Od 1 stycznia 2025 r. mieszkańcy gminy Jeziora Wielkie zapłacą wyższe podatki od nieruchomości. Decyzją radnych, podatki te wzrosną w stosunku do roku obecnego o 2,7 procent. Wzrośnie też podatek rolny z 57 zł do 60 zł oraz stawka za gospodarowanie odpadami komunalnymi z 23 zł do 30 zł.
Na ostatnią sesję Rady Gminy w Jeziorach Wielkich, 29 października wójt Dariusz Ciesielczyk przygotował projekt uchwały dotyczący stawek podatku od nieruchomości na terenie gminy na 2025 r. Wszystkie stawki wzrosną o 2,7 procent w stosunku o roku obecnego, tak, jak wzrosła górna stawka określona przez ministerstwo finansów.
PODATEK OD NIERUCHOMOŚCI
- Budynki mieszkalne 1,04 zł (w roku 2024 - 1,01 zł)
- Budynki pod działalność gospodarczą 24,71 zł (24,06 zł)
- Budynki pod działalność usługową 11,19 zł (10,90 zł)
- Pozostałe budynki 5,40 zł (5,26 zł)
- Budynki związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych 6,78 zł (6,60 zł)
- Grunty pod działalność 1,12 zł (1,09 zł)
- Grunty pozostałe 0,31 zł (0,30 zł)
- Budynki letniskowe 11,19 zł (10,90 zł)
- Grunty letniskowe 0,66 zł (0,64 zł)
Skarbniczka gminy Jolanta Szydłowska, podczas obrad połączonych komisji Rady Gminy, tłumaczyła, że jeśli radni podniosą stawki podatku o 2,7% to nie znaczy, że o te 2,7 % wzrosną wpływy do budżetu gminy, gdyż większy podatek zawsze wpływa od budowli. A w tym przypadku nic się nie zmienia, gdyż obecnie jest to 2% i w przyszłym roku również będzie to 2%. Jolanta Szydłowska mówiła ponadto, że z obliczeń wynika, że w przypadku proponowanych przez wójta stawek do budżetu gminy z podatków wpłynęłoby w granicach 49.000 zł więcej na rok.
Przykładowo, gdy mieszkaniec posiada budynek mieszkalny o powierzchni 100 mkw., budynki pozostałe 20 mkw i grunty pozostałe 850 mkw, to w tym roku płacił 461 zł podatku na rok. W przypadku podwyżki stawek, w przyszłym roku zapłaci 476 zł, czyli wzrost byłby zaledwie o 15 zł na rok.
W przypadku większej nieruchomości, gdzie znajduje się budynek mieszkalny o powierzchni 150 mkw, budynki pozostałe 25 mkw, grunty pozostałe 870 mkw, budynki pod działalność 55 mkw i grunty pod działalność 165 mkw, to w tym przypadku podatek na cały rok wynosi w tej chwili 2.047 zł, a w przyszłym roku wynosiłby 2.105 zł, czyli wzrost byłby o 58 zł.

Radny Jerzy Burzyński sugerował, aby za odbiór śmieci ustalić stawkę 26 zł od osoby fot. Paweł Lachowicz
PODATEK ROLNY
Jednym z punktów omawianych podczas wspólnego posiedzenia komisji Rady Gminy w Jeziorach Wielkich było też ustalenie stawki podatku rolnego na nowy rok. Prezes Głównego Urzędu Statystycznego w swoim komunikacie ogłosił stawkę średniej ceny skupu żyta na rok 2025 w kwocie 86,34 zł za 1q. Na 2025 r. wójt Dariusz Ciesielczyk przygotował projekt uchwały z propozycją obniżenia podstawy wymiaru podatku rolnego z 86,34 zł na 60 zł. Tym samym stawka podatku proponowana przez wójta jest o 3 zł wyższa niż w roku obecnym (57 zł).
Radni dopytywali w jakiej wysokości był ustalany podatek rolny w latach ubiegłych. Skarbniczka gminy przypomniała radnym, że w 2022 r. było to 49 zł, w 2023 r. - 53 zł, a w 2024 r. - 57 zł. Tłumaczyła ponadto, że gdyby wszyscy zapłacili podatek, to w przyszłym roku, po podwyżce do budżetu z tytułu tego podatku wpłynęłoby więcej o 40.000 zł. Ostatecznie radni przystali na propozycję wójta i rolnicy w przyszłym roku zapłacą 60 zł podatku rolnego.
OPŁATA ZA ODPADY KOMUNALNE
Zanim radni ustalili stawkę opłaty za śmieci na przyszły rok, skarbniczka gminy przedstawiła, jak wyglądały opłaty w bieżącym roku przy stawce 23 zł i 22,50 jeżeli ktoś zgłosił kompostownik. Plan dochodu wynosił 1.455.000 zł. W tym roku wójt zaproponował podwyższenie opłaty za śmieci do kwoty 32 zł i 31,50 zł w przypadku jeżeli ktoś zgłosił kompostownik. Przy tych stawkach, jak tłumaczyła skarbniczka gminy, gdyby wszyscy zapłacili, to dochody wyniosłyby 1.415.000 zł za rok. - Ja chcę pokazać, że te stawki, które byśmy uchwalili na przyszły rok, to one by starczyły, ale na wydatki tegoroczne. Ja na razie tylko zakładam, nie wiem, czy nie będziemy musieli jeszcze dołożyć na koniec roku do tego planu. Bo może być odpadów trochę więcej - mówiła skarbniczka gminy.
Radna Halina Płachcińska sugerowała, że to gminna spółka komunalna, która zajmuje się gospodarką odpadami na terenie gminy powinna przedstawić, jakie będą koszty zbiórki odpadów - Po to powoływaliśmy spółkę, żeby było taniej i uczciwie przede wszystkim. Bo mieliśmy różne firmy, gdzie dzisiaj na pewno kwoty byłyby powyżej 30 zł. Rozmawiałem z burmistrzami i wójtami, bo również chcieliśmy być udziałowcami spalarni w Koninie. Mieliśmy taki zamiar i chcieliśmy odkupić akcje. Okazało, że cena odpadów, które będą przyjmować wzrośnie od 100 do nawet 300 % w tych gminach, które są udziałowcami. Rozmawiałem z prezesem i Inowrocław wypowiedział nam z dnia na dzień umowę i teraz mają odbiorcę, który odbiera te odpady i wywozi do "Novago", ale w "Novago" też wywindowali ceny przynajmniej 40% do góry - mówił wójt Dariusz Ciesielczyk.
Po czym dodał, że na ten rok radni uchwalili stawkę, która nie pokrywa kosztów. Twierdził, że jeszcze nie wiadomo, ile gmina na koniec roku będzie musiała dopłacić. - 40% to jest realnie i nie wiadomo, czy nie będzie więcej, a w styczniu już będziemy płacić po wyższej stawce z tych pieniędzy, które teraz mamy, a mamy w tym roku 23 zł - mówił wójt.
Radny Jerzy Burzyński sugerował, że są gminy, w których za odpady pobiera się jeszcze mniejszą stawkę niż w gminie Jeziora Wielkie. - Mają za śmieci 21,50 i przymierzają się też do 30 zł, ale radni podchodzą inaczej i proponują 26, czy 27 zł - mówił radny Burzyński.
- My z podatków zamiast te pieniądze zaoszczędzić, to my jeszcze dokładamy. Z tych wpływów będzie jakieś 80.000 zł, a my musimy dokładać 500.000 zł i to się mija z logiką. Ja też nie chciałbym, żeby podnosić do 30 zł i jak ktoś ma dużą rodzinę. Patrząc na gminę Kruszwica, gdzie mają 39 zł i też mają spółkę powołaną. Mogilno też mają 38 zł. Ja też bym chciał, żeby było po 20 zł, ale to nie jest nasza wina, że śmieci drożeją. Jak będzie stawka 30 zł, to dopiero będziemy mieli zbilansowany ten rok, a stawka idzie o 40% do góry - mówił wójt.
Radni podczas obrad komisji, pomimo różnych zdań na ten temat, wyrazili wstępnie zgodę na podwyżkę opłaty na 30 zł za osobę, czyli o 2 zł mniej niż proponował wójt. - Jak będzie 30 zł, to jest takie minimum. Też będziemy dokładać, ale minimalnie - zakończył dyskusję wójt.
Radny Jerzy Burzyński sugerował, aby za odbiór śmieci ustalić stawkę 26 zł od osoby fot. Paweł Lachowicz
PODCZAS SESJI
Podczas sesji Rady Gminy, 29 października uchwały ze stawkami podatku od nieruchomości i podatku rolnego zaproponowanymi przez wójta zostały przyjęte jednogłośnie. Tylko stawkę za odpady komunalne ustalono w wysokości 30 zł i 29,50 zł jeżeli ktoś zgłosił kompostownik. W przypadku odstawiania przez mieszkańców śmieci zmieszanych stawka wynosi 60 zł od osoby. W tym przypadku przeciwny był Jerzy Burzyński, który nie zgadzał się na podwyżkę stawki za śmieci oraz Grzegorz Kuczyński. Natomiast Halina Płachcińska wstrzymała się od głosu.
W sesji uczestniczyło 13 radnych: Jerzy Burzyński, Jerzy Kamelski, Halina Płachcińska, Barbara Drzazgowska, Piotr Rzetelny, Paulina Derenda, Wanda Krzesińska, Natalia Dymarkowska, Aneta Barczak, Cezary Cichocki, Joanna Jędraszczak, Justyna Giszter, Grzegorz Kuczyński. W sesji nie uczestniczyli radni: Agnieszka Kowalska i Paweł Glanc.
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze