Reklama

Kamienicę zburzyć czy odbudować

W ciągu najbliższych dni powinno się rozstrzygnąć, czy kamienica na ul. Kościuszki zostanie odbudowana, czy zburzona fot. Roman Wolek

Trzemeszno, pożar, kamienica, remont, odbudowa, koszt
    Kamienicę zburzyć czy odbudować
     Radni nie są zgodni, czy odbudowa kamienicy jest celowa i uzasadniona. Zdaniem Przemysława Woźnego, ładowanie prawie 0,5 mln zł w ten budynek jest błędem. Pomysłu odbudowy broniła Maria Kiełpińska oceniając, że odbudowa nie będzie kosztowała gminy więcej niż 200.000 zł.

     PROJEKT ODBUDOWY
     Jak już informowaliśmy dwa tygodnie temu, powstał projekt odbudowy kamienicy przy ul. Kościuszki 22 w Trzemesznie. Budynek ten został częściowo zniszczony w wyniku pożaru, jaki wybuchł w nocy z 12 na 13 lutego.
     Projekt przygotowała Justyna Mikołajczak z Gniezna. Koszt tego opracowania to 13.000 zł. Przewiduje on odbudowę sześciu mieszkań: trzech na poddaszu o łącznej powierzchni 112 m2 i trzech na parterze o powierzchni 171 m2. Planuje się odbudowę stropu zalanego podczas akcji gaśniczej. Cały stary strop musi być zerwany, pozostaną tylko belki nośne. Odbudowana zostanie również konstrukcja dachowa wraz z pokryciem. Wykonane od nowa zostaną wszystkie instalacje. W budynku planuje się zainstalować ogrzewanie gazowe. W każdym mieszkaniu ma zostać zainstalowany dwufunkcyjny piecyk gazowy. Aby wyeliminować straty ciepła, dach, strop i ściany mają zostać docieplone. Na budynku położona ma być nowa elewacja zewnętrzna.
     Koszt odbudowy obiektu szacuje się wstępnie na 450.000 zł. Gmina liczy jednak, że koszty te uda się obniżyć podczas przetargu, a także jeśli zrealizowane zostaną wstępne deklaracje od firm dotyczące obiecanych darowizn materiałów. W ciągu najbliższych dni ma zostać przeprowadzony przetarg na odbudowę kamienicy. Szacuje się, że prace mogą zostać rozpoczęte we wrześniu, a zakończone na końcu listopada lub początku grudnia.
     ODBUDOWA ZBYT KOSZTOWNA
     Tymczasem część radnych zastanawia się, czy odbudowa tego budynku jest zasadna ekonomicznie. Dyskusja na ten temat toczyła się 23 lipca na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej przy okazji zmian w budżecie. Dotychczas na odbudowę kamienicy zapisano w budżecie 102.445 zł. W ramach zmian planuje się zapisać dodatkowe 296.400 zł na ten cel.
     Przemysław Woźny mówił, że długo bił się z myślami, co dalej z tym budynkiem, tym bardziej, iż w nim mieszkał. Ale komentował, że dla niego kwota prawie 0,5 mln zł na ten cel jest powalająca. Przypomniał, że za taką kwotę zaadaptowano budynek w Jastrzębowie na 16 mieszkań. A na ul. Kościuszki dach nad głową straciły 4 rodziny. Uzasadniał, że za 0,5 mln zł można kupić mieszkania na wolnym rynku. Podkreślił, że budynek na ul. Kościuszki jest już stary i jego możliwość użytkowania być może będzie się niedługo kończyła. Wpompowano tam też wielkie ilości wody podczas pożaru, która częściowo wsiąknęła w mury. Dodatkowo zanim zabezpieczono dach, padał też deszcz, który dostał się do środka budynku.
     - Budynek ma zostać docieplony styropianem, mają być zalane stropy betonowe. Nie wiem, czy my tam wprowadzając ludzi nie wysyłamy ich jak samolotu nad ukraińską przestrzeń powietrzną - argumentował radny Woźny.
     I TAK BĘDZIE BUDA
     Proponował, że skoro planuje się budowę bloku komunalnego, to może lepiej te pół mln zł dołożyć właśnie na ten cel i osoby z budynku na ul. Kościuszki przenieść do nowo wybudowanego bloku. A działkę, na której jest kamienica, sprzedać i pieniądze ze sprzedaży również włożyć w budowę bloku, a przy okazji uporządkować także kwestię wjazdu na ul. 22 Stycznia. Bo jak tłumaczył, wjazd jest tam fatalny i głównie przez to, że jest ona teraz ulicą jednokierunkową. Argumentował, że wielu kierowców nie jest zadowolonych z tego, że ul. 22 Stycznia jest jednokierunkowa i zwracał też uwagę, że po tej zmianie znacznie zwiększył się ruch pojazdów na ul. Piastowskiej. Radny Woźny tłumaczył także, że dzięki temu ludzi przeniesie się w godziwe warunki.
     - Bo się nie oszukujmy. Tam była stara buda, jest stara buda i będzie stara buda - uzasadniał.
     Podkreślał, że ładowanie prawie 0,5 mln zł w ten budynek jest błędem.
     Pomysł ten poparł także Maciej Adamski. W podobnym tonie wypowiedzieli się Teresa Maćkowiak i Grzegorz Koperski.
     SPEŁNIĆ OBIETNICĘ
     Burmistrz Krzysztof Dereziński przysłuchując się dyskusji przyznał, że jest to daleko idące postawienie sprawy i wymaga zastanowienia.
     Pomysły odbudowy budynku broniła Maria Kiełpińska, która podkreślała, że kwota inwestycji po przetargu zmniejszy się, a poza tym gmina powinna dostać odszkodowanie. Dlatego też radna oceniła, że odbudowa nie będzie kosztowała gminy więcej niż 200.000 zł. Przypomniała także, iż odbudowa tego obiektu była przecież już obiecana.
     Do odbudowy namawiał także Paweł Piechowiak, kierownik referatu inwestycyjnego. Zwracał uwagę, że koszt odbudowy jest szacunkowy, a przedsiębiorcy deklarują przekazanie materiałów na ten cel, więc koszty mogą znacznie zmaleć. Podkreślał, że trzeba było włożyć dużo pracy, aby odpowiednie służby zaakceptowały projekt odbudowy budynku.
     Radnego Mikołaja Ostrowskiego interesowało, jak wygląda stan zawilgocenia budynku.
     Paweł Piechowiak przyznał, że podczas akcji gaśniczej stropy zostały zalane, więc są one przewidziane do całkowitej rozbiórki i zostaną tylko elementy konstrukcyjne budynku. Natomiast ściany mają być poddane zabiegom osuszającym.
     Ostateczna decyzja dotycząca zapisania środków na odbudowę kamienicy miała zostać podjęta przez radnych na wczorajszej sesji już po zamknięciu tego numeru Pałuk.

Roman Wolek

Reklama

Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1172 (31/2014)


Inne teksty na ten temat:

Dwa pożary obudziły miasto

Nieszczelny komin przyczyną pożaru

Ktoś zaniechał wymiany drzwiczek w kominie

Wybrali trabanta, mogli wybrać opla

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości