Reklama

Halloweenowy żart 10-letniej dziewczynki. 7-centymetrowy wkręt w batoniku

Wieczór, 31 października zakończył się dla jednej z rodzin w Trzemesznie niespodziewaną wizytą na komisariacie. Ojciec 10-letniej dziewczynki zgłosił policji, że jego córka miała otrzymać od jednego z mieszkańców Trzemeszna batonik z wkręconym metalowym wkrętem o długości 7 cm.

Początkowo podejrzewano, że niebezpieczny przedmiot został umieszczony przez osobę trzecią, co mogło narazić dziecko na utratę zdrowia.

Policjanci zabezpieczyli słodycz i rozpoczęli czynności procesowe w sprawie narażenia na niebezpieczeństwo (art. 160 Kodeksu karnego). W toku śledztwa ustalono, że opakowanie batonika nie nosiło śladów uszkodzenia, a wkręt został umieszczony po jego otwarciu. Kluczowe okazały się zeznania ojca, który po rozmowie z córką dowiedział się, że to ona wraz z dwiema koleżankami – również 10-letnimi – dla żartu wkręciły śrubę do batonika.

Reklama

Sprawa nie zakończy się na pouczeniu. Policja przekaże ją do rewiru dzielnicowych w celu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego i oceny sytuacji rodzinnej. Okazuje się bowiem, że nawet, jeśli intencje dzieci były zabawowe, skutki mogły być tragiczne. Dlatego ważna jest rozmowa z dziećmi o granicach żartów i potencjalnych konsekwencjach ich działań.

Magdalena Lachowicz

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/11/2025 15:09
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości