Reklama

Jeleń nie zostanie zjedzony

     Decyzją burmistrza Leszka Duszyńskiego zostanie zutylizowany. Na pytanie reportera, co stanie się z porożem, sekretarz gminy Teodor Pryka po chwili milczenia odpowiedział: - Nie wiem, nie zastanawiałem się nad tym tematem.

  Sekretarz gminy Mogilno Teodor Pryka twierdzi, że sprawą jelenia zajmował się dlatego, że burmistrz był przez dwa dni nieobecny fot. Joanna Świetnicka

     W 45. numerze Pałuk pisaliśmy o jeleniu, który 5 listopada przywędrował na teren jednej z prywatnych posesji w Mogilnie przy ul. Piłsudskiego. Wcześniej prawdopodobnie przez kilkadziesiąt minut błąkał się na ulicach miasta. Rozpędzone zwierzę zderzyło się z samochodem. Jeleń był ranny, ostatecznie powiatowy lekarz weterynarii zdecydował o odstrzale jelenia.
     O to, co dalej dzieje się z tuszą i porożem jelenia, zapytaliśmy po dziesięciu dniach, 15 listopada, w Punkcie Skupu Dziczyzny w Ławkach (gm. Trzemeszno), do którego zwierzę trafiło.
     - Na tę chwilę jeleniem nikt się nie interesuje ze strony Mogilna. Nie wiemy, co z nim zrobić. Wisi po prostu w chłodni i czekamy co dalej. Weterynarz wydał chyba decyzję, że został byk tak zestresowany, że się nie nadaje do punktu skupu. I ma być zutylizowany. I czekamy co dalej z tym fantem zrobić. A poroże jest zrobione, wygotowane i też czekamy, co dalej z tym zrobić - usłyszeliśmy od Łukasza Pryki z Punktu Skupu Dziczyzny w Ławkach, który dodał: - Wszystko jest w chłodni i czeka na dalsze kroki z Urzędu Miejskiego w Mogilnie.
     O dalsze losy jelenia zapytaliśmy sekretarza gminy Mogilno Teodora Prykę, który powiedział, że będzie utylizacja jelenia. Na pytanie reportera, co stanie się z porożem, po chwili milczenia odpowiedział: - Nie wiem, nie zastanawiałem się nad tym tematem.
     Tusza zostanie specjalistycznie zutylizowana decyzją burmistrza Leszka Duszyńskiego. Z informacji otrzymanej od sekretarza wynika, że włodarz miasta wydał ją 16 listopada. Jeleń, jak informuje sekretarz Pryka, zostanie zutylizowany przez firmę, która z mogileńskim magistratem ma podpisaną umowę na tego typu usługi. To Przedsiębiorstwo-Przemysłowo-Handlowe Hetman sp. z o.o. z siedzibą w miejscowości Florianów. Spalarnia Odpadów Zwierzęcych znajduje się w Olszówce.
     - Decyzję o utylizacji podjął pan burmistrz dzisiaj, bo nie było pana burmistrza dwa dni. Już w tej chwili przekazaliśmy informację pracownikowi, że ma informować instytucje, czyli „Hetmana”, z którym mamy podpisaną umowę, i punkt w Ławkach - stwierdził sekretarz gminy.
     Teodor Pryka ostatecznie odesłał nas do wydziału gospodarki przestrzennej i ochrony środowiska, w którym - zdaniem sekretarza - powinni być bardziej zorientowani w temacie, bo to oni się nim zajmują. - Ja zajmowałem się tą sprawą przy okazji, dlatego, że nie było burmistrza - wyjaśnił sekretarz.
     Dyrektor wydziału Arkadiusz Grobelski przyznał wczoraj w rozmowie z Pałukami, że nie słyszał jeszcze o tej decyzji.

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1292 (46/2016)

Reklama

Więcej tekstów na ten temat:

Ranny jeleń biegał po mieście

Poroże nie zawiśnie w daczy

 

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości