Reklama

Spotkanie opłatkowe w Klubie Dobrego Rolnika w Strzelnie

W sobotę, 4 stycznia odbyło się kolejne i zarazem pierwsze w 2025 roku spotkanie rolników i zainteresowanych mieszkańców w Klubie Dobrego Rolnika w Strzelnie. Tradycyjnie pierwsze spotkanie po Nowym Roku było spotkaniem opłatkowym.

Gospodarzami spotkania byli koordynator jesienno-zimowych spotkań rolników dr Ryszard Stanek i proboszcz strzeleńskiej parafii ks. Jan Kwiatkowski. Gośćmi rolników byli pochodzą spod Rawy Mazowieckiej Janusz Wojciechowski - były europoseł czterech kadencji, komisarz do spraw rolnictwa w europejskim parlamencie i były poseł dwóch kadencji Grzegorz Wojciechowski oraz historyk, prezes strzeleńskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego Jacek Sech.

W spotkaniu uczestniczyli rolnicy z Kujaw, Wielkopolski i Pałuk fot. Magdalena Lachowicz 

Reklama

Po wysłuchaniu Ewangelii według św. Łukasza mówiącej o narodzeniu Pana Jezusa wszyscy przełamali się opłatkiem. - Wiemy, że ro należy zamknąć przy stole, że nie da się wszystkiego załatwić na mównicy w Sejmie, w Radzie, w szkole, zakładzie pracy, że trzeba najważniejsze sprawy załatwić twarzą w twarz. I ludzie w kraju Mieszka i Chrobrego wiedzieli o tym od samego początku. Stół, to był poligon do pacyfikowania wszystkiego, co nie człowiecze i nieludzkie. Ludzie wiedzieli, że żeby usiąść przy stole trzeba być pojednanym. Dlatego od niepamiętnych czasów tym znakiem pojednania było przełamanie białego chleba, tego chleba, który używany jest do eucharystii. To bardzo piękny i wyjątkowy znak, którego trudno przecenić. W tym łamaniu jest też istota tego, co mamy zrobić na koniec roku. Mówimy przełam się, jak nie umiesz się z kimś dogadać. Trzeba przełamać swoje ja, często swoje nadęte ja, a to wcale nie jest takie proste. I dlatego też zaglądamy na koniec roku do Świętej Księgi, do Ewangelii, żeby dostać światła, jak to zrobić, żeby się przełamać. Nie wystarczy tylko wziąć i podzielić się opłatkiem. Trzeba poszukać w sobie takiej przestrzeni, myśli i wyobraźni, żeby wszystkie słowa o pojednaniu, o miłości i o empatii stały się ciałem. Bo słowa mają stawać się ciałem - mówił ks. Jan Kwiatkowski.

Reklama

Gośćmi rolników byli: były europoseł Janusz Wojciechowski, były poseł Grzegorz Wojciechowski, radni Emilia Walkowiak i Piotr Cieślik, historyk Jacek Sech i proboszcz strzeleńskiej parafii ks. Jan Kwiatkowski. Gospodarzem spotkania był Ryszard Stanek (z lewej) fot. Magdalena Lachowicz

Jacek Sech przygotował prelekcję dotyczącą dziejów rolnictwa od początku do dzisiaj. W związku z tym, że rzeczą oczywistą było to, że nie da się odtworzyć dziejów rolnictwa dogłębnie i w całości, Jacek Sech zaproponował by rolnicy wysłuchali jedynie pewnych ciekawych wątków. Mówił, że początki działalności rolniczej, mającej na celu produkcję pokarmu sięgają 10 tysięcy lat p.n.e., czyli liczą już sobie 12 tysięcy lat. Ale są księgi, które opowiadają jej historię od początku, czyli od początku świata. Ich zbiór nazwany został z grecka Biblią, w której można znaleźć pierwszy opis ewolucyjnego rozwoju świata. Po przedstawieniu opisu biblijnego Jacek Sech przeszedł  do wiedzy, której dostarczają naukowcy. Mówił, że kiedy kończyła się epoka lodowcowa i ocieplenie klimatu postępowało stopniowo ku północy, na południu pojawiały się miejsca zdatne do osiedlenia. Najstarsze ślady uprawy roślin znalezione zostały na Bliskim Wschodzie, na terenach tzw. żyznego półksiężyca. Zwłaszcza delty Nilu, Tygrysu i Eufratu stwarzały osadnikom wyjątkowo sprzyjające warunki. Osadnicy nie narzekali na dostatek wody z rybami i ptactwem wodnym i urodzajne gleby. Już nie musieli wędrować i ciągle szukać pokarmu. Na miejscu można było korzystać z dobrodziejstw natury i uzupełniać je pracą rąk. W takich warunkach osadników stosunkowo szybko przybywało, ca zmuszało do zajmowania coraz to większych obszarów w górę rzek.

Reklama

Opłatkiem przełamują się proboszcz strzeleńskiej parafii ks. Jan Kwiatkowski i koordynator jesienno-zimowych spotkań rolników dr Ryszard Stanek fot. Magdalena Lachowicz 

Po prelekcji były europoseł Janusz Wojciechowski opowiedział co udało się mu zrobić dla polskiego rolnictwa i jakie perspektywy dla rolników widzi na najbliższe lata.  Jego zdaniem wszystkie przyszłe inwestycje należy planować nie tylko analizując ich wpływ na środowisko, ale także na działalność rolników.    

Wśród licznych pytań rolników interesowała sprawa możliwości uzyskania gratyfikacji finansowych z tytułu certyfikatów węglowych. Janusz Wojciechowski odpowiedział, że jeżeli są firmy które chcą zapłacić rolnikowi dobrą cenę, to warto z tego korzystać, tym  bardziej, że one są jednocześnie sposobem promowania przyjaznych dla klimatu dobrych praktyk rolniczych. Na koniec dziękując za zaproszenie i interesującą dyskusję Janusz Wojciechowski poinformował, że nie zamierza się już angażować w działalność polityczną, ale zdecydował, że jego kancelaria adwokacka będzie prowadziła bezpłatną pomoc prawną dla rolników, którzy takiej pomocy będą potrzebować. Jednocześnie przekazał adres internetowy swojej kancelarii, pod którym rolnicy mogą kierować prośby o pomoc prawną. Spotkanie zakończyło się odśpiewanie kolędy.  

Reklama

Magdalena Lachowicz 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/01/2025 10:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości