Reklama

Jak można w 12 dni wybudować Zakład Aktywności Zawodowej

Nie można. Ale od czego są po wygranym przetargu i podpisaniu umowy aneksy do niej. Od czego jest cały wachlarz robót dodatkowych, nie ujętych w specyfikacji przetargowej. Od czego są dodatkowe roboty, zlecane wykonawcy. Od czego są nierzetelne wpisy w dzienniku budowy. Ocena kontrolerów NIK wypadła jednoznacznie negatywnie. Inwestycję przygotowano i wykonano przy licznych naruszeniach przepisów prawa, bez zachowania należytej staranności oraz zasad gospodarności i prawidłowości rozliczania tego typu zadań inwestycyjnych.

Uroczyste otwarcie ZAZ odbyło się 4 marca 2016 r. Przecięcia wstęgi dokonali m.in. burmistrz Ewaryst Matczak, starosta Tomasz Barczak i wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego Dariusz Kurzawa fot. Magdalena Lachowicz

     DOKUMENTACJA
     Zakład Aktywności Zawodowej utworzyła 1 lipca 2014 r. Rada Miejska w Strzelnie. 6 sierpnia 2014 r. burmistrz Ewaryst Matczak udzielił pełnomocnictwa dyrektorowi Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Strzelnie Mariuszowi Podhorodeckiemu do wyłonienia i podpisania umowy z wykonawcą projektu budowlano-kosztorysowego planowanych inwestycji w Przyjezierzu przy ul. Świerkowej 13/1 (były hotel Pod Dębami) oraz w Strzelnie przy ul. Parkowej 10. W tych dwóch obiektach miał funkcjonować ZAZ.
     20 sierpnia 2014 r. dyrektor Podhorodecki zlecił wykonanie dokumentacji w terminie do 21 listopada 2014 roku. Odbioru dokumentacji dokonano 6 grudnia 2014 r. Dokumentacja zawierała projekty zagospodarowania działek i projekty architektoniczno-budowlane oraz plany bezpieczeństwa i ochrony zdrowia na budowie. Urząd Miejski w Strzelnie uzyskał dwie decyzje starosty Tomasza Barczaka zatwierdzające projekty budowlane i udzielające pozwolenia na budowę obiektów w Przyjezierzu i w Strzelnie.
     FINANSOWANIE
     Gmina z przyczyn finansowych nie była w stanie zbudować Zakładu Aktywności Zawodowej z własnych środków, dlatego 23 września 2014 r. zawarła umowę z marszałkiem województwa kujawsko-pomorskiego na dofinansowanie inwestycji ze środków PFRON.
     Łączny planowany na 23 września 2014 r. koszt utworzenia ZAZ określono na kwotę 5.465.300 zł, z tego środki PFRON stanowiły kwotę 3.256.500 zł, a gminy 2.208.800 zł (wartość nieruchomości gruntowej zabudowanej). Ostatecznie po wprowadzanych w trakcie inwestycji zmianach (o których piszemy w dalszej części artykułu), łączny koszt utworzenia ZAZ zwiększył się do 7.356.500 zł, z tego środki PFRON wynosiły 4.586.800 zł, a gminy 2.769.700 zł (w tym środki finansowe 369.000 zł).
     Gmina zobowiązała się w umowie z marszałkiem do zakończenia robót budowlanych do 15 listopada 2014 r. i rozliczenia kosztów inwestycji do 30 listopada 2014 r. Terminy te przesunięte zostały później aneksami o rok, odpowiednio: do 30 listopada 2015 r. i 5 grudnia 2015 r. Ponadto gmina zobowiązana była do rozpoczęcia działalności ZAZ najpierw do 27 grudnia 2014 r., a po zmianach umowy do 1 grudnia 2015 r.

 

Reklama
     DOKUMENTACJA PROJEKTOWA, WYBÓR WYKONAWCY BUDOWY ZAKŁADU AKTYWNOŚCI ZAWODOWEJ
     * NIK negatywnie oceniła prowadzenie postępowania na wybór wykonawcy inwestycji.
     * Zostało ono wszczęte przez burmistrza, pomimo że nie posiadał kompletnej i spójnej dokumentacji projektowej.
     * W przedmiarach robót, które stanowiły podstawę opracowania ofert, nie ujęto części robót budowlanych niezbędnych do prawidłowego wykonania inwestycji.
     * Skutkowało to, zdaniem NIK sporządzeniem opisu przedmiotu zamówienia m.in. niezgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych oraz wykonaniem obiektu budowlanego w Strzelnie, który nie spełniał wymaganych prawem norm.
     * Konsekwencją nieprawidłowego przygotowania inwestycji na etapie projektowania była również konieczność wykonania szeregu robót niezbędnych do jej zakończenia, które nie były objęte zamówieniem podstawowym.
     * W tym celu w gminie dokonywano zmian w dokumentacji projektowej, bądź sporządzano dokumentację na dodatkowe etapy inwestycji. Udzielono kolejnych trzech zamówień na łączną kwotę 1.658.600 zł, zwiększając tym samym wartość robót budowlanych do 3.158.500 zł (o ponad 110%), z tego dwóch zamówień na łączną kwotę 759.200 zł udzielono w trybie niekonkurencyjnym, czyli z wolnej ręki (dotychczasowemu wykonawcy) z naruszeniem przesłanek pozwalających na zastosowanie tego trybu.
     * Burmistrz Ewaryst Matczak nie egzekwował od wykonawcy kosztorysów powykonawczych i dokumentacji potwierdzającej wprowadzone do inwestycji zmiany, a także w sposób nierzetelny dokonywał odbioru wykonanych prac.
     * W jednym z przetargów publicznych realizowanych w 2015 r. zlecono wykonanie robót związanych m.in. z ociepleniem budynku na kwotę 137.300 zł, podczas gdy większość tych prac (ok. 80-90%) została wykonana już wcześniej, w 2014 r. Z wyjaśnień burmistrza wynikało, że w wyniku przetargu prowadzonego w 2015 r. zamawiający zamierzał zapłacić za prace już wykonane w 2014 r. W ocenie NIK takie działanie rażąco narusza zasady prowadzenia zamówień publicznych, w tym zasad uczciwej konkurencji, bezstronności i przejrzystości, a także właściwej gospodarki środkami publicznymi. Wskazany stan faktyczny prowadzi bowiem do uzasadnionych wątpliwości, czy w przetargu prowadzonym w 2015 r. nie faworyzowano wykonawcy, z którym zamawiający nie rozliczył się za część prac wykonanych w 2014 r. Burmistrz Matczak tłumaczył, że w 2015 r. uzyskano dodatkowe środki PFRON, które zostały m.in. przeznaczone na docieplenie budynku i na wynagrodzenie wykonawcy.
     * Stwierdzone przez NIK nieprawidłowości dotyczyły również sposobu prowadzenia i dokumentowania procesu budowlanego. Część robót budowlanych była podejmowana przed datą, w której decyzje o pozwoleniu na budowę stały się ostateczne.
Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli do opisanych powyżej nieprawidłowości przyczynił się brak odpowiedniego nadzoru, przede wszystkim ze strony burmistrza nad prowadzoną inwestycją. Przyczyny oraz skalę stwierdzonych nieprawidłowości burmistrz oraz odpowiedzialni pracownicy Urzędu wyjaśniali potrzebą jej szybkiego zakończenia i rozliczenia, co jednak w ocenie NIK nie usprawiedliwia istotnych naruszeń prawa, braku należytej staranności przy podejmowaniu działań, a także braku dbałości o oszczędność i efektywność wydatkowanych środków publicznych.


     DWA PODEJŚCIA DO WYKONAWCY
     1 września 2014 r. burmistrz Matczak powołał komisję do przeprowadzenia przetargu w trybie ustawy o udzielenie zamówienia publicznego i wyłonienia wykonawcy, który wybuduje ZAZ. Przewodniczącym komisji został sekretarz Urzędu Miejskiego Jarosław Marek. 1 września 2014 r. oszacowano także wartość zamówienia na kwotę 1.769.400 zł.
     24 września 2014 r. burmistrz zatwierdził integralną część przetargu, czyli Specyfikację Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ). W dokumencie wskazano, że zawiera on m.in.: dokumentację projektową (projekt budowlany, przedmiar robót), specyfikacje techniczne wykonania i odbioru robót budowlanych, a także instrukcję dla wykonawców. 25 września ogłoszono przetarg, do którego jednak nikt nie przystąpił, dlatego 10 października został unieważniony.
     Cztery dni później, 14 października 2014 r. burmistrz zarządzeniem ponownie powołał komisję przetargową, ponownie przewodniczącym został Jarosław Marek. 14 października 2014 r. dokonano oszacowania wartości zamówienia na kwotę 1.860.500 zł. Burmistrz zatwierdził Specyfikację Istotnych Warunków Zamówienia. W porównaniu do specyfikacji z 24 września zmieniono m.in.: terminy dotyczące składania i otwarcia ofert, a we wzorze umowy wysokość kar umownych z 5% na 0,5%. W przetargu ogłoszonym 15 października ofertę złożył tylko jeden wykonawca - firma Anbud z ceną 1.499.900 zł i 36-miesięczną gwarancją na wykonane roboty w Przyjezierzu i w Strzelnie.
     3 listopada 2014 r. Urząd w Strzelnie zawarł z firmą Anbud umowę. W tym samym dniu firma przedstawiła gwarancję ubezpieczeniową należytego jej wykonania, ważną do 15 stycznia 2015 r., na kwotę 75.000 zł, tj. równą 5% wynagrodzenia brutto.
     Z dziennika budowy wynika, że roboty budowlane w obiekcie w Przyjezierzu rozpoczęto 5 listopada 2014 r.

Podczas otwarcia ZAZ 4 marca 2016 r. burmistrz Ewaryst Matczak podziękował osobom, które w znaczny sposób pomogły w zrealizowaniu tego zadania fot. Magdalena Lachowicz

     JESZCZE BYŁY TRZY PROJEKTY
     W trakcie realizacji inwestycji na jednym projekcie budowlanym nie poprzestano, dodatkowo wykonano jeszcze trzy projekty:
     * 23 października 2014 r. - projekt budowlany i wykonawczy na wymianę konstrukcji dachu w budynku przy ul. Świerkowej w Przyjezierzu. Umowa zawarta została w imieniu gminy Strzelno przez Zakład Energetyki Cieplnej w Strzelnie, za kwotę 9.800 zł. 20 listopada 2014 r. starosta mogileński wydał decyzję zatwierdzającą projekt przebudowy dachu w Przyjezierzu, która stała się ostateczna 5 grudnia 2014 r.
     * Luty 2015 r. - projekt instalacji sygnalizacji pożaru budynku gastronomiczno-noclegowego w Przyjezierzu przy ul. Świerkowej. Zlecił go do opracowania wykonawca inwestycji, firma Anbud.
     * Wrzesień 2015 r. - projekt windy i tarasu budynku w Przyjezierzu przy ul. Świerkowej wykonany na polecenie Urzędu Gminy we wrześniu 2015 r. w ramach umowy nadzoru inwestorskiego. 5 października 2015 r. gmina wystąpiła do starosty o zatwierdzenie zamiennego projektu budowlanego. Starosta 12 października 2015 r. wydał decyzję zatwierdzającą projekt budowlany, która stała się ostateczna 27 października 2015 r.
     KONTROLA NIK WYPADŁA NEGATYWNIE
     W 2016 r. inwestycja budowy Zakładu Aktywności Zawodowej została kompleksowo skontrolowana przez pracowników Najwyższej Izby Kontroli - Delegaturę w Bydgoszczy. Przeprowadzili ją kontrolerzy NIK Karol Sobieszczyk i Andrzej Kieszkowski (specjaliści kontroli państwowej) oraz Grzegorz Piotrowski (doradca ekonomiczny). Sprawdzano wszystkie dokumenty i inne materiały dotyczące okresu od 1 stycznia 2014 r. do zakończenia czynności kontrolnych, do 29 września 2016 r., z uwzględnieniem okresów wcześniejszych, jeśli miały one wpływ i związek z powstaniem ZAZ. Kontrolerzy korzystali także z opinii powołanego przez NIK biegłego z dziedziny budownictwa.
     Ocena kontrolerów wypadła jednoznacznie negatywnie. Inwestycję, zdaniem kontrolerów, przygotowano i wykonano przy licznych naruszeniach przepisów prawa, bez zachowania należytej staranności oraz zasad gospodarności i prawidłowości rozliczania tego typu zadań inwestycyjnych.
     NIEKOMPLETNA DOKUMENTACJA
     Według kontrolerów NIK, już w momencie ogłaszania przetargów 25 września i 15 października 2014 roku, specyfikację zakresu robót do wykonania sporządzono z naruszeniem ustawy Prawo zamówień publicznych. Stało się tak dlatego, burmistrz oparł przetarg o niekompletną dokumentację projektową, opracowaną zdaniem NIK w sposób nierzetelny oraz niezgodny z wymogami określonymi w przepisach prawa.
     Ogłaszając pierwszy przetarg 25 września 2014 r. Urząd nie posiadał projektu wykonawczego branży sanitarnej dla modernizowanego obiektu w Przyjezierzu przy ul. Świerkowej i planu zagospodarowania terenu działki w Przyjezierzu. Tymczasem zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 2 września 2004 r. projekty wykonawcze powinny uzupełniać i uszczegóławiać projekt budowlany w zakresie i stopniu dokładności niezbędnym do sporządzenia przedmiaru robót, kosztorysu inwestorskiego, przygotowania oferty przez wykonawcę i realizacji robót budowlanych.
     Ponadto w drugim przetargu ogłoszonym 15 października 2014 r. na stronie www.bip.strzelno.pl zamieszczono niekompletną dokumentację projektową dotyczącą obiektu w Przyjezierzu przy ul. Świerkowej. Nie zamieszczono projektu branży sanitarnej, a projekt ten był już w posiadaniu Urzędu. Stanowił załącznik do pozwolenia na budowę dla obiektu w Przyjezierzu, wydanego decyzją starosty mogileńskiego 13 października 2014 r. Niezamieszczenie na stronie internetowej części załączników do Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia, które powinny stanowić jej integralną część, uchybiło obowiązkom wynikającym z art. 42 Prawo zamówień publicznych i stanowiło naruszenie jednej z zasad udzielania zamówień publicznych, tj. zasady jawności postępowania - ocenili kontrolerzy NIK.
     Burmistrz wyjaśniał kontrolerom, że Urząd nie ma możliwości skanowania rysunków w formatach zamieszczonych w projekcie budowlanym. Na stronie zamieszczono jedynie to, co w formie elektronicznej otrzymano od projektanta. Ponadto zgodnie z zapisami w przetargu Urząd zalecił zainteresowanym wykonawcom przed złożeniem oferty dokonanie wizji w terenie obiektu i jego otoczenia oraz porównanie z dokumentacją projektową.
     Referent do spraw zamówień publicznych i inwestycji Urzędu Miejskiego Mirosław Kwiatkowski wyjaśnił natomiast, że opublikował wszystkie materiały, jakie posiadał.
     Odnosząc się do wyjaśnień burmistrza należy stwierdzić, iż Urząd jako zamawiający zobowiązany jest na podstawie ustawy „Prawo zamówień publicznych” do stosowania przepisów tej ustawy. Opisane powyżej działania mogły mieć istotny wpływ na wynik postępowania, bowiem mogły ograniczyć krąg osób potencjalnie zainteresowanych zamówieniem - ocenili kontrolerzy NIK.
     NIERZETELNE PRZEDMIARY ROBÓT
     Dodatkowo przedmiary robót stanowiące załączniki do SIWZ z 24 września 2014 r. oraz 14 października 2014 roku nie zawierały części robót i materiałów wynikających z dokumentacji projektowej obiektu położonego w Przyjezierzu, tj. robót dotyczących ocieplenia budynku, wykonania nowej instalacji elektrycznej oraz wymiany centralnego ogrzewania. Ponadto, jak wynikało z opinii z 30 maja 2016 r. biegłego z dziedziny budownictwa, przedmiary udostępnione oferentom były sporządzone nierzetelnie, gdyż m.in. zawierały wskazania robót tymczasowych (np. podstemplowania, rusztowania), część pozycji dublowało te same roboty, stwierdzono także pozycje cenotwórcze, wskazujące na droższe metody wykonania robót.
     W odniesieniu do obu wszczętych przez Urząd postępowań (dotyczy przetargów, przyp. mal) burmistrz Matczak wyjaśnił, że nie ma wiedzy na temat projektowania i był przekonany, że dokumentacja stanowiąca opis przedmiotu zamówienia była prawidłowa. Ponadto wyjaśnił, że ogłoszenie tego przetargu w 2014 r., pomimo nieposiadania kompletnej dokumentacji, było konieczne, gdyż w przeciwnym wypadku skutkowałoby to utratą dotacji z PFRON, niewyremontowaniem budynku i nieutworzeniem ZAZ - czytamy w raporcie pokontrolnym NIK.

Reklama
Podczas oficjalnego otwarcia ZAZ zaproszeni goście oprowadzeni zostali po obiekcie. W magazynie oglądali zakupione rowery i sprzęt sportowy. Wiele artykułów było jednak nierozpakowanych i ułożone były w kartonach pod ścianą (prawa strona zdjęcia). fot. Magdalena Lachowicz

     NIERZETELNE SZACOWANIE WARTOŚCI INWESTYCJI
     Wskutek niezgodnego z przepisami i nierzetelnego opracowania przedmiarów także szacowanie kosztów inwestycji objętych przetargami 25 września 2014 r. i 15 października 2014 r. było zdaniem NIK nierzetelne i sporządzone niezgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych.
     Burmistrz Matczak wyjaśnił, że uznał szacowanie wartości zamówienia za prawidłowe. A ponieważ nie ma wiedzy na temat projektowania, to opierał się na dokumentach przedstawionych przez projektanta.
     W PROJEKCIE NIE BYŁO DACHU
     Kontrolerzy NIK zwrócili także uwagę na to, że dokumentacja przy przetargach 25 września i 15 października 2014 r. - konkretnie projekt budowlany przebudowy obiektu w Przyjezierzu (wykonany w okresie od 25 września do 13 października 2014 r.) nie przewidywał przebudowy dachu nad gabinetami rehabilitacyjnymi, a jedynie jego wzmocnienie. Kontrolerzy zwrócili uwagę, że już z ekspertyzy technicznej z listopada 2011 r. wynikało, iż istniejąca konstrukcja drewniana dachu była w złym stanie i nie zapewniała spełnienia wymogów przeciwpożarowych. Tym samym remont konstrukcji drewnianej dachu był nieuzasadniony technicznie i ekonomicznie. Zgodnie z prawem budowlanym projektant winien sporządzić projekt budowlany zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej.
     Tymczasem dodatkowy projekt przebudowy dachu w Przyjezierzu opracowany został dopiero 23 października 2014 r., w czasie gdy biegły już terminy powtórzonego przetargu na wyłonienie wykonawcy budowy ZAZ. Czyli wymiana dachu nie była objęta specyfikacją przetargową.
     Projektant zeznał, że w trakcie przeprowadzonej inwentaryzacji obiektu w Przyjezierzu widział zdjętą podsufitkę podczepioną do drewnianych dźwigarów i trwały tam prace naprawcze ugiętego jednego dźwigara. Sugerował, że należy wykonać nową konstrukcję dachu wraz z pokryciem. Otrzymał odpowiedź od dyrektora SOSW, że dźwigary te zostaną wzmocnione i odtworzone we własnym zakresie. Dlatego też sposób wzmocnienia opisał w opisie technicznym do projektu. Burmistrz Matczak wyjaśnił natomiast, że po dokonaniu częściowej rozbiórki okazało się, że przewidziane do remontu elementy nie nadają się do naprawy, ponieważ stwierdzono znaczną ilość kornika oraz erozji drewna i jedynym ekonomicznym wyjściem była wymiana całej konstrukcji dachu.
     WYKONAĆ W 30 DNI
     Zdaniem kontrolerów w przetargach ogłoszonych 25 września i 15 października 2014 r. burmistrz określił nierealne do wykonania terminy zakończenia inwestycji. Urząd ogłaszając przetarg 25 września określił termin składania ofert do 10 października i termin wykonania zadania do 15 listopada. Uwzględniając możliwy termin zawarcia umowy, tj. 5 dni po przekazaniu zawiadomienia o wyborze oferty czyli 16 października, potencjalni wykonawcy mieli na wykonanie inwestycji niespełna miesiąc (30 dni).
     Według kontrolerów NIK, powyższe miało zasadniczy wpływ na ograniczenie kręgu podmiotów zainteresowanych wykonaniem inwestycji, jak również naruszało zasadę uczciwej konkurencji.
     WYKONAĆ W 12 DNI
     Następnie, po unieważnieniu powyższego postępowania, Urząd ogłosił kolejny przetarg 15 października 2014 r. Termin składania ofert określił do 29 października, a termin wykonania inwestycji do 15 listopada. Uwzględniając możliwy termin zawarcia umowy, tj. od 3 listopada, potencjalni oferenci mieli tym razem na wykonanie zadania 12 dni kalendarzowych. Tymczasem technologie wykonania konkretnych robót narzucały minimalne terminy wykonywania poszczególnych, następujących po sobie prac, co wynika z konieczności osiągnięcia określonej wytrzymałości, właściwej jakości robót, itd.
     Jak czytamy w materiale pokontrolnym NIK, sam wykonawca inwestycji potwierdził, że zrealizowanie inwestycji w terminie do 15 listopada 2014 r. było nierealne. Dodał jednocześnie, że podczas wizji lokalnej zwrócił uwagę na stan dachu znajdującego się nad salą rehabilitacyjną w budynku w Przyjezierzu i uzyskał wtedy informację, że jeśli inwestor wyrazi zgodę, to możliwa będzie zmiana terminu wykonania robót.
     Burmistrz Matczak termin 12-dniowy ukończenia całej inwestycji tłumaczył tym, że chciano, aby roboty zostały wykonane szybko ze względu na potrzebę wykorzystania do końca roku dotacji, a ponieważ nikt się nie zgłosił, to zrezygnowano z warunku, jaki był w poprzednim przetargu, tj. kary w wysokości 5% za każdy dzień opóźnienia.
     PO TYGODNIU ANEKS DO UMOWY
     Co ciekawe, już 7 dni po podpisaniu 3 listopada 2014 r. z firmą Anbud umowy, burmistrz zawarł z wykonawcą aneks do niej. Aneksem wydłużył termin wykonania inwestycji z 15 listopada do 4 grudnia 2014 r., czyli o dodatkowych 19 dni.
     Kontrolerzy NIK zwracają uwagę, że było to niezgodne z umową i stanowiło naruszenie art. 144 ustawy Prawo zamówień publicznych.
     Inspektor nadzoru wyjaśnił, że akceptował protokół, w którym wnioskowano o przedłużenie terminu umowy ze względu na przebudowę dachu - tylko hasłowo. Opóźnienie spowodowało cały zakres robót dodatkowych.
     Kontrola NIK wykazała tymczasem, że o tym, iż będzie wykonywana przebudowa dachu burmistrz i Urząd (zamawiający) wiedzieli już we wrześniu 2014 r., kiedy to z Urzędu (drogą mailową) przesłano projektantowi rysunki niezbędne do zaprojektowania przebudowy dachu, a który to projekt wykonano 23 października 2014 r., czyli w trakcie trwającego już drugiego przetargu. W związku z powyższym - zdaniem NIK - nie zachodziła w tym przypadku możliwość zmiany terminu realizacji zadania.
     Burmistrz, odpowiedzialny za przeprowadzenie zamówienia wyjaśnił, że zawarcie aneksu argumentowano koniecznością przebudowy dachu w związku z tym, iż wykonawca zaangażował w jego przebudowę wielu pracowników, co spowodowało znaczne opóźnienia przy innych robotach i konieczność ich przesunięcia w czasie.
     NIE CZEKALI NA POZWOLENIE NA BUDOWĘ
     NIK podkreśla także, że roboty budowlane prowadzone zarówno w Przyjezierzu, jak i Strzelnie rozpoczęto przed terminem, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna, czym naruszono prawo budowlane, które stanowi, że roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę.
     Odnośnie przebudowy dachu w Przyjezierzu wykonawca zeznał, że rozpoczęcie prac przy przebudowie dachu przed uprawomocnieniem się pozwolenia na budowę wynikało z potrzeby chwili. Celem było terminowe wykonanie zadania. Według inspektora nadzoru, niezwłoczne podjęcie i wykonywanie tych prac wymusił termin umowy z wykonawcą oraz konieczność przykrycia dachu, aby można było dalej realizować prace w pomieszczeniach i aby zapobiec dalszym stratom.
     Zgodnie z prawem budowlanym, jak podaje NIK, rozpoczęcie budowy następuje z chwilą podjęcia prac przygotowawczych na terenie budowy, a prace przygotowawcze mogą być wykonywane tylko na terenie objętym pozwoleniem na budowę lub zgłoszeniem. Roboty budowlane to budowa, a także prace polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego. Burmistrz wyjaśnił, że podczas przewidzianego remontu dachu w Przyjezierzu stwierdzono, iż był w złym stanie technicznym i natychmiastowo przystąpiono do wykonania projektu jego remontu. Prace rozbiórkowe zostały rozpoczęte na podstawie aktualnego na ten czas pozwolenia na budowę. Ponadto, odnośnie prac prowadzonych na obiekcie w Strzelnie zeznał, że jest w stanie wskazać jedynie na krótki termin wykonania inwestycji, wynikający z umowy z Urzędem Marszałkowskim.
     ROBOTY DODATKOWE BYŁY ZNANE WCZEŚNIEJ
     Dalej kontrolerzy NIK zarzucają burmistrzowi Matczakowi, że umową z 10 listopada 2014 r. (w tym dniu podpisano aneks na przedłużenie terminu wykonania inwestycji) udzielono firmie Anbud zamówienia dodatkowego o wartości 518.600 zł brutto z naruszeniem ustawy Prawo Zamówień Publicznych.
     Objęto nim: rozbiórkę pokrycia dachu oraz konstrukcji kratownicowej drewnianej nad częścią pomieszczeń rehabilitacyjnych, wymianę całości instalacji c.o. z modernizacją kotłowni, czyszczeniem czopucha i komina, wykonanie w całości nowej instalacji elektrycznej wraz z rozdzielniami elektrycznymi, montaż okien i włazu oddymiającego, podłączenie do systemu sygnalizacji dźwiękowej, wykonanie windy samonośnej zewnętrznej, wykonanie wyjścia ewakuacyjnego na zewnątrz stołówki z możliwością dobudowy platformy windowej i wymianę okien na otwierane w salach rehabilitacyjnych.
     Według kontrolerów NIK, w trakcie budowy nic takiego niespodziewanego nie wydarzyło się, by wprowadzać dodatkowe roboty, które wcześniej nie byłyby możliwe do przewidzenia. Według kontrolerów, wszystkie dodatkowe roboty były znane Urzędowi Gminy jeszcze przed ogłaszaniem przetargów 25 września i 15 października, dlatego powinny być ujęte w specyfikacji przetargowej.
     Burmistrz tłumaczył, że roboty podstawowe zostały przerwane, a roboty dodatkowe musiały być wykonane w pierwszej kolejności, aby inwestor mógł się wywiązać ze swoich zobowiązań. Dodatkowa procedura przetargowa przerwałaby wykonywanie już podjętych robót, przesunęła terminy wykonania robót podstawowych i w efekcie doprowadziłoby to do niewywiązania się inwestora z umowy o dofinansowanie, a w dalszej kolejności skutkowałoby zwróceniem kwoty dotacji z PFRON wraz z odsetkami, na co gmina nie mogła sobie pozwolić.
     Już to tłumaczenie burmistrza wskazuje na to, jak ważne były to roboty dodatkowe, dlatego od razu powinny być ujęte w specyfikacji przetargowej.
     Zdaniem kontrolerów, złamano także tryb udzielenia zamówienia na roboty dodatkowe. Nie odbyło się to zgodnie z przepisami ustawy Prawo zamówień publicznych. Burmistrz Matczak wyjaśniał, że nie było czasu na przeprowadzenie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, dlatego zlecono wykonanie robót dotychczasowemu wykonawcy.
     Pracownicy Urzędu, zawierając umowę 10 listopada 2014 r. na kwotę 518.600 zł, nie wyegzekwowali od firmy Anbud przedstawienia kosztorysu na roboty dodatkowe na ww. kwotę, zatwierdzonego przez inspektora nadzoru i Urząd. Kosztorys miał stanowić integralną część umowy. Wykonawca nie wyjaśnił przyczyn nieprzedstawienia tego kosztorysu. Natomiast inspektor nadzoru zeznał, że były przygotowane kosztorysy na roboty dodatkowe - kosztorysy wariantowe, szacujące wartość prac w zależności od zakresu zleconych robót dodatkowych.
     Burmistrz nie przedstawił kontrolerom NIK kosztorysu ofertowego wykonawcy na kwotę 518.600 zł. Wyjaśnił jedynie, że wykonawca, firma Anbud na podstawie protokołu konieczności z 9 listopada 2014 r. została zobowiązany do kontynuowania robót oraz do jak najlepszego dostosowania obiektu do wymogów pracy osób niepełnosprawnych. Wykonawca przedstawił kosztorysy dopiero przy rozliczaniu wykonania inwestycji. Burmistrz, który podpisał umowę wyjaśnił, że nie ma wiedzy, czy do umowy były dołączone kosztorysy. Ponadto zeznał, że w tym zakresie informacji powinien udzielić inspektor nadzoru. Inspektor nadzoru nie potrafił wyjaśnić przyczyny braku kosztorysu. Zeznał, że według jego wiedzy kosztorys taki był wykonany i załączony do umowy.
     POMINIĘTO DOCIEPLENIE, ALE WYKONANO
     Jak zauważyli kontrolerzy, Urząd nie określił także jednoznacznie przedmiotu umowy na roboty dodatkowe z dnia 10 listopada 2014 r. W treści umowy nie wyszczególniono na przykład prac dociepleniowych budynku w Przyjezierzu, podczas gdy w protokole konieczności, stanowiącym integralną część umowy, wskazano na potrzebę wykonania robót dociepleniowych w tym obiekcie.
     W rezultacie wystąpiła sytuacja, w której firma Anbud wykonała wszystkie prace dociepleniowe, za wyjątkiem około 10-20% docieplenia powierzchni ścian płytami styropianowymi i wykonania całości elewacji z tynku cienkowarstwowo. Za wykonane roboty firma jednak nie wystawiła faktury i nie otrzymała wynagrodzenia. Firma Anbud tłumaczyła kontrolerom, że w umowie nie wyszczególniono zakresu dotyczącego ocieplenia budynku, ponieważ z informacji uzyskanych od pracowników Urzędu wynikało, że brakowało środków na wykonanie tych robót. Burmistrz Matczak odpowiedzialny za przygotowanie i przeprowadzenia zamówienia zeznał, że wydał polecenie na prace dociepleniowe, które miały być początkowo sfinansowane z budżetu gminy w 2015 r. Z wykonawcą uzgodniono, że zapłata za wykonane prace dociepleniowe zostanie uregulowana w 2015 r.
     FAŁSZOWANO DZIENNIK BUDOWY
     NIK podczas kontroli wytknęła też, że dokonywano wpisów w prowadzonym dzienniku budowy obiektu w Strzelnie niezgodnie ze stanem faktycznym, a także nie posiadano w Urzędzie wiedzy o wykonywaniu robót budowlanych przez podwykonawców. W dzienniku budowy, przebudowy i nadbudowy, wymiany konstrukcji dachu wraz z pokryciem budynku gospodarczego i zmianą sposobu użytkowania z funkcji gospodarczej na gospodarczo-szkoleniową oraz budową szklarni w Strzelnie przy ul. Parkowej 10 dokonano niezgodnie ze stanem faktycznym wpisów przebiegu robót budowlanych oraz innych zdarzeń i okoliczności występujących przy ich wykonywaniu.
     Przedstawiciel firmy tłumaczył, że dokonał takich wpisów w dzienniku budowy na potrzeby nadzoru budowlanego, natomiast burmistrz zeznał, że polecił wykonawcy prowadzenie budowy obiektu w Strzelnie w innym zakresie niż wynikało to z umowy, ponieważ chciał, aby obiekt został wykonany prawidłowo. Nie potrafił jednak wyjaśnić faktu dokonywania wpisów niezgodnych ze stanem faktycznym. Dodał, że nie wiedział o innych podwykonawcach, ponieważ wykonawca nie zgłaszał takich umów. Wiedział jedynie o pracujących na budowie pracownikach ZEC, ale nie wiedział, w jakim charakterze pracowali.
     SPÓŹNIONA GWARANCJA
     Ponadto, jak wynika z kontroli NIK, Urząd Miejski nie wyegzekwował, po dokonanym odbiorze przedstawienia gwarancji na wykonane prace. Z umowy wynikało, że wykonawca udzieli zamawiającemu gwarancji na wykonany przedmiot umowy na okres 36 miesięcy liczonych od daty odbioru ostatecznego lub potwierdzenia usunięcia usterek i wad stwierdzonych przy odbiorze ostatecznym. Odbioru robót końcowych dokonano 4 grudnia 2014 r., a gwarancja ubezpieczeniowa właściwego usunięcia wad i usterek przedstawiona została dopiero z dwumiesięczną zwłoką (ważna od 4 lutego 2015 r. do 4 grudnia 2017 r.).
     Burmistrz wyjaśnił, że sprawa ta umknęła w toku innych prac w związku z chorobą wykonawcy.
     MATCZAK NIE NALICZYŁ KARY
     Burmistrz ponadto nie naliczył wykonawcy kary umownej w wysokości 10.100 zł w związku z zakończeniem robót budowlanych w obiekcie położonym w Przyjezierzu jeden dzień po terminie wynikającym z umowy. Wysokość kary zgodnie z umowami wynosić powinna 0,5% ceny ofertowej brutto (tj. 1.499.869,36 zł z jednej umowy i 518.552,36 zł z drugiej umowy) za każdy dzień zwłoki w wykonaniu przedmiotu tych umów, tj. 10.092,11 zł.
     NIK podkreśla, że to burmistrz odpowiada za prawidłową gospodarkę finansową gminy. Burmistrz Matczak nie wyjaśnił przyczyny nienaliczenia kary wykonawcy.
     PŁACIŁ DWA RAZY ZA TO SAMO
     Kontrolerzy NIK zwrócili też uwagę na fakt, że umową z 17 października 2015 r. burmistrz Matczak zlecił wykonanie dokumentacji odbiorowej dla inwestycji w Przyjezierzu i Strzelnie za kwotę 2.600 zł, mimo że w zawartej wcześniej umowie z 23 września 2015 r. ten sam wykonawca zobowiązał się do sporządzenia dokumentacji odbiorowej na własny koszt.
     Najwyższa Izba Kontroli ocenia to działanie jako niegospodarne. Burmistrz nie wyjaśnił, dlaczego zlecono wykonanie dokumentacji odbiorowej wykonawcy robót, a jedynie wskazał, że odpowiedzi winien udzielić pracownik odpowiedzialny za zamówienia publiczne. Referent do spraw zamówień i inwestycji Mirosław Kwiatkowski zeznał, że zakres tego zlecenia uzgodniony był m.in. przez inspektora nadzoru. Zeznał też, że nie zwrócił uwagi na to, że był to obowiązek wykonawcy wynikający z zawartej wcześniejszej umowy.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1304 (6/2017)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Tapczany są gdzieś składowane

Koszty inwestycji zawyżono o ponad pół miliona złotych

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości