Nauczycielka Izabela Krojniak i uczniowie z klasy III elektronicznym ołówkiem rozwiązują zadania. Piszą, a efekty tej pracy zamiast w zeszycie, lądują na twardym dysku. Działaniu nowej tablicy interaktywnej przygląda się dyrektor Danuta Koziołkiewicz-Fiuta.
fot. Joanna Świetnicka
Niepubliczna szkoła, Parlin, tablice, dyrektor
Kredę wypiera elektroniczny wskaźnik
Na zakup tablic przeznaczono 15.499 zł. Dyrektor szkoły Danuta Koziołkiewicz-Fiuta planuje wyposażyć w zestawy interaktywne wszystkie sale lekcyjne.
Na taką interaktywną tablicę nie stać jeszcze wszystkich polskich szkół, tym bardziej społecznych. Do Niepublicznej Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi i Gimnazjum w Parlinie prowadzonej przez Stowarzyszenie Integracja zakupiono aż dwie.
Dyrektor szkoły Danuta Koziołkiewicz-Fiuta mówi: - Zainwestowaliśmy w ucznia i szkołę kosztem naszych pensji. Chcemy bowiem, aby ta szkoła istniała. Chcemy się rozwijać. Rodzice powierzając nam swoje dzieci zaufali nam, że poziom edukacji będzie wysoki. Chcąc sprostać ich oczekiwaniom, zaczynamy od inwestycji. Nauczycielem nie kieruje kasa, bo jeśli jest się nauczycielem z powołania, to nie patrzy się na stan swojego konta, tylko inwestuje w szkołę. Szkoła jest bowiem sercem wsi i trzeba w nią inwestować. Chcemy, aby szkoła wiejska dorównywała szkole miejskiej. Jesteśmy na początku tej drogi.
Do szkoły w Parlinie trafiły dwa zestawy firmy Promethean. Całkowity koszt ich zakupu wyniósł 15.499 zł. Zakupione zostały z dotacji otrzymanej z dąbrowieckiego ratusza. W skład zestawu wchodzą m.in.: projektor krótkoogniskowy plus ścienny zestaw montażowy, tablica interaktywna oraz laptop. Ich montażem w ubiegłym tygodniu zajęła się firma PPUH PC Serwis Pawła Gryczy ze Żnina. Jeden zestaw zamontowano w jednej z sal na parterze, a drugi powędrował do pracowni przedmiotów ścisłych na piętrze. Nowy sprzęt jest oczywiście ogólnodostępny. Na parterze korzystają z niego dzieci, szczególnie z klas I-III, natomiast na piętrze uczniowie klas IV-VI oraz I-III gimnazjum.
Korzystać z tablic mogą także wszyscy nauczyciele. Rada pedagogiczna przeszła krótkie szkolenie. Dla większości nauczycieli nie była to nowa sprawa, bowiem placówka dwa lata temu otrzymała już jeden tego typu zestaw, który trafił do uczniów kl. I-III.
Każdy z zamontowanych zestawów na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła szkolna tablica. Jednak po włączeniu zmienia się w wielki ekran. Dzięki sprzężeniu z komputerem i projektorem można na nim wyświetlać zdjęcia, mapy, wykresy, a nawet filmy. Nauczyciele zamiast kredy używają elektronicznego wskaźnika. Kredą pisać po nim nie można. Najwyżej kolorowymi pisakami.
- Zainteresowanie sprzętem jest duże. Na tych tablicach się świetnie pracuje. Bardzo motywują dzieci do pracy i nauki. Nie wyobrażamy sobie sytuacji, żebyśmy nie zakupili kolejnego takiego sprzętu. Planujemy bowiem wyposażyć w takie zestawy wszystkie dziewięć sal lekcyjnych - powiedziała Danuta Koziołkiewicz-Fiuta.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1095 (6/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze