Radni co innego mówią w kuluarach, co innego na sesji
Likwidacja znów przesunięta
Trzemeszeńscy radni uczynili kolejny krok w kierunku likwidacji od września przyszłego roku 4 najmniejszych szkół wiejskich z terenu gminy.
Na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miasta 14 marca komisje wyraziły opinię pozytywną co do projektu uchwały o zamiarze likwidacji szkół. Przypomnijmy, że początkowo Szkoły Podstawowe w Zieleniu, Szydłowie, Jastrzębowie i
Mimo że humory po obradach komisji dopisywały, to burmistrz Krzysztof Dereziński nie może być pewny, czy radny Krzysztof Szapował poprze w przyszłości uchwałę o likwidacji 4 szkół podstawowych Wymysłowie miały zostać zamknięte już od nowego roku szkolnego. Jednak na jednym ze spotkań burmistrza Krzysztofa Derezińskiego z radnymi okazało się, że radni nie poprą projektu likwidacji szkół w tym terminie. Dla radnych jest to zbyt szybki termin na takie działania, mimo że temat likwidacji tych szkół w gminie jest wałkowany już od początku kadencji i od zamiarów zamknięcia tych placówek trzemeszeńscy samorządowcy odstąpili już przed rokiem. Na spotkaniu z burmistrzem radni zadeklarowali jednak, że poprą zamknięcie szkół z dniem 31 sierpnia 2009 r. i dlatego też w projektach uchwał zapisano taki właśnie termin.
DEKLARACJA WARUNKOWA?
Opinię pozytywną o projektach 4 uchwał o zamiarze likwidacji Szkół Podstawowych w Zieleniu, Szydłowie, Jastrzębowie i Wymysłowie wydały komisje oświaty, finansowa i komunalna. Za wydaniem opinii pozytywnej głosowało jednogłośnie 5 radnych z komisji oświaty: Maria Dziel, Teresa Maćkowiak, Tomasz Szafrański, Maciej Adamski i Krystyna Mądra. W komisji finansowej uchwały te poparło 4 radnych: Krzysztof Szapował, Irena Radke, Maria Dziel i Krystyna Mądra, a od głosu wstrzymali się Benedykt Nitka i Mikołaj Ostrowski. W komisji komunalnej za wydaniem opinii pozytywnej głosowało 3 radnych: Maciej Adamski, Wiesław Pokorski i Krystyna Mądra, a od głosu ponownie wstrzymali się Benedykt Nitka i Mikołaj Ostrowski.
Takie wyniki głosowania nie muszą jednak wcale świadczyć o tym, że los szkół jest już przesądzony i radni na pewno poprą również późniejszą uchwałę już nie o zamiarze, ale o samej likwidacji. W dyskusji przed głosowaniem część radnych dawała do zrozumienia, że samo poparcie zamiaru likwidacji nie musi przenieść się na późniejsze poparcie likwidacji szkół. Niektórzy radni twierdzili też, że w różny sposób można rozumieć ich wcześniejszą deklarację na zgodę likwidacji szkół od 2009 r.
POPULIŚCI DOSTALI BRAWA
Benedykt Nitka mówił o tym, że zadeklarował poparcie takich uchwał, ale pod warunkiem, że gmina wywiąże się z pewnych działań dotyczących oświaty.
Również Jerzy Chełmiński wspominał o tym, że środowisku wiejskiemu powinno się stworzyć możliwość przygotowania się do planowanych zmian.
Teresa Maćkowiak przypominała radnym, że dobrze pamięta, iż radni zadeklarowali poparcie likwidacji szkół od 2009 r. i dziwiła się, iż na komisji padają głosy, które sugerują możliwość niespełnienia tych deklaracji.
Takie głosy najwyraźniej zdenerwowały też burmistrza Krzysztofa Derezińskiego. Burmistrz wspominał, że na zebraniu z radnymi sam mówił o tym, iż nie oczekuje żadnych deklaracji ze strony radnych. Mimo tego na tym zebraniu 12 radnych zadeklarowało, że poprze uchwały o likwidacji szkół od 2009 r. Burmistrz stwierdził, że jeśli radni wycofają się ze swoich deklaracji, to uważa, iż dalsza współpraca nie będzie możliwa.
Krzysztof Dereziński przypomniał, że na konsultacje z mieszkańcami przyjeżdżali parlamentarzyści i kandydaci na burmistrza. W swoich wystąpieniach mówili oni mieszkańcom to, co chcieli usłyszeć, za co otrzymywali olbrzymie brawa. Według burmistrza Derezińskiego, ośmieszające byłoby odstąpienie w tym momencie od planów zmian w oświacie.
REFORMA CZEKA 8 LAT
Krzysztof Szapował stwierdził, że mimo iż teraz popiera zamiar likwidacji szkół, to później będzie chciał, aby władze gminy dobrze przygotowały cały proces likwidacji i spełniły w nim oczekiwania radnych. Radny zaznaczył, że od spełnienia tych oczekiwań będzie uzależniał, w jaki sposób będzie głosował nad ostateczną uchwałą o likwidacji.
Mikołaj Ostrowski zwrócił uwagę, aby przy likwidacji uwzględnić wnioski mieszkańców, które padały podczas konsultacji. Przypomniał, że np. mieszkańcy Jastrzębowa zaznaczali, że nie dadzą swoich dzieci do szkoły w Kruchowie, a mimo tego w planach uwzględnia się to, że dzieci z Jastrzębowa trafią do Kruchowa. - A przecież rodzice też mają coś do powiedzenia w tej sprawie - mówił rady Ostrowski.
Wiceburmistrz Zygmunt Nowaczyk zaznaczał, że reforma sieci szkół powinna być w gminie Trzemeszno przeprowadzona już 8 lat temu. Apelował też do radnych, aby nie mieli takiego podejścia do sprawy, że teraz jest uchwała o zamiarze likwidacji, a za jakiś czas będzie dopiero uchwała o likwidacji. - Jak tak będziemy podchodzić, to nic nie zrobimy. To wszystko się rozmyje - mówił wiceburmistrz.
ODWAŻNI TYLKO W KULUARACH
Maria Dziel zwracała się do radnych, by nie ośmieszali Rady i burmistrza. Przypomniała, że były już ustalenia co do likwidacji szkół oraz to, że wcześniej w kuluarach radni mówili o tym, iż trzeba zamykać niektóre szkoły.
Teresa Maćkowiak powróciła do tematu ratowania szkoły poprzez przejmowanie ich prowadzenia przez stowarzyszenia. Radna zwróciła uwagę, że nauczyciele ze szkół zaplanowanych do zamknięcia już załatwili sobie prace w innych miejscach. Według Teresy Maćkowiak, najbliższy czas może więc pokazać, czy nauczyciele stający w obronie szkół - tak jak twierdzili - mieli na myśli dobro dzieci, czy też chodziło im o własny interes.
Na decyzje radnych trzeba będzie poczekać jeszcze tydzień. Uchwały o zamiarze likwidacji 4 szkól wiejskich podejmowane będą na sesji Rady Miasta w czwartek 27 marca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze