Strzelno, wniosek, referendum, komisja, Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Weterani Pracy
Komisja oceni wniosek o referendum
Sześciu radnych zdecyduje, czy wniosek o przeprowadzenie referendum gminnego, złożony przez Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Weterani Pracy, odpowiada przepisom ustawy o referendum lokalnym. - Ja wszystko przyjmę na klatę - zapowiada inicjator referendum Grzegorz Kulczycki. Zdaniem radnego powiatowego Przemysława Zowczaka, referendum, by było ważne, musi dotyczyć całego SPZOZ i musi być przeprowadzone na terenie całego powiatu mogileńskiego.
SZEŚCIU RADNYCH W KOMISJI
Przypomnijmy, że wniosek taki wpłynął 1 lutego, złożony u burmistrza Ewarysta Matczaka przez prezesa Weteranów Pracy Grzegorza Kulczyckiego. Mieszkańcy gminy Strzelno mają odpowiedzieć na pytanie: Czy wyraża Pan/Pani zgodę na komercjalizację szpitala Powiatu Mogileńskiego - Filia w Strzelnie, poprzez przekształcenie go w spółkę prawa handlowego, co umożliwi prywatyzację szpitala.
8 lutego wniosek został przekazany Radzie Miejskiej w Strzelnie.
- Co komisja stwierdzi po przeanalizowaniu tych dokumentów, przedstawi w formie wniosku. Moje zastrzeżenia budzi sama inicjatywa o przeprowadzeniu referendum w tej sprawie kierowana do Rady Miejskiej. Ale to są moje zastrzeżenia, które powołana komisja rozstrzygnie - mówił na zwołanej nadzwyczajnej sesji 18 lutego przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Pieszak.
- To powołana komisja będzie zajmowała się sprawą, która już nie istnieje. Rada Powiatu podjęła uchwałę, że nie będzie przekształcenia służby zdrowia w spółkę prawa handlowego - dziwił się radny Jan Szarek.
Grzegorz Kulczycki przyznał rację radnemu Szarkowi, że uchwała została odrzucona przez radnych powiatowych. - Ale cały czas starosta Barczak szuka różnych spółek i próbuje cokolwiek z tym zrobić. Dlatego istnieje nasze zdeterminowanie i my tego pilnujemy i to monitorujemy. Ja też chciałbym, aby wszyscy radni się wypowiedzieli w tej sprawie, bo jestem ostatnią osobą, która chciałaby, aby gmina ponosiła jakieś koszty. Broń Boże. Tutaj jesteście wy panie i panowie radni, bardzo bym was prosił o skrupulatne wypowiedzenie się, co kogo boli i będzie wszystko w porządku. Ja wszystko przyjmę na klatę. Jeżeli rzeczywiście uchwała na dobre byłaby obalona w powiecie i nie byłoby wokół szpitala żadnych kombinacji, to referendum może okazać się niepotrzebne i my możemy wniosek wycofać - mówił Grzegorz Kulczycki.
Przewodniczący Pieszak mówił, że to nie jest tak, że radni mogą sobie odwołać referendum czy nie odwołać. - Tylko inicjator może swój wniosek wycofać - mówił radny Pieszak.
Grzegorz Kulczycki obiecał, że jeśli w strzeleńskiej służbie zdrowia zostanie tak, jak jest do tej pory, to złoży wniosek o nieprzeprowadzanie referendum.
- Na dzień dzisiejszy nie wiedząc dokładnie, jak to wygląda, pozwoliłem sobie rozmawiać ze starostą. Nic się nie zmienia, nie ma mowy o żadnym przekształceniu SPZOZ w spółkę prawa handlowego. Innego oficjalnego stanowiska nie ma. Jest tylko rozpatrywana wersja - jeszcze nieoficjalna - utworzenia spółki pracowniczej - dodał radny Szarek.
Ostatecznie radni przy jednym głosie wstrzymującym się Jana Szarka wybrali sześcioosobowy skład komisji, którą tworzą: Dorota Repulak, Magdalena Harasimowicz-Zawodniak, Irena Pułkownik, Marian Mikołajczak, Piotr Cieślik i Ryszard Kotliński.
Wybrana komisja ma teraz dwa tygodnie, by zapoznać się z zebraną dokumentacją, tak, by radni podczas sesji 28 lutego mogli podjąć uchwałę o zasadności, bądź też nie gminnego referendum.
POMIESZANIE
Z POPLĄTANIEM
Według radnego powiatowego PO Przemysława Zowczaka, sformułowanie pytania referendalnego to pomieszanie z poplątaniem. Prywatyzacja to proces przekształceń własnościowych, to przejmowanie mienia państwowego, społecznego, samorządowego przez prywatnych właścicieli. Takimi prywatnymi właścicielami mogą być pracownicy, kadra zarządzająca przedsiębiorstwem i pracownicy, osoby nie związane wcześniej z prywatyzowanym przedsiębiorstwem lub przedsiębiorstwa. Komercjalizacja to oparcie działalności jakiegoś przedsiębiorstwa na zasadach komercyjnych czyli dbanie o to, by przynosiło ono zysk.
Radny powiedział, że SPZOZ w Mogilnie jest jednym organizmem. Według radnego nie ma żadnej możliwości zmiany formy organizacyjnej (przekształcenia) SPZOZ jedynie w zakresie jednej komórki (filii szpitala). Zdaniem radnego, referendum by było ważne, musi dotyczyć całego SPZOZ i musi być przeprowadzone na terenie całego powiatu mogileńskiego. Jedyną możliwością jest likwidacja części SPZOZ, tak jak np. w Mogilnie Przychodni Zdrowia w Spółdzielni Inwalidów za torami kolejowymi lub Wiejskiego Ośrodka Zdrowia w Józefowie i powołanie (ale nie w formie SPZOZ) całkowicie nowego podmiotu - szpitala w Strzelnie.
BRAK KONTRAKTU
Zdaniem radnego, z informacji, które od dłuższego czasu pojawiają się w mediach, wynika, że poważnie jest traktowane przez stronę strzeleńską przejęcie nawet w jakieś określonej sytuacji, np. wtedy, gdyby powiat sprzedawał udziały spółki kapitałowej jakimś innym prywatnym właścicielom, bądź firmom, części strzeleńskiej SPZOZ.
- Podczas przedostatniej sesji Rady Powiatu pan starosta Tomasz Barczak powiedział, że skontaktował się z szefostwem Narodowego Funduszu Zdrowia w Bydgoszczy i powiedziano mu, że nie ma absolutnie takiej możliwości, aby Strzelno uzyskało wtedy kontrakt na szpital. W tej sytuacji kontrakt szpitalny poszedłby do Inowrocławia. Czyli skutkiem tego byłoby to, że po przejęciu szpitala przez gminę Strzelno, szpital ten byłby zamknięty dla pacjentów. Nie byłoby można leczyć tutaj ludzi na fundusz, czyli nie można byłoby leczyć ludzi ubezpieczonych. Przyjmuję, że informacja uzyskana od pana starosty jest wiarygodna, z punktu widzenia Bydgoszczy nie ma problemu, czy ten kontrakt będzie w Inowrocławiu czy też nie. Pominę tutaj zupełnie sprawy finansowe, czy gmina Strzelno jest w stanie udźwignąć ciężar finansowy, który powiem wprost solidnie przygniata powiat - mówił radny Zowczak podczas styczniowej sesji Rady Miejskiej w Strzelnie.
SKUTKI
DEKLARACJI
Zdaniem radnego Zowczaka, są już skutki deklaracji, jaką przedstawiła gmina Strzelno.
- Pan starosta na posiedzeniu komisji problemowych wprost wyartykułował, że w takiej sytuacji, kiedy do końca nie wiadomo, czy ta część szpitala, która jest w Strzelnie, będzie nadal powiatowa, czy też nie, należy się zastanowić nad wstrzymaniem inwestycji w strzeleńskim szpitalu. Radny Bartosz Nowacki, co nie jest tajemnicą wprost wyartykułował swoje podejście do tego problemu i powiedział, że w takiej sytuacji należy wstrzymać inwestycje powiatowe w Strzelnie. Mówił, że proszę bardzo, przekażmy panu burmistrzowi szpital i zróbmy dobry szpital powiatowy w Mogilnie i w niego tylko inwestujmy. To jest katastrofa dla szpitala w Strzelnie. Ja nie mówię, że to będzie powodem do ewentualnego zaprzestania finansowania koniecznych inwestycji w szpitalu w Strzelnie, ale musimy mieć świadomość, że jest to fantastycznym pretekstem. To jest próba sił, na ile poszczególne gminy mogą ściągnąć powiatowe fundusze na swój teren. Skutek tej inicjatywy jest odwrotny niż zamierzenia. Ludzie, z którymi rozmawiałem mówią, że to jest pomysł fatalny - komentował radny Zowczak.
Radny przypomniał, że w wypowiedzi inicjatora referendum była mowa, że jedną z przyczyn tego referendum jest to, że wreszcie Mogilno musi zacząć rozmawiać ze Strzelnem, poważnie podchodzić do Strzelna, żeby poważnie je traktować.
- Całkowicie się z tym zgadzam, że szczególnie w tej kadencji Rady Powiatu Strzelno w sposób drastyczny straciło na znaczeniu i jego głos jest wyraźnie słabszy. Całkowicie w tej ocenie zgadzam się z panem Kulczyckim. Tak rzeczywiście jest, ale tak jest m.in. ze względu na to, że pojawił się taki według mnie zły pomysł. On nas wszystkich również i ośmieszył - dodał radny Zowczak.
BURMISTRZ
ODPOWIADA
Burmistrz Ewaryst Matczak nie zgadzał się z radnym Zowczakiem. Twierdził, że ma inne informacje dotyczące kontraktów w szpitalnictwie.
- Te kontrakty są na szpital, na poradnie i nie ważne jest, jaki to jest organ prowadzący. Tylko szpital musi spełniać odpowiednie warunki. Ja mam inne informacje. Nie wiem skąd pan ma takie, nie będę w to wnikał - powiedział podczas styczniowej sesji.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1097 (8/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze