12 radnych obecnych na sesji Rady Gminy 24 czerwca jednogłośnie udzieliło wójtowi Dariuszowi Ciesielczykowi wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu za 2024 rok.
Raport o stanie gminy Jeziora Wielkie za 2024 rok przedstawiony przez wójta Dariusza Ciesielczyka był dyskutowany podczas połączonych komisji Rady Gminy 16 czerwca. Wójt m.in. zwrócił uwagę na skuteczne pozyskiwanie środków zewnętrznych, dzięki którym można było w gminie zrealizować wiele inwestycji.
Na sesji 24 czerwca w głosowaniu nad udzieleniem wotum zaufania dla wójta wzięło udział 12 obecnych na sesji radnych: Jerzy Burzyński, Cezary Cichocki, Barbara Drzazgowska, Justyna Giszter, Joanna Jędraszczak, Agnieszka Kowalska, Wanda Krzesińska, Grzegorz Kuczyński, Piotr Rzetelny, Paulina Derenda, Aneta Barczak i Paweł Glanc. Radni jednogłośnie udzielili wójtowi wotum zaufania. W sesji nie uczestniczyli radni: Natalia Dymarkowska, Jerzy Kamelski i Halina Płachcińska.
Również w głosowaniu nad udzieleniem absolutorium z wykonania budżetu za 2024 rok nie było niespodzianek. 12 radnych jednogłośnie udzieliło wójtowi absolutorium. Wiceprzewodniczący Rady Gminy Jerzy Burzyński wręczając wójtowi bukiet kwiatów, powiedział: - Szczególny rok, bo szczególne rocznice 1000-lecie chrześcijaństwa polskiego i absolutorium dla pana wójta, chrześcijanina, tak pan wójt podpowiedział. Ale do czego zmierzam, przez te 7 lat panowania pana wójta na stanowisku oblicze naszej gminy zmieniło się diametralnie. Nie wiem czy przyznacie mi państwo rację, czy nie, ale obserwuję okiem samorządowca, seniora, emeryta, tak, że w tym temacie już nic więcej nie powiem. Panie wójcie w imieniu własnym, państwa radnych, państwa sołtysów, zgromadzonych tutaj gości, szczególnie mieszkańców, serdeczne powiem Bóg zapłać (...).
Wójt Dariusz Ciesielczyk mówił: (...) Tyle co się działo w ostatnich 6 latach, pominąwszy ostatni rok, to nie wydarzyło się w naszej gminie, jak tylko ona istnieje i takich inwestycji nie było. Ale to dzięki zaangażowaniu nie tylko mojemu, ale i też pracowników. Przede wszystkim w pozyskaniu i pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Mieliśmy naprawdę dużo szczęścia. W odpowiednim czasie żeśmy zamknęli zakład komunalny i utworzyli spółkę, dzięki temu mieliśmy środki na inwestycje, bo wcześniej tych środków nie było (…) Nie liczyłem, że sama likwidacja zakładu komunalnego da nam takie pieniądze w budżecie. Ja liczyłem na 300.000 do 400.000 zł, a było ponad milion. To był taki zastrzyk do tego, abyśmy mogli mieć własne środki na dofinansowanie inwestycji (…). Dziwi mnie czasem zachowanie niektórych radnych tej kadencji, że tak powiem. Bo nie ma żadnego głosu pozytywnego, tylko jest krytyka nawet nieuzasadniona. Mam nadzieję, że po tym roku trochę się to zmieni. Aczkolwiek tych inwestycji teraz będzie mniej. Dajemy jeszcze radę, bo uważam, że dajemy radę. Kończymy właśnie budynek OSP. Wszyscy chyba widzą, bo tego nie da się nie zauważyć. Rozpoczęła się już budowa szatni w Jeziorach Wielkich. Muszę państwa zmartwić, już kończą się pieniądze. Jeszcze w tym roku zakupimy samochód strażacki do OSP w Wójcinie i na takie drobne wydatki będzie nas stać, a co będzie dalej, to zobaczymy. Czas pokaże. Po tych wyborach prezydenckich wszyscy słyszeliśmy, że rząd ma się wziąć do pracy, więc mam nadzieję, że w końcu się weźmie i jakieś środki nam uruchomi i nasze małe samorządy dostaną jakieś pieniądze (...).
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze