Ratownictwo medyczne, SPZOZ, Mogilno, koordynator
Koordynator koordynatora
Według radnego Zowczaka to Marcin Stranz z Gniezna jest teraz faktycznym koordynatorem w miejsce odwołanego z funkcji Roman Bardonia. Dyrektor SPZOZ Michał Ogrodowicz utrzymuje, że tylko od bieżących spraw a ma nad sobą wicedyrektora ds. medycznych Tomasza Nowaka.
Dyrektor SPZOZ Mogilno Michał Ogrodowicz poinformował faksem pracowników ratownictwa medycznego w Mogilnie i Strzelnie, iż osobą koordynującą bieżącą pracę w ratownictwie medycznym jest Marcin Stranz, ratownik medyczny z Gniezna. Radnym zaś wcześniej mówił, że koordynatorem w miejsce odwołanego z tej funkcji Romana Bardonia będzie wicedyrektor ds. medycznych Tomasz Nowak.
Dlatego, takie pytanie jak w tytule artykułu postawił na wtorkowej sesji Rady Powiatu Przemysław Zowczak. - Nie może być takiej sytuacji, że jest koordynator i koordynator do spraw bieżących, czyli osoba, która faktycznie koordynuje i jest oprócz tego jeszcze koordynator pro forma - mówił.
Dyrektor Ogrodowicz tłumaczył, że odpowiedź jest prosta. Jest ratownik koordynujący, którego głównym zadaniem jest uporządkowanie spraw organizacyjnych, zadbanie o sprzęt i majątek, który znajduje się w Dziale Pomocy Doraźnej. Natomiast od strony merytorycznej za Dział Pomocy doraźnej odpowiada pan dyrektor ds. medycznych.
Radny Zowczak zwrócił uwagę, że pracownicy otrzymali pismo, z którego wynikało, że p. Marcin Stranz koordynuje w wymiarze bieżącym - czyli tak naprawdę faktycznym - sprawy związane z rtaownictwem medycznym, natomiast nie mieli żadnej informacji pisemnej o dyrektorze Nowaku.
Michał Ogrodowicz tłumaczył, że takiego pisma pracownicy nie otrzymali, ale była przekazana informacja w formie ustnej. - Jeżeli forma pisemna zamknie ten temat, jak praca jest zorganizowana, to takie pismo wystosuję - zapewnił dyrektor SPZOZ.
Radny Wojciech Baran te słowa kierował do starosty Tomasza Barczaka: - Nie wiadomo, kto koordynuje pogotowiem. Osoba, która ma to robić bawi w restauracjach. O co tu w tym wszystkim chodzi? Czy pan będzie tą sytuację tolerował dłużej. Mówię to w imieniu setek mieszkańców powiatu mogileńskiego.
Radny Zowczak był zaniepokojony zamianą na stanowisku koordynatora doktora Bardonia na Marcina Stranza. Mówił do wicedyrektora Nowaka: - Pan może firmować pewne rzeczy i ma pan takie ogólne spojrzenie jako wicedyrektor ds. medycznych, natomiast koordynatorem jest p. Stranz. Stwarzanie pozorów, że jest inny stan faktyczny, jest tworzeniem rzeczywistości równoległej.
Innego zdania był Tomasz Nowak: - Co do koordynacji. Pan Stranz jest na miejscu, ja jestem lekarzem. Tzw. czapa z góry koordynuje działania, a więc przeglądam dokumentację medyczną, bo do tego prawo ma tylko lekarz. Leki narkotyczne, które są w pogotowiu może odbierać tylko lekarz.
Od momentu, jak został powołany dyrektor Nowak jest prowadzona nowa książka, z tą książką on jeździ do apteki i pobiera leki, przywozi do pogotowia i oddaje książkę. - Bo takie są wymogi dotyczące stosowania leków w pogotowiu - tłumaczył wicedyrektor.
Tomasz Nowak powiedział także, że pracownicy ratownictwa medycznego na zebraniu dowiedzieli się o roli jaką on pełni. Była to informacja ustna.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1175 (34/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze