Reklama

Jechał na gapę i nie chciał opuścić pociągu

Na prośbę kierownika pociągu relacji Warszawa - Zielona Góra, na dworcu PKP interweniowali mogileńscy policjanci i wyprowadzili z pociągu 33-letniego mieszkańca Warszawy.

W sobotę 29 kwietnia około 18.15-18.30 dwa radiowozy na sygnale skierowały się w stronę dworca PKP w Mogilnie. Jeden z samochodów stanął we wjeździe przy remontowanym dworcu. Policjanci wychodzili na peron, potem wracali do radiowozu, z kimś rozmawiali przez telefon. Trwało to ponad pół godziny.

Policjanci czekają w radiowozie na przyjazd pociągu fot. Marek Holak

Mniej więcej o jednej porze, około 19.00 na mogileński dworzec wjechały dwa pociągi od strony Inowrocławia. Pierwszy pociąg wjechał na peron 2. Policjanci przeszli peronem aż do ostatniego wagonu, kogoś wypatrywali. Nic podejrzanego jednak się nie działo.



Potem policjanci przeszli na peron 3. Tu kilka minut później wjechał kolejny pociąg w kierunku Poznania. Tym razem policjanci wyprowadzili z pociągu mężczyznę.

Pociąg relacji Warszawa - Zielona Góra wjechał na stację fot. Marek Holak

Jak poinformował nas rzecznik prasowy KPP w Mogilnie asp. szt. Tomasz Bartecki, policjanci podejmowali interwencję wobec 33-letniego mężczyzny mieszkańca Warszawy, który jechał pociągiem nie mając biletu i nie chciał go opuścić. Interwencja podjęta została na prośbę kierownika pociągu relacji Warszawa - Zielona Góra.

Mężczyzna został wyprowadzony z pociągu fot. Marek Holak

- Mężczyzna został wyprowadzony z pociągu przez funkcjonariuszy. Wobec mężczyzny nie zostały zastosowane żadne środki karne - informuje reportera rzecznik policji Tomasz Bartecki.

Mieszkaniec Warszawy nie kupił biletu i nie chciał opuścić pociągu relacji Warszawa - Zielona Góra. Dlatego na prośbę kierownika interweniowała na dworcu w Mogilnie policja. fot. Marek Holak

Marek Holak


 
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości