Reklama

Hala sportowa bez prądu

- Niezapłacone rachunki zbiegły się z awarią, ale teraz czekamy, bo w każdej chwili prąd ma zostać włączony - tłumaczy dyrektor Szkoły Podstawowej z Oddziałami Dwujęzycznymi Tadeusz Twarużek.

     We wtorek 24 października w hali sportowej przy ul. Topolowej w Strzelnie pojawiły się problemy z dostawą energii elektrycznej. Prądu nie było w hali również następnego dnia. Zaniepokojeni mieszkańcy poinformowali o tym fakcie naszą redakcję. Naszemu burmistrzowi w hali na ul. Topolowej energetyka odłączyła prąd za długi (24.10.2017). Dzieciaki w pomieszczeniach bez oświetlenia, nie działający sprzęt i w ogóle porażka. Kiedyś ciemności w mieście, a teraz w oświacie - informował nas jeden z czytelników.
     W budynku hali sportowej oprócz dwóch sal gimnastycznych (mała na dole i duża na piętrze) znajdują się klasy lekcyjne Szkoły Podstawowej z Oddziałami Dwujęzycznymi. Znajduje się tam również szkolna biblioteka.
     Dyrektor szkoły Tadeusz Twarużek potwierdził informacje, że w hali rzeczywiście od wtorkowego popołudnia nie ma prądu. Zajęcia odbywają się bez zakłóceń. Młodsze dzieci zostały przeniesione tymczasowo do budynku szkoły i tam kontynuują zajęcia. - Starsze dzieci są bardziej odporne, więc zajęcia mają nadal w klasach w hali. Odwołane są natomiast zajęcia z wf. Czekamy, aż włączą nam prąd. Miało być to już teraz, ale jakaś awaria spowodowała opóźnienia. Trwa to tak długo, bo zbiegło się z awarią ogólnomiejską i teraz nie mają odpowiedniej mocy przerobowej, żeby to wszystko szybko ogarnąć - powiedział nam dyrektor. Dodał, że w tej chwili nie działają pompy ciepła w hali, a w budynku szkolnym głównym prąd jest już włączony. Spytaliśmy, czy brak prądu jest efektem niezapłaconych rachunków za energię.
     - Niezapłacone rachunki zbiegły się z awarią, ale teraz czekamy, bo w każdej chwili prąd ma zostać włączony - odpowiedział Tadeusz Twarużek.
     Wczoraj spytaliśmy sekretarza Urzędu Miejskiego Jarosława Marka, czy brak prądu w hali sportowej jest wynikiem jakiejś awarii, czy tego, że po raz kolejny gmina nie wywiązała się ze swoich zobowiązań finansowych, bądź też na czas nie została podpisana jakaś umowa z Eneą. Sekretarz poinformował, że gmina nie ma wglądu na bieżąco do faktur opłacanych przez szkołę. - Po rozmowie z dyrektorem Twarużkiem wiem, że powodem braku prądu jest awaria i w każdej chwili ma być to naprawione - powiedział nam Jarosław Marek.
     Dodatkowym problemem w funkcjonowaniu hali sportowej jest fakt, że jest ona nieczynna po zakończeniu zajęć szkolnych. Dotychczas popołudniami z hali korzystali zawodnicy klubów sportowych z terenu gminy, gdzie odbywali treningi przed zawodami. Problem wyniknął stąd, że nie ma zagwarantowanej dostatecznej obsługi obiektu. Sprzątaczki przebywają na zwolnieniu lekarskim i nie ma osoby, która zadbałaby o porządek w hali. Stąd już w ubiegłym tygodniu sekcja siatkówki działająca przy M-GOKiR swoje treningi przeniosła do sali sportowej przy Zespole Szkół.
     Problem z wynajmem hali popołudniami zgłosił podczas wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej 23 października radny Bartłomiej Zbytniewski, który jest zarazem nauczycielem wychowania fizycznego i trenerem szczypiornistów UKS Alfa Strzelno. - Hala sportowa jest nieczynna w godzinach popołudniowych. Tam jest kłopot z kadrą. Dwie sprzątaczki przebywają na zwolnieniu chorobowym. Z tego co wiem, hala ma być popołudniami nieczynna do 6 listopada. Czy jest to możliwe, żeby hala ruszyła jak najszybciej, bo akurat szczypiorniści rozpoczynają teraz sezon, ale nie tylko piłka ręczna, są też inne kluby sportowe - mówił radny Zbytniewski.
     Burmistrz Ewaryst Matczak odpowiedział, że postara się problem rozwiązać jak najszybciej.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1341 (43/2017)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości