Oczyszczalnia w Przyjezierzu znajduje się w samym środku lasu
fot. Paweł Lachowicz
Przyjezierze, sesja, radni, działka, Jeziora Wielkie, oczyszczalnia ścieków
Jak modernizować, gdy leży w innej gminie
27 marca na sesji radni strzeleńscy podejmowali uchwałę o przekazaniu gminie Jeziora Wielkie działki, leżącej w strzeleńskiej części Przyjezierza, na której zlokalizowana jest oczyszczalnia ścieków należąca do gminy Jeziora Wielkie. Dopiero odpowiedni wpis do księgi wieczystej spowoduje, że wójt Woźniakowski będzie mógł ubiegać się o środki na jej remont.
Do oczyszczalni ścieków w Przyjezierzu podłączone są nieruchomości z zachodniej części gminy: Jeziora Wielkie, Nożyczyn, Kuśnierz, Pomiany, Kożuszkowo, Nowa Wieś, Wójcin, Gaj i Przyjezierze. Ma moc przerobową 772 m3 na dobę. Jest największą oczyszczalnią na terenie gminy, gdyż ta wybudowana w 2000 r. w Siemionkach, ma moc przepustową od 70 m3 do 100 m3 na dobę. Oczyszczalnia w Siemionkach wykorzystana jest w 100%, natomiast w Przyjezierzu w sezonie letnim jest wykorzystana maksymalnie i wtedy też tylko w 50%. Sekretarz gminy Grażyna Leśniewska tłumaczy, że oczyszczalni nie budowała gmina, a zakłady pracy, które miały w Przyjezierzu swoje ośrodki wypoczynkowe. - Myśmy to przejęli - mówi.
- Ta oczyszczalnia jest tak duża, że można by do niej przyłączyć całą gminę - mówił podczas połączonych komisji Rady Gminy 17 marca kierownik referatu rolnictwa, ochrony środowiska, gospodarki przestrzennej i komunalnej Mirosław Ossowski.
Konieczna jest jednak jej modernizacja. Szacunkowy koszt to około 400.000 zł. Gmina może na ten cel pozyskać 85% dofinansowania w ramach Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych. 15% to koszty, które musiałaby ponieść gmina. Wójt Zbysław Woźniakowski już od trzech lat mówi o konieczności modernizacji oczyszczalni. Istnieje jednak jeden, ale zasadniczy problem. Chodzi o to, że po sztucznym podziale ośrodka w Przyjezierzu pomiędzy dwie gminy, oczyszczalnia położona jest po stronie strzeleńskiej.
- Dzwoniłem do Urzędu Marszałkowskiego i pan, z którym rozmawiałem, gdy usłyszał, że leży ona po stronie Strzelna, pytał „To dlaczego wy w gminie Strzelno chcecie modernizować oczyszczalnię?”. Ja powiedziałem, że ta oczyszczalnia jest nasza. Ten pan nie mógł tego pojąć i pytał „Jak to wasza”? - mówił Mirosław Ossowski.
Wójt Woźniakowski często monitował w tej sprawie u burmistrza Strzelna Ewarysta Matczaka. - Jak wygląda ta sytuacja, bo rozmowy trwają już trzy lata? - pytał wójta radny Jerzy Burzyński. Wójt stwierdził, że Rada Miejska w Strzelnie będzie na najbliższej sesji podejmować w tej sprawie uchwałę: - O przekazaniu nam działki, gdzie zlokalizowana jest oczyszczalnia.
W słowa wójta wątpił przewodniczący Rady Gminy Jarosław Graczyk, którego zdaniem, uchwałą Rady Miejskiej w Strzelnie nie zmieni wójt granic gminy. - Jeździłem do Strzelna i rozmawiałem z radnymi oraz burmistrzem o tym. Burmistrz przysłał pismo, że wyraża zgodę. Tylko, że to Rada może podjąć uchwałę i dopiero z tą uchwałą pójdziemy do sądu po wpis do księgi wieczystej - tłumaczył wójt Woźniakowski.
- Jestem w ciągłym kontakcie, żeby tę uchwałę podjęli - uspokajał wójt.
Burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak rzeczywiście przygotowuje projekt uchwały, aby przekazać gminie Jeziora Wielkie teren pod oczyszczalnią na dzisiejszą sesję Rady Miejskiej 27 marca. - Tam jest problem tego typu, że są dwa wpisy w księgach wieczystych. Chcemy odstąpić jak gdyby od naszej części i całe prawa do oczyszczalni mają mieć Jeziora Wielkie - powiedział burmistrz Ewaryst Matczak podczas rozmowy 20 marca.
Burmistrz Matczak mówił, że myśli o podłączeniu do oczyszczalni Ostrowa i Cienciska. Tym samym do oczyszczalni podłączone zostałoby dodatkowo 160 posesji z tych miejscowości gminy Strzelno. Koszt wybudowania kanalizacji to około 300.000 zł za kilometr. Aby przyłączyć Ostrowo, konieczne jest wybudowanie około 9 km kanalizacji. - Szczególnie zależy nam na Ostrowie, bo tam jest jezioro. W przypadku kanalizowania Cienciska może być jeszcze więcej kilometrów - dodał burmistrz.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1154 (13/2014)
Komentarz
Kod pocztowy nie zna granic
Po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że Przyjezierze powinno być administrowane tylko i wyłącznie przez jedną gminę, i to gminę Jeziora Wielkie. Sztuczny podział tej miejscowości dokonany w czasie, kiedy wicestarostą mogileńskim był obecny burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak okazuje się być wielką pomyłką. Na każdym kroku piętrzą się problemy zarówno gmin, jak i działkowców w załatwianiu banalnych spraw, które przy administrowaniu ośrodka przez jedną gminę, nie miałyby miejsca.
Przypomnijmy np. sprawę Elżbiety Matuszewskiej, która od 22 lat posiada murowany domek z pomieszczeniem sklepowym po strzeleńskiej stronie Przyjezierza i chcąc się tam zameldować nie mogła tego zrobić, gdyż w papierach urzędowych Przyjezierze należy do gminy Jeziora Wielkie, a w gminie Strzelno, Przyjezierza praktycznie nie ma.
Kolejna sprawa związana jest z opłatami za wodę, ta zróżnicowana jest ze względu na to, gdzie letnicy mieszkają. Jeśli po stronie Jezior Wielkich, opłata za wodę jest dwukrotnie niższa, niż w przypadku letników mieszkających po stronie strzeleńskiej Przyjezierza. Jest to nawet niezgodne z konstytucją, gdyż można wywnioskować, że w Przyjezierzu są równi i równiejsi. Chociaż woda czerpana jest z tego samego źródła, strzelnianie muszą jednak płacić za jej zużycie więcej.
Teraz na światło dzienne wychodzi kolejny wielki problem, który również związany jest ze sztucznym podziałem Przyjezierza. Chodzi o konieczny remont oczyszczalni ścieków, która jest własnością gminy Jeziora Wielkie, ale leży na działce należącej do gminy Strzelno. Mało tego, w księdze wieczystej są dwa wpisy. Jeden mówiący o tym, że właścicielem gruntu jest gmina Strzelno, a drugi wpis, że gmina Jeziora Wielkie. Przez te zawirowania, gmina Jeziora Wielkie chociaż bardzo chce przeprowadzić konieczny remont oczyszczalni, nie może uzyskać na ten cel dofinansowania, bo według dokumentów, oczyszczalnia leży na gruncie innej gminy. I tak koło się zamyka.
Dobrze chociaż, że burmistrz Strzelna zgadza się na odstąpienie od wpisu gminy Strzelno w księdze wieczystej. Tym samym sprawa oczyszczalni może zostać raz na zawsze uregulowana. Myślę jednak, że nie robi tego tak zupełnie bezinteresownie. Chce bowiem w przyszłości do tej oczyszczalni podłączyć Ostrowo i Ciencisko, warto zatem, aby sąsiednia gmina dbała o idealny stan oczyszczalni, z której korzystać będą również mieszkańcy gminy Strzelno i ewentualni wyborcy Ewarysta Matczaka.
Niemniej jednak uważam, że jest to dobry początek, na to by sprawę sztucznego podziału Przyjezierza załatwić raz na zawsze. Tak, by Przyjezierze zgodnie z kodem pocztowym w całości zarządzane było przez gminę Jeziora Wielkie, która w miarę swoich możliwości w ten ośrodek chociaż inwestuje i dba o jego wizerunek.
Uważam, że Przyjezierze wiele by zyskało mając jednego administratora, którym powinna zostać gmina Jeziora Wielkie.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1154 (13/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze