Wójt, sołtys, Jeziora Wielkie, klasa, okna, dyrektor, przepływ
Jak wietrzyć klasę, gdy okna nie otwierają się?
W klasie przerobionej z sali gimnastycznej od 1 września uczą się najmłodsze dzieci z kl. Ib. Można tam uchylić tylko jedno okno. Dyrektor Laskowski zaznacza, że przepływ powietrza i tak nie jest taki jaki powinien być.
POTRZEBNA PILNA WYMIANA OKIEN
W czerwcu jeziorańscy radni nie wyrazili zgody, by wójt Zbysław Woźniakowski przeznaczył 400.000 zł na remont i rozbudowę Szkoły Podstawowej w Jeziorach Wielkich. Pomysł rozbudowy został tym samym wstrzymany. Pieniądze miały pójść na naprawę gminnych dróg.
Zareagowali rodzice, którzy jeszcze w czerwcu przesłali na ręce przewodniczącego Rady Gminy petycję o rozbudowę szkoły. Pisali, że decyzja radnych nie była konsultowana ze społeczeństwem i wymienili, jakich pilnych remontów wymaga szkoła: (...) wymiany posadzek na korytarzu i w wielu klasach, demontażu paneli drewnianych we wszystkich klasach wraz z odnowieniem ścian, wymiany starych nieekonomicznych grzejników - typu „fafir” w 5 klasach, wymiany okien w sali komputerowej i mini salce gimnastycznej. Nie zapominać należy też, a może i przede wszystkim o wymianie dachu na pawilonie szkolnym (...).
Po wakacyjnej przerwie problem powrócił.
Podczas komisji 20 sierpnia sołtys Jezior Wielkich Alina Mohylowska-Woźniak podkreślała, że rodzice są nadal wzburzeni tym, iż pieniądze nie zostały przekazane na rozbudowę szkoły. Wskazała, o czym pisali także rodzice w liście, że: - (...) W jednej z klas po sali gimnastycznej dzieci nie mają dostępu do świeżego powietrza, ponieważ okna te są na stałe wmontowane. Pytała wójta na sesji 31 sierpnia, jaki ma pomysł na wietrzenie pomieszczenia, skoro dzieci przebywają tam po kilka godzin lekcyjnych z przerwami. Zwróciła uwagę, że paragraf 12 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych placówkach mówi: „Pomieszczenia, w których odbywają się zajęcia, wietrzy się w czasie każdej przerwy, a w razie potrzeby także w trakcie zajęć”. Podczas gorących dni do dyspozycji były wiatraki w biurach, żeby można było schłodzić powietrze, aby zwiększyć efektywność pracy urzędników, a co zaproponuje pan dzieciom, które idąc do pierwszej klasy nie mogą otwierać okien? - pytała sołtys.
Według dyrektora Krzysztofa Laskowskiego, na przestrzeni ostatnich lat udało się w szkole wykonać wiele remontów.
- Ci, którzy pamiętają szkołę kilka lat temu to doskonale wiedzą, że niewiele brakowało, żeby szkoła po prostu rozpadła się, rozsypała - mówił. Problem pozostał jeszcze w klasie po byłej sali gimnastycznej, a obecnej klasie Ib. Tutaj nie zostały jeszcze wymienione cztery okna. - Pani sołtys ma dużo racji, ciężko te okna otwierać bo one są stare. Żeby nie przewiewało przez nie zbyt bardzo, trzeba było je uszczelnić. Trzeba było tych uszczelek nakłaść podwójnie no i każde otwarcie tego okna powodowałoby, że te okna na nowo by się rozrywały - zwracał uwagę dyrektor. Jak mówił, w klasie jest jedno okno uchylne, ale przepływ powietrza i tak nie jest taki, jaki powinien być.
- Jedno okno musi być, no bo wszyscy inaczej by się podusili - mówił Krzysztof Laskowski.
Okna trzeba wymienić także w sali komputerowej, ale dla dyrektora priorytetem jest klasa po sali gimnastycznej, gdzie lekcje ma klasa Ib. Dyrektor szacuje, że na wymianę okien potrzebuje około 5.000 zł.
RADNI CHCIELI REMONTÓW
Radna Aneta Barczak podkreślała, że radni mieli na uwadze remonty w szkole, zaś na późniejszy plan miała być jedynie przełożona rozbudowa szkoły w Jeziorach Wielkich.
- 300.000 zł miało iść na drogi gminne, była piątka radnych i zasugerowaliśmy panu wójtowi, żeby 100.000 zł przeznaczyć na szkołę w Jeziorach Wielkich, żeby zrobić tam te remonty. Pan wójt stwierdził, że na razie nie są potrzebne żadne remonty, bo to co miało być wykonane, jest wykonane i nie przeznaczy tych 100.000 zł - mówiła radna PiS.
Wójt zauważył, że radni mówili o 100.000 zł na remonty w czerwcu, kiedy nie ma już czasu na przeprowadzenie przetargu czy przygotowanie dokumentacji - przynajmniej kosztorysowej. - Nie powiedziałem, że nie potrzeba żadnego remontu, tylko, że to są zbędne pieniądze, żeby przeznaczać, bo rok szkolny się rozpoczyna 1 września. (...) W przyszłym roku do wakacji robimy roboty wykończeniowe i dzieci od 1 września wchodzą do nowej szkoły - zapewniał wójt.
Słowa radnej Barczak potwierdził jednak przewodniczący Dariusz Ciesielczyk z PiS. - Rzeczywiście, jak chcieliśmy to 100.000 zł przeznaczyć, mamy to nagrane. To pan powiedział, że nie ma takiej potrzeby bo wszystkie bieżące remonty są wykonane, cytuję, dokładnie tak było - przewodniczący zwrócił uwagę wójtowi.
SKĄD WZIĄĆ 5.000 ZŁOTYCH
Według radnego PiS Jerzego Burzyńskiego 5.000 zł to nie jest duża kwota i dyrektor powinien zwrócić się do wójta z prośbą o pomoc w takiej właśnie wysokości.
Franciszek Pałucki z SLD zauważył, że podczas zebrania wiejskiego w Jeziorach Wielkich 19 sierpnia propozycja, by przeznaczyć część funduszu sołeckiego na wymianę okien w szkole nie znalazła poparcia.
Skarbik gminy Jolanta Szydłowska mówiła, że jeżeli w ciągu roku nie będą wykorzystane pieniądze przeznaczone na płace w szkole: (...) wtedy ja nie widzę problemu, żeby 5.000 zł przesunąć z płac i przeznaczyć na wstawienie okien.
Winą za to, że okna są do dziś niewymienione, wójt Woźniakowski obarczył na sesji 31 sierpnia dyrektora Krzysztofa Laskowskiego. Pytał: - Wójt ma wiedzieć, że trzeba okna wymienić czy dyrektor szkoły? Są dyrektorzy jednostek, oni za to odpowiadają i muszą rządzić, mają budżet, a nie żeby wójt chodził i co, może jeszcze sprawdzał czy papier w ubikacji jest, tak? No proszę państwa nie tędy droga.
Krzysztof Laskowski był wyraźnie zdenerwowany słowami wójta. Powiedział tylko: - Dyrektorzy szkół na koniec roku kalendarzowego przygotowują plan budżetowy na kolejny rok. Ja powiem tylko tyle - wymiana tych okien była w planie ujęta.
W czasie przerwy dyrektor Laskowski mówił reporterowi, że to nie on ostatecznie decyduje o tym, co znajdzie się w budżecie szkoły na dany rok.
Ostateczne zatwierdzenie planu wydatków zawsze należy do wójta. Dyrektor Laskowski zapewnił, że wymiana okien była ujęta w planie wydatków przygotowanym przez niego.
- Ja mam na to papiery - mówi. Wymiana okien w planie się jednak nie znalazła, bo nie została zatwierdzona przez wójta.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1230 (36/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze