Reklama

Karty burmistrza Matczaka

Tak 25 kwietnia wyglądała droga powiatowa do Bronisławia (gm. Strzelno). Jedna z mieszkanek Bronisławia po przeczytaniu artykułu o zniszczonych drogach powiatowych na terenie gminy Jeziora Wielkie, prosiła, by przyjechać obejrzeć, w jak katastrofalnym stanie jest droga powiatowa Jeziorki - Bronisław. Rzeczywiście przejechać tą drogą, nie wpadając w olbrzymie wyrwy, to nie lada sztuka. Praktycznie jest to niemożliwe.

        fot. Paweł Lachowicz

Mogilna, drogi, burmistrz, Matczak
     Karty burmistrza Matczaka
    Radny Przemysław Zowczak uważa, że burmistrz Strzelna może wpłynąć na starostę mogileńskiego, by modernizował także drogi na terenie gminy Strzelno. Ostatecznie to radni PSL ze Strzelna byli języczkiem u wagi przy tworzeniu powiatowej koalicji PSLD/SLD. - To pan będzie odpowiedzialny za to, czy to się zmieni, czy się nie zmieni - mówił radny Zowczak. - Ja nie mam takich możliwości - zapewniał burmistrz Matczak.

 

     O istniejącym harmonogramie naprawy dróg powiatowych w latach 2011-2026 dowiedzieli się także obecni na sesji Rady Miejskiej w Strzelnie, 25 kwietnia. Radny Przemysław Zowczak opowiadał, że 19 kwietnia wraz z radnymi powiatowymi Krzysztofem Szarzyńskim i Rafałem Woźniakiem oraz ze specjalistami od budowy dróg zdecydowali się objechać drogi powiatowe na terenie czterech gmin wchodzących w skład powiatu.
     - Dwukrotnie apelowałem na wcześniejszych sesjach Rady Powiatu, żeby radni pojechali i zobaczyli, w jakim stanie są drogi powiatowe na terenie naszego powiatu, i żeby również zastanowili się, czy w pierwszej kolejności w tym roku są remontowane, modernizowane i naprawiane drogi, które są w najgorszym stanie i te o największym obciążeniu ruchu - mówił radny Zowczak.
     Mówił też o planie naprawy dróg, o którym piszemy obok.
     - Ten dokument jest jawny, ale ja się śmieję, że z wyłączeniem jawności, bo jawność w tym przypadku polega tylko na możliwości zapoznania się z nim na miejscu. Zrobienia notatek i odpisów, można się tego nauczyć na pamięć. Natomiast nie można uzyskać jego kserokopii. Sądzę, że wystąpimy o udostępnienie nam tego dokumentu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej - mówił radny Zowczak.
     Zaznaczył przy okazji, że jedna rzecz bardzo go niepokoi. Jego zdaniem brakuje wśród radnych dyskusji na Radzie Powiatu o tym, które drogi w pierwszej kolejności powinny być remontowane. Decyzje, zdaniem radnego są podejmowane w zupełnie innych gremiach. Radni, jak mówił mają uchwalić tylko ile przeznaczają na drogi, na co przeznaczają, ale gdzie remonty będą robione już nie.
     - To tak naprawdę od pańskich działań, panie burmistrzu zależy, czy Zarząd Powiatu, ta koalicja, która rządzi powiatem zmieni swoje podejście do gminy Strzelno, czy też nie. Tutaj chodzi nie o blokady, nie o protesty, nie o referenda. Pan ma karty w swoim ręku, i to pan będzie odpowiedzialny za to, czy to się zmieni, czy się nie zmieni - mówił radny Zowczak, do burmistrza Strzelna Ewarysta Matczaka.
     Burmistrz tłumaczył, że on nie ma takich uprawnień, żeby coś narzucać powiatowi: - Ja nie mam takiej możliwości, żebym powiedział, że pan starosta zrobi tę drogę, a nie inną. Od tego są radni, są komisje i oni mogą pewne rzeczy wyegzekwować. Na pewno w sprawach dróg ja będę w waszych działaniach was wspierał. Macie moje poparcie.
     Obecny również na sesji, radny powiatowy Wojciech Baran opowiadał o swoich problemach z dotarciem do planu, i o rzucaniu przez starostę Barczaka kłód pod nogi. Radny mówił, że w swoim założeniu, ma to, by zawalczyć o dwie drogi. Jedną w gminie Mogilno, a jest to droga łącząca Kwieciszewo przez Kunowo, Czarnotul do Szczeglina, która jego zdaniem jest w fatalnym stanie.
     Druga droga leży w gminie Strzelno, biegnie z miejscowości Jeziorki przez Bronisław do drogi wojewódzkiej. - Ta droga jest praktycznie nieprzejezdna, a w pewien sposób mogłaby odciążyć ruch na terenie Strzelna. Do dzisiaj nie wiem, a pytałem już kiedyś na komisjach i sesjach w jakiej perspektywie można się tych remontów spodziewać, chociaż w przybliżeniu. Niestety takiej odpowiedzi nie uzyskałem, pomimo, że jest pewien dokument, który niestety do rąk radnych nie może trafić - powiedział radny Baran.
     Obecny na sesji radny powiatowy Krzysztof Szarzyński stwierdził, że na dzień dzisiejszy, jak wynika z raportu ZDP potrzebna jest kwota 25.000.000 zł, a  na remont tych dróg, na ten rok ZDP dysponuje kwotą ponad 600.000 zł.
     - Ta kwota zostanie wykorzystana w maju i czerwcu i na tym koniec, i po pieniążkach. Nie ma więcej pieniędzy na remonty dróg. Te drogi mają często ponad 40 lat, były budowane w innych warunkach, w innej technologii, na podbudowie kruszywa wapiennego, tego kruszywa dzisiaj już nie ma. Te drogi są często przełamane, jest na nich pajęczyna i robi się z nich ser szwajcarski - powiedział radny Szarzyński.
     Jego też zdaniem z remontami dróg powiatowych wygląda tak, że im dalej od stolicy powiatu, tym stan dróg powiatowych jest gorszy.
Radnemu Szarzyńskiemu wtórował radny Zowczak. Chodziło mu jednak o to jednak o to, by powiat te bardzo niewielkie, daleko niewystarczające środki dzielił w sposób bardzo racjonalny, żeby Zarząd Powiatu kierował się przesłankami merytorycznymi.
     - Ja rozumiem, że członkowie Zarządu Powiatu w tej kadencji dbają przede wszystkim o swój elektorat. Tylko, że panie burmistrzu to tylko dzięki poparciu pewnego środowiska, którego pan jest liderem (strzeleński PSL, przyp. mal) mógł się ukonstytuować właśnie taki, a nie inny Zarząd Powiatu. Tylko i wyłącznie o tego typu odpowiedzialności mówiłem. Naprawdę musimy coś z tym zrobić. Przeczytajcie tygodnik „Pałuki” i stanowisko radnych z gminy Jeziora Wielkie. Jest coraz większy problem.      Jest coraz większa tragedia ze środkami finansowymi i im bardziej ich będzie brakowało, tym bardziej zasady, wedle których te środki są dzielone na poszczególne inwestycje na tereny poszczególnych gmin, powinny być jasne i przejrzyste - mówił Przemysław Zowczak.
     Burmistrz Ewaryst Matczak stwierdził, że radny Zowczak przypisuje mu, jako burmistrzowi zbyt dużo możliwości. Twierdził, że on nie ma wpływu na Radę Powiatu, czy konkretnie na starostę. Przyznał, że z wieloma rzeczami się ze starostą nie zgadza, i też potrafi mu o tym powiedzieć.
     - Tylko rozmowy między radnymi mogą doprowadzić do pewnego konsensusu. Jak radni uzyskacie większość w radzie 9 radnych do 8, to zrobicie wszystko, co chcecie. Tylko musicie rozmawiać z radnymi. Jeżdżę na sesje Rady Powiatu i widzę, jak niekiedy radni z PSL głosują wbrew Zarządowi Powiatu. Jeżeli jest to dla słusznej sprawy, to tak trzeba. Jeśli jest sprawa słuszna dla gminy Strzelno, to trzeba walczyć, bo jesteście radnymi wybranymi z tej gminy - dodał burmistrz Matczak.

Reklama

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1107 (18/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości