Juniorzy młodsi po wygraniu meczu z „Elaną” Toruń czekają aż Wojciech Marczewski i Mikołaj Lukstaedt otworzą szampana. Od lewej: Witold Stankowski, Mateusz Jankowski (zdobył 2 decydujące gole z „Elaną”) i Adam Przybylski (z prawej).
fot. Robert Łuczak
Pogoń Mogilno, awans, juniorzy, piłka nożna, pieniądze
Juniorzy w krajowej elicie
Od marca do czerwca 2014 r. juniorzy młodsi będą rozgrywali swe mecze w jednej grupie z: Lechem Poznań, Pogonią Szczecin, Wartą Poznań, Bałtykiem Gdynia, Arką Gdynia, Bałtykiem Koszalin i Wdą Świecie. Za awans PZPN przekaże dla mogileńskiego klubu kwotę 15.000 złotych.
Sukces osiągnięty przez drużyną juniorów młodszych Pogoni Mogilno, to największe osiągnięcie piłki młodzieżowej na przestrzeni 90 lat istnienia klubu. Pogoń po zwycięstwie na własnym boisku 2:0 z Elaną Toruń (o tym meczu piszemy w Pałuckim Kurierze Sportowym), zapewniła sobie awans do rozgrywek w makroregionie. Na wynik tego meczu najbardziej czekali piłkarze Chemika Bydgoszcz, którzy mieli ten sam dorobek punktowy co mogilnianie. Jednak w bezpośrednim meczu lepsza była Pogoń 5:3 i choć miała gorszy stosunek bramek, o miejscu w tabeli decydowało bezpośrednie spotkanie z Chemikiem.
Przypomnijmy, że już sam awans juniorów młodszych w czerwcu po wygraniu baraży z Pomorzaninem Toruń (u siebie 4:2, na wyjeździe 0:1) był ogromnym sukcesem i pokazywał ogromne możliwości, jakie drzemią w tych chłopakach. Zespół w poprzednim sezonie budował i prowadził w rundzie jesiennej Robert Abram, a na wiosnę przejął zespół Bartosz Górny. W tegorocznej rundzie jesiennej Pogoń rozegrała 8 spotkań na wyjeździe a tylko 5 w Mogilnie, mimo to zakończyła rozgrywki na drugim miejscu dającym awans do makroregionu.
Przed sezonem trener Górny wzmocnił zespół trójką zawodników MUKS Bielice: Marcinem Łuczakiem, Bartoszem Skorupińskim i Witoldem Stankowskim. Do zespołu dołączyli również zawodnicy z Pogoni II Mogilno, którzy jeszcze wiosną tego roku rywalizowali w jednej grupie z Pogonią. Piłkarze z rocznika 1996 skończyli wiek juniora młodszego i przeszli do juniora starszego. Damian Łuczak poza grą w juniorach młodszych grał jeszcze w juniorach starszych oraz w rozgrywkach seniorskich w III lidze.
Są 4 grupy w makroregionach po 8 drużyn, czyli pogoniści trafili do najbardziej elitarnej grupy 32 najlepszych zespołów w Polsce w tej kategorii wiekowej. Pogoń będzie rozgrywała mecze z najlepszymi drużynami województw: wielkopolskiego, zachodniopomorskiego, kujawsko-pomorskiego i pomorskiego, systemem mecz i rewanż. Rozgrywki rozpoczną się pod koniec marca 2014 r. i potrwają do połowy czerwca 2014 r.
Automatycznie wzrosną koszty utrzymania drużyny. I tutaj mamy dobrą informację dla władz klubu, gdyż za awans i grę w makroregionie klub otrzyma od PZPN 15 tysięcy zł. Kwota ta ma pokryć koszty dalekich wyjazdów, jakie czekają pogonistów (Lech Poznań, Warta Poznań, Pogoń Szczecin, Arka Gdynia, Bałtyk Gdynia, Bałtyk Koszalin, Wda Świecie) oraz opłaty sędziowskie na mecze rozgrywane w Mogilnie.
Awans wywalczyli zawodnicy: bramkarze - Amadeusz Rakowski, Bartosz Kurowski; obrońcy - Łukasz Grzechowiak, Kamil Żywica (kapitan zespołu), Witold Stankowski, Marcin Łuczak, Hubert Tomczak, Jakub Uklejewski; pomocnicy - Mateusz Jankowski, Bartosz Skorupiński, Damian Łuczak, Adam Cieślewicz, Maciej Kraśny, Adam Przybylski, Wojciech Marczewski, Mikołaj Lukstaedt oraz napastnicy - Stanisław Ciejek, Piotr Krzyżaniak. Trenerem jest Bartosz Górny, a kierownikiem Błażej Lewandowski.
Robert Łuczak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1136 (47/2013)
Komentarz
Oczko w głowie czy czubek nosa
To nie ulega żadnej wątpliwości. Sport, rekreacja fizyczna, aktywne spędzanie wolnego czasu jest oczkiem w głowie burmistrza Duszyńskiego. Oddając do użytku nowe obiekty sportowe, przeznaczając z budżetu o wiele więcej pieniędzy na ten cel, burmistrz próbuje nadrobić to, co zostało bezpowrotnie zmarnowane i zaprzepaszczone przez ostatnie 30 lat.
Dla mnie, taką ostatnią umowną datą jest rok 1976. Wtedy z okazji Olimpiady Sportowców Wiejskich Montreal k. Mogilna wiele obiektów odnowiono, odbudowano i zmodernizowano. Potem było już coraz gorzej, z jednym zasadniczym wyjątkiem - budowy krytej pływalni. Do tego można by jeszcze dodać niewymiarową salę gimnastyczną w Padniewie, ewentualnie jakieś drobne remonty i naprawy.
Kolejną datą jest rok 2006 i wybór Duszyńskiego na burmistrza. Przez minione 7 lat nastąpił niewyobrażalny postęp w zakresie sportowej infrastruktury.
Opozycja PSL/SLD to widzi i się denerwuje.
Ten sport to już czubkami uszu nam wychodzi, nosa, itd. Co chwilę mówimy o sporcie - ciekawe czy ten całkiem zgrabny cytat swojego stosunku do kultury fizycznej, autor tych słów Przemysław Majcherkiewicz zamieści za rok w swej ulotce wyborczej. Także jego koleżanka Teresa Kujawa ciągle powtarza jak mantrę, że nie samym sportem człowiek żyje i ciągle ma uwagi do finansowania sportu - a zwłaszcza denerwuje ją Pogoń Mogilno.
Dlaczego o tym piszę. Z dwóch powodów. Wystarczy zobaczyć dziś I stronę Pałuk i tekst o sukcesie, o jakim tylko mogła marzyć mogileńska młodzież za czasów rządów m.in. wiceburmistrza Majcherkiewicza. Juniorzy młodsi znaleźli się w ścisłej krajowej elicie najlepszych zespołów w tej kategorii wiekowej. Sądzę, że krytycy polityki burmistrza o tym nic nie wiedzieli. Dziś jest szansa, że się dowiedzą, oczywiście tylko wtedy, gdy kserujący radnemu Majcherkiewiczowi Pałuki urzędnik ze starostwa, uzna ten artykuł za ważny i mu go skseruje. Swoją drogą, gdzie te piękne czasy, gdy radny Majcherkiewicz nie musiał się ukrywać, że czyta Pałuki i gdy mieszkał jeszcze na ul. Narutowicza już o 600 czekał w sklepie spożywczym naprzeciwko dworca PKP na dostawę świeżego numeru. Dziś starosta musiał kserowanie Pałuk wpisać prawdopodobnie któremuś z urzędników do jego obowiązków w pracy.
Wkład finansowany w lokalny sport zaczyna po awansie seniorów do III ligi przynosić konkretne efekty. Także finansowe. Za awans do makroregionu, klub mogileński otrzyma od PZPN kwotę 15.000 zł na pokrycie dodatkowych kosztów.
Druga sprawa, na którą chciałem zwrócić uwagę, to dwa nieudane podejścia legendy Lecha Poznań Piotra Reissa, do uruchomienia także w Mogilnie oddziału jego Akademii Piłkarskiej. Nie znalazł tu jednak tylu chętnych, by akademię uruchomić.
Dlaczego?
Odpowiedź jest prosta. Blisko 250 młodych ludzi uprawia piłkę nożną w Pogoni Mogilno. I to jest właśnie fenomen mogileńskiego sportu. Praktycznie każdy rywal w makroregionie wystawi przeciw Pogoni Mogilno drużynę trenującą w szkółkach piłkarskich, zlokalizowanych przy klubach ekstraklasy i I ligi. Pogoń może tu być jedyną drużyną, gdzie takiej szkółki nie ma, ale praca z młodzieżą jest na równie wysokim poziomie.
Radny Majcherkiewicz uważa się za regionalistę, ale czasami to się zastanawiam czy on naprawdę kocha tak bezinteresownie Mogilno. Czy tylko kocha wtedy, gdy ma w tym interes - najlepiej osobisty.
Osobiście wolę politykę oczka w głowie niż politykę czubka nosa. Własnego nosa.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1136 (47/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze