napoleońskiego żołnierza odbędzie się prawdopodobnie 30 września.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1071 (34/2012)
Inne teksty na ten temat:
Mogiła
Grób francuskiego żołnierza istnieje już 200 lat
200-letnia mogiła żołnierza
Awantura nad grobem francuskiego żołnierza
Trwa walka z nagrobkami
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze