Reklama

Już chcą obwodnicy, ale nie chcą obwodnicy

Nadal nie ma zgody opozycji na wydanie 400.000 zł na dokumentację obwodnicy
    Już chcą obwodnicy, ale nie chcą obwodnicy
    Burmistrz Duszyński ujawnił radnym, że w piątek 9 maja miał telefon z Urzędu Marszałkowskiego w sprawie 3 mln euro na obwodnicę. Jeżeli Mogilno rezygnuje, to ma przysłać pismo, gdyż pieniądze unijne zagospodaruje wtedy kto inny.

    W poniedziałek 12 maja zupełnie niespodziewanie doszło do spotkania radnych w mogileńskim ratuszu. Przyszło 17 radnych na 21. Przewodnicząca Elżbieta Sarnowska tłumaczyła, że spotkanie zostało zwołane w sprawie obwodnicy, gdyż: - Sprawa jest na tyle ważka, że trzeba powrócić do niej i w tym gronie przedyskutować.
    Klub Radnych Porozumienie, który w całości głosował za przeznaczeniem 400.000 zł na wykonanie projektu obwodnicy złożył pismo do burmistrza, by wstrzymał się jeszcze z wysłaniem pisma do marszałka Piotra Całbeckiego o rezygnacji z dotacji unijnej na obwodnicę. Radny Stanisław Grela mówił, że bezpośredni wpływ na taką decyzję miało to, co usłyszał po sesji, w sprawie obwodnicy od radnych głosujących przeciw. Między innymi Stanisław Żerdka z PSL miał mówić w kuluarach, że: „oni nie są przeciwko obwodnicy, że oni są za rozmowami, że to wszystko trzeba uszczegółowić”. Radny Grela apelował do 11 przeciwników budowy obwodnicy: - Dzieci nam nie wybaczą tego, jeżeli obwodnica w Mogilnie nie powstanie.
    Również Jan Thiede z LiD powiedział, że był u radnej Sarnowskiej, apelując, by takie spotkanie zorganizowała: - To jest problem, który budzi kontrowersje. Uważam, że najpierw takie problemy powinny być bardzo dokładnie przedyskutowane w komisjach. Rok temu złożyłem wniosek, żebyśmy tę dyskusję podjęli. Zabrakło nam radnym informacji, jak pobiegnie, gdzie, ile nas to będzie kosztowało. Radny dodał: - Nie ulega żadnych wątpliwości - ale to jest naszą intuicją - że tę obwodnicę powinniśmy wybudować, ale jest wiele pytań szczegółowych.
    Leszek Duszyński po raz kolejny zaznaczył, że do końca maja musi być podjęta przez radnych ostateczna decyzja, czy ogłaszać przetarg na projekt budowy obwodnicy czy nie. - Takie nas obligują terminy i musimy się z nich wywiązać, jeżeli we wrześniu mamy podpisać preumowę z marszałkiem - mówił. Na dzień dzisiejszy 11 radnych z PSL, LiD i Jacek Kończal z Przymierza nie chcą obwodnicy, bo zagłosowali przeciwko przekazaniu 4400.000 zł na wykonanie dokumentacji obwodnicy.
    Wśród wielu głosów - tym razem główni oponenci budowy obwodnicy z sesji Rady Miejskiej Jacek Kończal, Jan Thiede i Stanisław Żerdka brzmieli nadzwyczaj łagodnie - tylko radny Stanisław Wojtasiński z PSL podnosił te same problemy. Pytał: - Czy naprawdę jest to potrzeba tak istotna i rozwiąże tyle naszych problemów komunikacyjnych, że jest warta tych pieniędzy?
    Miał na myśli 14 mln zł, czyli 50% kosztów przyszłej inwestycji obwodnicy, które będziemy musieli wydać z budżetu miasta w latach 2010-2013. Dodał: - Problemów komunikacyjnych w Mogilnie nie rozwiąże obwodnica, bo problem komunikacji to jest sprawa wjeżdżających do i wyjeżdżających z Mogilna pojazdów.
    Leszek Duszyński przypomniał, że gmina właśnie o takie pieniądze na rozwiązanie problemów komunikacyjnych głównych ulic w mieście zwracała się do marszałka, ale razem z innymi 11 miastami dostała propozycję 3 mln euro na budowę obwodnicy. Burmistrz twierdził, że nazwa obwodnica to spraw umowna, gdyż tak naprawdę dotyczy drogi, która na wschodzie granic miasta połączy drogę wojewódzką Brzoza-Wylatowo z drogą krajową nr 15. Będzie ponadto wpisana w ciągi komunikacyjne przygotowywanego przez urbanistów na terenie dzisiejszego Świerkówca olbrzymiego osiedla mieszkaniowego na powierzchni około 200 ha.
    Również Paweł Molenda z PSL zaklinał się, że nie są przeciwko obwodnicy. Ich martwi tylko ilość pieniędzy, jaka ma być wydana z budżetu gminy na tę inwestycję.
    Radny Grela mówił, że on o potrzebie budowy obwodnicy wnioskował już w 1993 r. i te głosy pozostały bez echa. Przypomniał także, że obwodnica zapisana została do Strategii Rozwoju Mogilna.
    Inny radny Ryszard Strzelecki mówił: - Dzisiaj obwodnica jest konieczna, ale pytamy czy nas na nią stać. Czy dokumentacja nie pójdzie do kosza?
    Wiele pytań zadawał w czasie spotkania radny Kończal. Były to jednak pytania o sprawy, o których burmistrz już wielokrotnie przy różnych okazjach mówił. Podsumowując swoje weekendowe przemyślenia, radny Kończal powiedział: -  Jednym z głównych powodów tego nieporozumienia, które powstało wokół tej obwodnicy, było to, że instynktownie, podświadomie potraktowaliśmy tę obwodnicę jako próbę dokonania przez pana burmistrza za jej pomocą załatwienia sprawy, a tak naprawdę to ta obwodnica sprawy nie załatwi (...) Dzisiaj pan burmistrz powiedział, że traktuje tę drogę jako bardzo ważną drogę ze strony wschodniej miasta i tu się w pełni z tym zgadzam.
     Ostatecznie radni na wniosek Jana Thiede wybrali zespół, w skład którego weszli: Jan Thiede, Jacek Kończal, Stanisław Żerdka i Stanisław Grela do przygotowania wniosków do stanowiska, które będzie przedmiotem spotkania radnych, prawdopodobnie 26 maja w poniedziałek.

  Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 848 (20/2008)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości