Według Agnieszki Bilewskiej, przewodniczący Zbigniew Matelski zakres wiedzy ma niski a kompetencje wątpliwe. Zarządzona przez burmistrza kontrola Placówki Wsparcia Dziennego musiała zostać wstrzymana, gdyż kierownik tej placówki poszła na zwolnienie lekarskie.
Zbigniew Matelski chciał wyjaśnić podczas obrad zastrzeżenia formułowane wobec niego przez Agnieszką Bilewską fot. Roman Wolek BYŁY ZARZUTY
Jak już informowaliśmy miesiąc temu, według komisji rewizyjnej Rady Miejskiej istnieją poważne nieprawidłowości w działalności Placówki Wsparcia Dziennego w Trzemesznie. Kontrola finansowa w tej jednostce odbyła się 7 czerwca w ramach czynności kontrolnych prowadzonych przez komisję w zakresie wykonania budżetu gminy na 2016 r. W ubiegłym roku na funkcjonowanie tej jednostki wydano z budżetu gminy 230.000 zł.
Po przeprowadzeniu czynności kontrolnych polegających na sprawdzeniu losowo wybranych dokumentów finansowo-księgowych, zapoznaniu się z wybranymi aktami osobowymi pracowników oraz dokumentacją placówki m.in. w zakresie rozliczania organizowanych wyjazdów i po wysłuchaniu wyjaśnień kierownika PWD Agnieszki Bilewskiej i głównej księgowej Jolanty Dzięcielak, komisja rewizyjna stwierdziła:
- brak ubezpieczenia wolontariuszy od następstw nieszczęśliwych wypadków,
- brak wykazów dzieci uczestniczących w imprezach organizowanych przez placówkę,
- brak prowadzenia dokumentacji w zakresie ilości i wartości dokonywanych codziennie zakupów żywności,
- brak zespołu kwalifikującego dzieci do przyjęcia do placówki,
- brak ankiety G-1 umożliwiającej weryfikację dzieci przyjmowanych do PWD,
- brak dokumentacji pisemnej lub elektronicznej w zakresie prowadzenia wykazów dzieci kwalifikujących się do placówki przez Ośrodek Pomocy Społecznej oraz szkoły.
W wyniku wykrytych nieprawidłowości komisja rewizyjna stwierdziła konieczność przeprowadzenia kontroli instytucjonalnej przez audytora w zakresie wykazanych nieprawidłowości w funkcjonowania Placówki Wsparcia Dziennego. Z zarzutami nie zgodziła się kierownik PWD Agnieszka Bilewska, która odmówiła podpisania protokołu z kontroli i dopisała na nim tylko adnotację: Odmawiam podpisania protokołu w powyższym jego brzmieniu. Kierownik nie wzięła także udziału w posiedzeniu komisji rewizyjnej, na której omawiano wyniki kontroli.
WYJAŚNIĆ ZASTRZEŻENIA
12 lipca w trzemeszeńskim ratuszu odbyło się posiedzenie komisji rewizyjnej Rady Miejskiej zwołane w celu odniesienia się do zastrzeżeń Agnieszki Bilewskiej, kierownika Placówki Wsparcia Dziennego w Trzemesznie do protokołu i przebiegu posiedzenia komisji rewizyjnej z 7 czerwca.
Przewodniczący komisji Zbigniew Matelski tłumaczył, że do tej pory jeszcze nikt nie wnosił zastrzeżeń do formuły protokołu komisji. Protokół został przesłany do członków komisji rewizyjnej i zaszła taka okoliczność, że radny Przemysław Woźny był w pracy i nie miał możliwości przeczytania protokołu.
12 czerwca protokół został przedstawiony podczas obrad komisji. Jak informował przewodniczący komisji rewizyjnej, kierownik Placówki Wsparcia Dziennego, która ma zwyczajowo godziny pracy od 10:00 do 17:00, została poproszona o to, aby o 10:00 przyszła i zapoznała się z protokołem. Kierownik PWD dotarła do Urzędu dopiero około 12:00 i 1,5 godziny zapoznawała się z tym dokumentem. I zakończyło się to tym, że naniosła notatkę z informację, iż odmawia podpisania protokołu w przedstawionej formie. Była powiadomiona przez przewodniczącego komisji, że w tym dniu o 15:30 będzie posiedzenie komisji i jeżeli wyrazi ochotę to może uczestniczyć w posiedzeniu, ale z tego nie skorzystała.
BEZ WIEDZY I KOMPETENCJI
Zbigniew Matelski informował podczas środowych obrad, że do ratusza wpłynęło pismo przedstawiające zastrzeżenia do protokołu i przebiegu oraz ustaleń kontroli. Pismo złożono w biurze podawczym 28 czerwca bez podania adresata. Zastrzeżenia według przewodniczącego są przeogromne. Odnoszą się przede wszystkim do jego osoby. Jak informował, Agnieszka Bilewska była zaproszona na posiedzenie, ale się nie pojawiła więc Zbigniew Matelski nie chciał prezentować szczegółów tych zastrzeżeń.
Relacjonował, że pisała je kancelaria prawna, ale podpisała je kierownik PWD. Jedno z zastrzeżeń pod jego adresem dotyczyło tego, że był usposobiony do kierownik placówki negatywnie i bardzo często świadczył nieprawdę oraz był niemiły. Kolejne zastrzeżenie pod jego adresem mówi o tym, że wprowadzał w błąd pozostałych członków komisji. Inne zastrzeżenia przedstawione przez kierownik PWD, o których informował przewodniczący komisji rewizyjnej mówiły o tym, że Zbigniew Matelski zakres wiedzy ma niski a kompetencje wątpliwe. Cechuje się też ignorancją, całkowitym brakiem znajomości przepisów i nie trzyma się zakresu kontroli. Zwróciła uwagę, iż są także rozbieżności między treścią kontroli na nagraniu audio, a pisemnym protokołem kontroli. Przewodniczący komisji zastrzegł, że nie chce przedstawiać tych 12 stron zastrzeżeń i odnosić się do każdego, bo na posiedzeniu nie pojawiła się Agnieszka Bilewska. Zarzucił kierownik, że czuje się jakby była właścicielem tej jednostki.
OBRONA PRZEZ ATAK
Przewodniczący komisji rewizyjnej komentował, że ma doświadczenie w Radzie Miejskiej i komisji i twierdzi, że zarzuty czynione przez kierownik kontrolowanej placówki pod jego adresem są z gatunku ad persona, czyli dotyczą jego osoby. Uważa, że jest to zarzut dotyczący funkcjonariusza w trakcie wykonywania czynności kontrolnych.
- Zarzuty te mają w moim przekonaniu na celu zdyskryminowanie mnie w oczach opinii publicznej. Natomiast działanie pani kierownik placówki następuje w myśl zasady - obrona przez atak. Rolą organu kontrolującego nie jest bycie miłym. Przeciwnie, kontrola musi być przeprowadzana rzetelnie. W tym właśnie celu organ jak i ja jako przewodniczący działamy w imieniu organu stanowiącego czyli całej Rady. Można odnieść wrażenie, że działanie przewodniczącego, czyli moje nie spodobało się pani kierownik właśnie dlatego, że przewodniczący, czyli ja byłem wnikliwy i starałem się rzetelnie przeprowadzić kontrolę - mówił przewodniczący komisji rewizyjnej. Jego zdaniem zarzuty kontrolowanego podmiotu są bezpodstawne, a te o niskim zakresie wiedzy, wątpliwych kompetencjach czy o poświadczeniu nieprawny stanowią zniesławienie oraz naruszenie dóbr osobistych.
- Jest to bezpardonowy atak, który spotka się prawdopodobnie z reakcją moją wystąpienia na drogę prawną. Jaką, ja dzisiaj państwu nie powiem - stwierdził Zbigniew Matelski.
KONTROLA ZAWIESZONA
Podczas wczorajszych obrad głos zabrał także wiceburmistrz Dariusz Jankowski. Tłumaczył, że burmistrz Krzysztof Dereziński nie może być na obradach komisji, gdyż jest na zwolnieniu lekarskim. Zastępca burmistrza przedstawił, że na skutek wniosku komisji rewizyjnej po kontroli PWD burmistrz powołał zarządzeniem zespół do spraw przeprowadzenia kontroli w Placówce Wsparcia Dziennego w składzie: Dariusz Jankowski - przewodniczący zespołu, Adrian Nowak, Hanna Koperska, Lucyna Buzała, Zbigniew Matelski, Przemysław Woźny, Maria Sobieszak i Tomasz Gorczycki-Smyk.
Jak informował Dariusz Jankowski, 30 czerwca kierownik PWD została formalnie poinformowana o kontroli, która miała być prowadzona od 3 do 14 lipca. Była też prośba o obecność kierownik jak i głównej księgowej podczas kontroli. Zespół kontrolny spotykał się czterokrotnie: 3, 4, 5 i 10 lipca. Przejrzano prawie 370 dokumentów, czyli wszystkie dokumenty finansowe jednostki udostępnione przez główną księgową. W rezultacie ich analizy zespół skierował pisemne pytania do kierownik PWD, na które chcą uzyskać pisemne wyjaśnienia. Były to także prośby o przedstawienie dokumentów, których nie mogła udostępnić główna księgowa. Kierownik Placówki Wsparcia Dziennego, jak informował zastępca burmistrza była na zwolnieniu lekarskim i nie brała udziału w czynnościach kontrolnych. Miała być na zwolnieniu lekarskim do 11 lipca ale nie wykluczone, że będzie dłużej. Członkowie zespołu kontrolnego uważali więc, że bez kierownik i uzyskania odpowiedzi na te pytania nie można kontynuować kontroli.
Dlatego 10 lipca podjęto decyzję, aby zawiesić kontrolę z powodu nieobecności kierownik PWD. Kontrola ma być wszczęta, gdy pani kierownik wróci do pracy.
Do tematu wrócimy w Pałukach.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1326 (28/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze