Radni Irena Mohylowska i Piotr Dubicki zapowiadają zmiany zapisów w uchwale z 2013 r. o zasadach wynajmowania lokali komunalnych. Chcą, by ktoś kto posiada inny lokal lub własną nieruchomość, nie mógł takiego lokalu nabyć.
A jeżeli nabył inny lokal, gdy mieszkał już w lokalu komunalnym - by gmina mogła z nim rozwiązać umowę najmu. - Zasoby mieszkaniowe komunalne to nie jest wolny rynek. Jeżeli najemca lokalu ma prawo do innego lokalu własnościowego, czy domu to automatycznie powinien mieć wymówioną umowę najmu lokalu komunalnego - uważa radny Dubicki.
Zdaniem radnej Ireny Mohylowskiej osobie, która posiada własny budynek mieszkalny, gmina powinna wypowiedzieć umowę najmu lokalu komunalnego. Jej zdaniem burmistrz cofając decyzję komisji mieszkaniowej po prostu zakpił sobie z Rady Miejskiej. fot. Paweł Lachowicz MASZ INNY LOKAL, ZA KOMUNALNY ZAPŁACISZ 100%
Dzisiaj wracamy do jednogłośnie uchwalonej przez strzeleńskich radnych uchwały w sprawie warunków udzielania bonifikat od ceny nieruchomości sprzedawanej jako lokal mieszkalny oraz wysokości stawek procentowych tej bonifikaty.
W uchwale, jak mówiła radna Irena Mohylowska, ujęte są bonifikaty, które nie przysługują w przypadku posiadania przez najemcę innego lokalu. - Jeżeli taka osoba posiada inny własny lokal w gminie lub w innej miejscowości, to co wówczas - pytała radna.
Samodzielny referent do spraw mienia komunalnego Maciej Nowak tłumaczył, że takiej osobie nie będzie przysługiwała bonifikata przy zakupie mieszkania komunalnego i taka osoba będzie mogła wykupić lokal za 100% jego wartości. - Tak jest w ustawie o ochronie praw lokatorów - powiedział.
Burmistrz Ewaryst Matczak dodał, że według wcześniejszej uchwały było tak, że każdy mógł kupić lokal. W tej chwili uchwała z poprawkami wprowadza ograniczenie, że może lokal kupić taka osoba, ale za pełną jego wartość. - Ale i tak, czy mieszkanie danej osobie sprzedamy zadecyduje Rada Miejska. Jak Rada powie, że nie sprzedajemy, to nie sprzedajemy - mówił burmistrz.
TO NIE WOLNY RYNEK
Radny Piotr Dubicki uważa, że to, jak wygląda sprawa wykupu i najmu lokali komunalnych na terenie gminy, jest wbrew logice gospodarki mieszkaniowej. - Zasoby mieszkaniowe komunalne to nie jest wolny rynek. Jeżeli najemca lokalu ma prawo do innego lokalu własnościowego, czy domu to automatycznie powinien mieć wymówioną umowę najmu lokalu komunalnego - mówił radny Dubicki.
Radny Piotr Dubicki zastanawiał się, jaki będzie odzew społeczny, jeżeli ktoś, kto ma minimalne dochody i oczekuje za przydziałem mieszkania, bo rodzina gnieździ się na małym metrażu, jest umieszczony na liście oczekujących na przydział lokalu mieszkalnego i nie może się doczekać. - My w tym momencie sprzedajemy właścicielowi kamienicy, domu jednorodzinnego, czy mieszkania własnościowego lokal komunalny, który idzie od razu do wynajęcia. Dopóki my w gminie mamy taki deficyt mieszkań komunalnych, to w ogóle nie powinniśmy myśleć o ich sprzedaży ludziom, którzy mają własne domy, czy mieszkania - mówił Piotr Dubicki.
MIEĆ MOŻLIWOŚĆ ROZWIĄZAĆ UMOWĘ NAJMU
Radna Irena Mohylowska tłumaczyła, że jej chodzi o taką zmianę w regulaminie, by umożliwić rozwiązanie umowy najmu w sytuacji, kiedy dana osoba ma prawo do innego lokalu. Nie tylko w tej samej miejscowości, ale i pobliskich. Jej zdaniem, powinno to przyczynić się do wyeliminowania przypadku zajmowania lokali gminnych osobom, które jednocześnie mają prawo do innego lokalu, czy do domu. - Przyjęcie tej regulacji pozwoli gminie na odzyskanie dodatkowych lokali mieszkaniowych. Tutaj pierwszeństwo zakupu przysługuje osobie, która jest najemcą lokalu stale zamieszkującym i tutaj mamy pewien problem, ponieważ wiemy o tym, że ludzie nie mieszkają w tych lokalach. Staraliśmy się poszukać takiego punktu, że można im lokal taki wypowiedzieć. Bo, jak będzie tak, jak pan burmistrz zakłada, to wyjdzie na to, że sprzedamy lokal osobie, która wcale w nim nie mieszka - mówiła radna Mohylowska.
Burmistrz bronił swojego pomysłu. Zaznaczał, że jest regulamin, który obowiązuje każdą Radę Miejską i o sprzedaży jakiegokolwiek majątku gminy decyduje Rada. - My przyjmiemy regulamin i wówczas ten regulamin będzie obowiązywał, a w poprzednim regulaminie mamy sprzedaż takich lokali za 20% wartości - mówił Matczak.
Zdaniem radnego Dubickiego, większość ludzi, którzy korzysta ją z zasobów komunalnych, nie wybuduje sobie domów, nie kupi mieszkań własnościowych i tak będą pokoleniami w tych mieszkaniach mieszkać. - A utworzy się taki precedens, że ktoś bogaty kupi bo mu wolno i będzie wynajmował - mówił.
Jarosław Marek stwierdził, że taka osoba lokalu nie kupi, bo wykupić będzie mogła tylko osoba, która jest obecnie najemcą lokalu komunalnego. - Może być tak, że sami zweryfikujemy komu sprzedajemy, a zapis ma być naszym zabezpieczeniem - tłumaczył Maciej Nowak.
Samodzielny referent do spraw mienia komunalnego Maciej Nowak tłumaczył radnym sens zapisów w uchwale w sprawie warunków udzielania bonifikat od ceny nieruchomości sprzedawanej jako lokal mieszkalny oraz wysokości stawek procentowych tej bonifikaty. Przysłuchują się burmistrz Ewaryst Matczak i sekretarz Jarosław Marek. fot. Paweł Lachowicz WYGLĄDA JAK PODNAJMOWANIE MIESZKANIA
Zdaniem radnej Mohylowskiej, mieszkania komunalne są przeznaczone dla osób, których nie stać na wynajem, czy własne mieszkanie. - A jeżeli ktoś jest najemcą i nie mieszka w tym mieszkaniu kilka lat, to teraz jest możliwość wypowiedzenia takiej osobie lokalu, gdyż ta osoba nie płaci za śmieci, czy wodę i prąd, i jej tam fizycznie nie ma. Można przepytać sąsiadów, czy ta osoba tam mieszka. Wobec tego doprowadzamy do wypowiedzenia tego mieszkania. Okazuje się, panie burmistrzu, że pan wrócił takie wypowiedzenie jednej pani, która ma dom na terenie gminy Jeziora Wielkie (przypadek pogorzelca, który został wprowadzony na pustostan). Pan po prostu zmienił decyzję komisji i teraz, jak my wyglądamy. Pan nas wprowadził w taką sytuację, że pani Nadlewska wprowadziła się tam i pani Nadlewska nie płaci za siebie, tylko płaci tej pani, której wypowiedzieliśmy lokal. O czym my mówimy - denerwowała się radna Mohylowska.
Burmistrz Matczak bronił najemczyni lokalu, twierdził, że złożyła ona wniosek i chciała kupić to mieszkanie już kilka lat temu. - I nie kupiła. Była taka sytuacja, że się ludziom spaliło, a ta pani jest najemcą - powiedział burmistrz Matczak.
Zdaniem radnej Mohylowskiej, lokal mieszkance Jezior Wielkich został wypowiedziany, bo ta osoba tam wcale nie mieszkała. Po pożarze kamienicy przy ul. Powstania Wlkp. na ten pustostan wprowadzona została rodzina Anny Nadlewskiej. Zdaniem radnej Mohylowskiej, za lokal powinna płacić osoba, która tam mieszka, a nie osoba, której komisja wypowiedziała umowę najmu. - Ale pan po prostu napisał sobie pisemko, że pan już tego lokalu nie wypowiada tej pani. Pan nie rozumie tego, że pan sobie zakpił z komisji? - pytała radna Mohylowska.
- Nie, to pani czegoś nie rozumie - odburknął burmistrz Matczak.
Zdaniem radnego Dubickiego w tej chwili wygląda to tak, jakby mieszkanie było podnajmowane. - Mieszkania komunalnego nie można podnajmować. A tutaj tak jest - mówił.
- Ja po prostu nie mogę tego strawić - zakończyła dyskusję radna Mohylowska.
GŁOSUJECIE BONIFIKATY
Tuż przed głosowaniem uchwały radni pytali o opinię mecenas Justynę Jarzynowską.
Mecenas tłumaczyła, że uchwała, którą radni będą podejmować, dotyczy tylko i wyłącznie warunków udzielania bonifikat. Natomiast kwestie wynajmowania lokali z mieszkaniowego zasobu gminy reguluje inna uchwała z 2013 r. I w tej uchwale wskazane są warunki, po uwzględnieniu których dana osoba może lokal komunalny otrzymać. - Z tego co wiem, nie uwzględnia się u państwa takiej sytuacji, by ktoś otrzymał taki lokal posiadając jednocześnie tytuł prawny do innego lokalu. Natomiast nie można wykluczyć, że po iluś latach, od momentu, kiedy taka umowa została zawarta, dana osoba np. wskutek tego że np. wyszła za mąż staje się lub posiada tytuł prawny do innego lokalu lub posiada go współmałżonek. Przy tym zapisie chodziło tylko o to, żeby taka osoba, lub jej współmałżonek, która ma tytuł do innego lokalu, nie skorzystała z bonifikaty. Chodzi o to, by z bonifikaty skorzystali tylko ci, dla których dany lokal jest jedynym miejscem, gdzie mogą zamieszkać. Jeżeli chcielibyście państwo uregulować kwestię wynajmowania tych lokali, to nie w tej uchwale, bo to reguluje inna uchwała. A o sprzedaży mieszkań i tak będziecie państwo decydować w drodze podjętych innych uchwał - mówiła mecenas Jarzynowska.
Radny Piotr Dubicki tłumaczył, że radnym chodzi o to, że podejmując tę uchwałę i tak najemca, który ma tytuł prawny do innego lokalu mieszkalnego będzie mógł mieszkanie komunalne kupić, tylko za 100% wartości. Natomiast radnym chodzi o to, by taka osoba w ogóle nie mogła lokalu komunalnego nabyć, nawet za jego pełną wartość. - Naszym zdaniem osoba, która w drodze np. zawarcia związku małżeńskiego stała się właścicielem innego lokalu, to my natychmiast powinniśmy mieć możliwość wypowiedzenia takiej osobie najmu lokalu komunalnego. A mamy takie przykłady, że są na terenie naszej gminy takie przypadki, że ludzie mają własne mieszkania i jednocześnie są najemcami lokalu komunalnego. To jest tak, że mamy deficyt mieszkań, a tworzymy wtórny rynek sprzedaży tych mieszkań, a nie potrafimy zapewnić mieszkań ludziom, którzy oczekują w kolejce. Skoro wiemy, że tak jest, to nie brnijmy w to dalej i zmieńmy te przepisy. Bo w tej chwili zapis o możliwości kupna za 100% wartości kłóci się z naszymi oczekiwaniami - mówił radny Dubicki.
Radczyni prawna UM Justyna Jarzynowska odpowiedziała, że w tej chwili obowiązuje uchwała o udzieleniu bonifikat, w której nie ma ujętego zapisu, że osoba, która jest w posiadaniu własnego lokalu może wykpić lokal komunalny za 100% wartości. Do tej pory taka osoba mogła wykupić lokal z bonifikatą. Tłumaczyła, że w momencie, kiedy dzisiaj radni podejmą uchwałę, uniemożliwią taki wykup. - Natomiast kwestia wypowiedzenia umowy takiej osobie, to trzeba zastanowić się nad zmianami przepisów w uchwale o zasadach wynajmowania lokali komunalnych z 2013 roku, która na dzień dzisiejszy nie zakazuje takich sytuacji. Rzeczywiście są gminy, które zastrzegają sobie w uchwałach taki zakaz. Ma wejść w życie nowelizacja ustawy o ochronie praw lokatorów i być może zostanie to uregulowane w ustawie, wówczas przestana obowiązywać zapisy uchwały - powiedziała Justyna Jarzynowska.
WRÓCĄ
Radna Mohylowska i radny Dubicki stwierdzili, że konieczna jest zmiana uchwały z 2013 r. o zasadach wynajmowania mieszkań komunalnych.
BONIFIKATY
Przypomnijmy, że w podjętej uchwale wysokość stawek procentowych bonifikaty od ceny nieruchomości sprzedawanej, jako lokal mieszkalny oraz warunki jej udzielania wygląda następująco:
1) 70% od ceny sprzedaży, jeżeli umowa sprzedaży lokalu mieszkalnego zostanie zawarta w terminie 6 miesięcy od dnia podania do publicznej wiadomości wykazu nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży oraz kwota należna z tytułu ceny zostanie zapłacona przez nabywcę jednorazowo do dnia zawarcia umowy sprzedaży,
2) 60% od ceny sprzedaży, jeżeli umowa sprzedaży lokalu mieszkalnego zostanie zawarta po upływie 6 miesięcy, a przed upływem 12 miesięcy od dnia podania do publicznej wiadomości wykazu nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży oraz kwota należna z tytułu ceny zostanie zapłacona przez nabywcę jednorazowo do dnia zawarcia umowy sprzedaży,
3) 80% od ceny sprzedaży, jeżeli umowa sprzedaży lokalu mieszkalnego zostanie zawarta w terminie 6 miesięcy od dnia podania do publicznej wiadomości wykazu nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży i kwota należna z tytułu ceny zostanie zapłacona przez nabywcę jednorazowo do dnia zawarcia umowy sprzedaży oraz wszyscy najemcy w budynku, w którym znajdują się co najmniej trzy lokale mieszkalne zawrą umowy sprzedaży lokalu mieszkalnego.
Bonifikaty te nie będą przysługiwały w przypadku posiadania przez najemcę lub jego współmałżonka tytułu prawnego do innego lokalu mieszkalnego lub budynku mieszkalnego.
Straciła zatem moc uchwała Rady Miejskiej w Strzelnie z 8 marca 2012 roku w sprawie warunków udzielania bonifikat od ceny nieruchomości sprzedawanej jako lokal mieszkalny oraz wysokości stawek procentowych tej bonifikaty.
Najwyższa bonifikata przyznawana będzie w przypadku, gdy wszyscy najemcy w budynku, w którym znajdują się co najmniej trzy lokale mieszkalne, przystąpią do zawarcia umów. Ponadto bonifikaty nie będą przysługiwały w przypadku posiadania przez najemcę lub jego współmałżonka tytułu prawnego do innego lokalu mieszkalnego lub budynku mieszkalnego.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1326 (28/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze