Reklama

Komisja rewizyjna będzie nazywać rzeczy po imieniu

Radny Karol Nawrot uważa, że skoro Urząd Miejski w Mogilnie doładowuje telefon szefa „alkoholówki” Piotra Kaźmierczaka, to powinien także doładowywać regularnie telefony sołtysów i szefów Rad Osiedlowych

      fot. Paweł Lachowicz

Karol Nawrot, PSL, burmistrz, Leszek Duszyński, komisja rewizyjna, Piotr Kaźmierczak, Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
     Komisja rewizyjna będzie nazywać rzeczy po imieniu
    Radny Nawrot uznał finansowanie zatrudnienia syna szefa alkoholówki Piotra Kaźmierczaka z budżetu GKRPA za skandaliczne. - Myślę, że miał pan burmistrz nadzieję, że skandal nigdy się nie wyda - mówił do burmistrza Duszyńskiego. Doładowywanie telefonu Piotra Kaźmierczaka przez zakupy kart ze środków alkoholówki nazwał uchybieniem. - Zapewniam pana, że w następnym budżecie na pewno nie uzyska poparcia zapis o komórce dla przewodniczącego komisji alkoholowej - radny uprzedził burmistrza.

     Po raz kolejny powracamy do kontroli wydatkowania środków przez Gminną Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w 2014 r., przeprowadzoną przez komisji rewizyjną Rady Miejskiej w Mogilnie. Przypomnijmy, że kontrola wykazała m.in. opłacanie w ubiegłym roku pracy na umowę-zlecenie (w sumie 9 pensji, w tym 2 w grudniu) Krzysztofowi Kaźmierczakowi, synowi przewodniczącego GKRPA Piotra Kaźmierczaka. Syn powiatowego szefa PO miał pracować w amfiteatrze, przy pracach porządkowych w jego otoczeniu oraz w otoczeniu placu zabaw w parku miejskim. Inny wniosek dotyczył finansowaniu ze środków alkoholowych karty do telefonu komórkowego w kwocie 200 zł co 2 miesiące dla szefa komisji Piotra Kaźmierczaka. Działo się to od połowy 2007 r. za wiedzą i zgodą burmistrza Mogilna, a bez wiedzy radnych
     Komisja rewizyjna kontrolująca wydatki GKRPA pracowała w składzie: Łukasz Drzazgowski z PO jako przewodniczący oraz Karol Nawrot z PSL i Janusz Myszkowski.
     ŁAGODNIE ŹLE, BĘDZIE OSTRO
     Karol Nawrot odniósł się na sesji Rady Miejskiej 17 kwietnia do odpowiedzi burmistrza Leszka Duszyńskiego na protokół komisji rewizyjnej. Głównie do słów burmistrza, który stwierdził, że komisja uznała, iż umowa-zlecenie Krzysztofa Kaźmierczaka w sposób pośredni mogła mieć związek z zadaniami zawartymi w gminnym programie profilaktyki alkoholowej. Wszystko przez użycie w protokole komisji słowo stricte, które oznacza ściśle, dokładnie.
     Jak tłumaczył radny Nawrot, komisja wcale czegoś takiego nie uznała.
     - Panie burmistrzu, mówił pan, że według słownika języka polskiego zwrot „stricte” oznacza ściśle i dokładnie. Cytuję: „używając takiego sformułowania komisja rewizyjna uznała więc, że umowa zlecenia polegająca m.in. na pomocy przy obsłudze imprez odbywających się w Amfiteatrze Letnim mogła mieć pośredni związek z zadaniami zawartymi w Gminnym Programie Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych na rok 2014”. Mam taką prośbę do pana burmistrza, by nie mówił komisji, co miała na myśli używając słowa „stricte”, bo komisja rewizyjna wcale nie uznała, że umowa-zlecenie polegająca na pomocy przy obsłudze imprez odbywających się w amfiteatrze letnim mogła mieć pośredni związek z zadaniami zawartymi w gminnym programie profilaktyki - tłumaczył burmistrzowi radny Nawrot.
     Dodał również, że od teraz komisja rewizyjna dla lepszego zrozumienia przez burmistrza tego, co pisze, będzie budować wnioski w sposób ostry.
     - Jeżeli panu burmistrzowi nie podoba się formułowanie w sposób łagodny wniosku, to w następnych protokołach myślę, że komisja będzie pisać, że np. „skandaliczne jest”, że „woła o pomstę”, itp. - mówił bez ogródek radny.
     PRACA KAŹMIERCZAKA TO SKANDAL
     Po wytłumaczeniu burmistrzowi Duszyńskiemu sensu protokołu komisji rewizyjnej i jak powinien go czytać, radny Nawrot przeszedł do sprawy zatrudnienia syna Piotra Kaźmierczaka i wypłacania mu pensji z alkoholówki.
     - Tak naprawdę zatrudnienie syna przewodniczącego powiatowych struktur Platformy Obywatelskiej, do których pan burmistrz kiedyś należał, i opłacanie jego etatu z „alkoholówki” to na pewno według mnie jest skandal - mówił radny.
     - Myślę, że miał pan burmistrz nadzieję, że skandal nigdy się nie wyda. Prace, które pan Kaźmierczak wykonywał, nie miały żadnego związku z zadaniami zawartymi w programie profilaktyki. Po prostu chciał go pan zatrudnić i pan to zrobił. Mógł to zrobić, pana sumienie, ale nie można było wypłacać tego etatu z „alkoholówki”. Nie wierzę w to, że był to błąd, niedopatrzenie, bo jest już pan trzecią kadencję i doskonale pan wie na co mogą iść środki z alkoholówki, a na co nie.
     NIECNE ZAMIARY
     Burmistrz Duszyński zwrócił uwagę, że komisja rewizyjna jest po to, aby wskazywać błędy. Błędem też burmistrz nazwał przypadek finansowania pracy Krzysztofa Kaźmierczaka z alkoholówki. Burmistrz przytoczył przykład - z odkurzaczem. Mówił, że gdy kupimy odkurzacz i on się popsuje, to w sklepie usłyszymy - złośliwość rzeczy martwych. Tym chciał burmistrz zwrócić uwagę, że człowiek też może się mylić, w tym konkretnym przypadku burmistrz.
     - Człowiek nie może się pomylić. Człowiek już ma niecne zamiary. Nie, nie panie Karolu, tak nie jest - tłumaczył burmistrz.
     - Bardzo pana lubię, szanuję, dlatego uznajmy - dobrze, to był błąd. Według pana, według mnie jest to pewnie trochę inaczej. Przypuszczam, że gdyby taka sytuacja miała miejsce w poprzednich rządach, a pan byłby radnym, to pewnie też by pan żądał wyjaśnień od wtedy rządzących osób. Myślę, że nie zostawiłby pan wtedy na rządzących suchej nitki - twierdził radny Nawrot.
     Karol Nawrot zwracał uwagę na to, że zatrudniony z alkoholówki został syn przewodniczącego tego GKRPA, z tego samego ugrupowania, w którym był wcześniej burmistrz Leszek Duszyński, czyli z PO. Z PO Duszyński startował jeszcze 16 listopada 2014 r. na fotel burmistrza. Wypowiedź kontrował burmistrz Duszyński: - Syn Piotra Kaźmierczaka nie jest żadnym działaczem partyjnym. Proszę zobaczyć, ilu działaczy partyjnych jest zatrudnionych w Starostwie Powiatowym z Polskiego Stronnictwa Ludowego - tłumaczył burmistrz. Radny Nawrot też jest pracownikiem Starostwa Powiatowego.
     NIE BĘDZIE ZGODY NA KARTĘ
     Radny poruszył też temat karty do telefonu służbowego Piotra Kaźmierczaka - przewodniczącego Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Rozpoczął od zacytowania odpowiedzi burmistrza: Nie sposób odnieść się do wniosku komisji rewizyjnej zawartym w punkcie 3. Ze zwrotu „Komisja zwróciła też uwagę na regularne faktury na zakup karty telefonicznej przez przewodniczącego Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych na łączną kwotę 1.200 zł w 2014 r.”, nie można wywnioskować, czy zdaniem komisji jest to uchybienie, czy też nie.
     Radny Nawrot twardo nazwał zakup karty do telefonu Kaźmierczaka uchybieniem, a odpowiedź burmistrza nazwał komiczną. Dodał ponadto, że radni myśleli, iż zapis o karcie do telefonu w budżecie na 2015 r. dotyczy telefonu służbowego dla pełnomocnik burmistrza do spraw problemów alkoholowych Kingi Lukstaedt.
     Burmistrz w odpowiedzi do protokołu komisji rewizyjnej odnośnie doładowań do telefonu służbowego przewodniczącego GKRPA Piotra Kaźmierczaka zapewnił, że przewodniczący nadal będzie otrzymywał takie wsparcie. Radny Nawrot zaś zagwarantował burmistrzowi: - Zapewniam pana, że w następnym budżecie na pewno nie uzyska poparcia zapis o komórce dla przewodniczącego komisji alkoholowej.
     Radny Nawrot zaproponował, by karty doładowań do telefonu były również dla sołtysów i przewodniczących rad osiedlowych. - Według mnie wykonują dużo większą pracę niż przewodniczący komisji alkoholowej. Każdy by chciał, aby Urząd doładowywał mu telefon - mówił.
     BEZ ODPOWIEDZI
     W związku z zatrudnieniem Krzysztofa Kaźmierczaka Karol Nawrot kierował też pytania do pani skarbnik i pani mecenas. Pytał, czy niewłaściwie wydane pieniądze z alkoholówki na opłacenie etatu powinny być zwrócone do budżetu tej komisji. Pytał również, czy wypłata dwóch pensji w grudniu dla Krzysztofa Kaźmierczaka była uzasadniona.
     Nikt mu jednak na te pytania nie odpowiedział.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1210 (16/2015)

Reklama

 

 

Inne teksty na ten temat:

Alkoholowe doładowania

Uwagi komisji to nie Pismo Święte

Burmistrz Duszyński odpowiada komisji rewizyjnej

Alkoholowe doładowania

Umowy-zlecenia ukryte pod czarnym flamastrem

Telefon prywatny, karta służbowa

Wydatki z koncesji na alkohol budują zaplecze burmistrza

Piotr Kaźmierczak odwołany z szefa i członka alkoholówki

Wrócili do alkoholówki

 

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości