Stanisław Saja prowadzi rozbiórkę starej mleczarni w Myślątkowie
fot. Roman Wolek
Myślątkowo, budynek, mleczarnia, obiekt, niebezpieczeństwo
Komin rozbiorą, jak odleci bocian
Zakończona została wieloletnia batalia o to, kto ma rozebrać zniszczony budynek dawnej mleczarni.
BEZPAŃSKA MLECZARNIA
Obiekt ten nie był używany od wielu lat, a jego stan z roku na rok był coraz gorszy. Zniszczony budynek stwarzał niebezpieczeństwo, ponadto stojąc tuż przy drodze wojewódzkiej z Orchowa do Mogilna szpecił wieś.
O niszczejącym obiekcie pisaliśmy po raz pierwszy w Pałukach w 2003 r. Najważniejszym problemem w kontekście dalszych losów budynku było to, że nie wiadomo, kto jest jego prawnym właścicielem. Próby wyjaśnienia tej sprawy nie przynosiły rezultatu.
W księdze wieczystej zapisano, że właścicielem obiektu jest Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Mogilnie z siedzibą w Myślątkowie, która od wielu lat już nie istnieje. Nie udało się poszukać następcy prawnego tej spółdzielni. Gmina Orchowo proponowała więc, by Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Koninie została właścicielem budynku na podstawie zasiedzenia. Formalności miały zostać załatwione na koszt gminy, a następnie OSM w Koninie miałaby przekazać budynek wraz z działką na rzecz gminy. Spółdzielnia Mleczarska nie wyraziła jednak na to zgody.
W Powiatowej Inspekcji Nadzoru Budowlanego w Słupcy uznano, że zostały wyczerpane wszelkie możliwości prawne i faktyczne ustalenia następcy prawnego mleczarni i w takim razie należy przyjąć, że obiekty budowlane na działce w Myślątkowie nie mają właściciela.
ŁAPANKA NA KURATORA
PINB powrócił do tego tematu w 2006 r., kiedy to dwukrotnie wydał decyzję nakazującą gminie Orchowo rozbiórkę budynku byłej zlewni mleka oraz murowanego komina. Wójt Teodor Pryka za każdym razem wyjaśniał, że gmina nie może na własny koszt rozbierać obiektu, którego nie jest właścicielem, i zaskarżał decyzję PINB w Słupcy. W wyniku tego Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Poznaniu uchylił później obydwie decyzje o rozbiórce.
PINB w Słupcy próbując wydać skuteczną decyzję o rozbiórce mleczarni wystąpił także do Sądu Rejonowego w Słupcy o ustanowienie kuratora dla nieistniejącej spółdzielni w Myślątkowie. Jako kandydata na kuratora wskazał wójta Teodora Prykę, który jednak nie wyraził na to zgody. W związku z tym na kolejnego kandydata na kuratora wskazano Tadeusza Wojdyńskiego, prezesa zarządu Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Koninie, który również nie wyraził zgody na objęcie tej funkcji. Nadzór budowlany zawiesił więc postępowanie administracyjne w sprawie mleczarni.
Rok temu Wiesław Skweres, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Słupcy, w związku z patową sytuacją w sprawie byłej mleczarni poprosił Radę Gminy o wywarcie wpływu na wójta, aby wyraził zgodę na podjęcie funkcji kuratora nieistniejącej spółdzielni mleczarskiej lub nabycia własności budynku. Wójt po raz kolejny zapewnił jednak, że nie może przyjąć funkcji kuratora i wziąć obowiązku rozbiórki mleczarni, bo oznaczałoby to przejęcie rozbiórki na koszt gminy, a gmina i tak nie stałaby się wtedy właścicielem nieruchomości.
BĘDZIE SPOKÓJ
Nie udało się ustalić, kto jest prawnym właścicielem dawnej mleczarni. Okazało się jednak to niepotrzebne, aby zdewastowany budynek rozebrać. PINB porozumiała się w tej sprawie ze Stanisławem Sają, mieszkającym tuż obok tego obiektu. Stanisław Saja uzyskał pisemną zgodę nadzoru budowlanego na rozbiórkę pozostałości po mleczarni. I taka rozbiórka została już przez niego rozpoczęta. Mieszkaniec Myślątkowa prowadzi rozbiórkę nieodpłatnie, ale może w zamian przejąć wszystko, co uda się odzyskać ze zniszczonego budynku, a więc cegły i złom. Na razie nie będzie rozbierany komin, gdyż mieszka na nim bocian. Rozbiórka komina zostanie zrealizowana jesienią, gdy bocian odleci.
Z zakończenia wieloletniej kampanii o to, kto ma rozebrać mleczarnię w Myślątkowie, zadowolony jest Wiesław Skweres, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.
- Będzie nareszcie spokój i pan wójt nie będzie musiał już w tej sprawie pisać po wojewodach, zamiast zająć się czymś innym - uważa Wiesław Skweres.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1059 (22/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze